Kupujemy telewizor do 5000 zł – na jakie modele warto zwrócić uwagę?

01/08/2019, 14:33 · · · 22

Rok 2019 jest naprawdę bardzo specyficzny pod względem telewizorowych premier, właściwie teraz w sierpniu dopiero większość modeli zapowiadanych jeszcze podczas CES 2019 w Las Vegas debiutuje na rynku. Na sklepowych półkach można znaleźć też kilka zeszłorocznych modeli w fajnych cenach. Dlatego postanowiłem sprawdzić co bym dziś kupił mając budżet na poziomie 5000 zł.

Czy 5000 zł na telewizor to dużo, czy mało?

To zdecydowanie więcej niż na telewizor przeznacza przeciętny konsument w naszym kraju. Średnia cena kupowanego telewizora nie przekracza 2000 zł. Biorąc pod uwagę fakt, że na rynku są telewizory także za kilkadziesiąt tysięcy złotych i sprzedają się w liczbie przynajmniej kilku egzemplarzy miesięcznie to raczej większość ekranów jest naprawdę tanich. Za 5000 zł otrzymamy telewizor duży, nowoczesny, spełniający wiele wymagań co do wysokiej jakości obrazu oraz wygodnej obsługi Smart TV. Kwota 5000 zł jest wystarczająca, aby kupić bardzo dobry 55-calowy telewizor, także OLED lub QLED.

Najlepsze telewizory w 2019 roku do 5000 zł

Philips 70PUS6704

Moją pierwszą propozycją jest Philips 70PUS6704 i nie jest to wybór najlepszy pod względem jakości obrazu. Tutaj wybór padł na przekątną. Za 4999 PLN otrzymujemy 70-calowego giganta, z technologią Ambilight, sprawną platformą Saphi i wciąż przyzwoitymi parametrami obrazu. Jeśli wielkość ma pierwszorzędne znaczenie, to w tej kwocie będzie to najlepszy, największy dostępny telewizor. Znacznie lepszy wybór, niż modele firm mniej renomowanych.

Panasonic TX-55FZ800

Jest środek lata, a ja polecam wam telewizor z roku ubiegłego. Trudno go jednak nie polecić, gdyż jest to jeden z najlepszych ekranów ubiegłego roku. Panasonic TX-55FZ800 to świetny ekran OLED, który pod względem jakości obrazu także teraz nie ma zbyt wielu konkurentów. Panasonic, nie może pochwalić się bogatą platformą Smart TV, ale to jakość obrazu rekompensuje wszystko.

LG OLED65C8

LG OLED55C8

Znów rekomendacja telewizora z ubiegłego roku. Ale cena tego OLEDa jest tak atrakcyjna, że trudno przejść obok niego obojętnie. Nawet jeśli nowy model wspiera AirPlay 2 i HomeKit. Tu znów mamy do czynienia z OLEDową czernią, nieograniczonym kontrastem, dobrą płynnością ruchu, dobrym odwzorowaniem kolorów. W tej cenie, szukając ekranu 55-calowego trudno się nie zdecydować na ten model.

Samsung QE65Q65R

Nowa seria Q60/Q60R od Samsunga zawodzi niestety na polu jasności – to nie jest godny następca NU8009/NU8002/NU8042. Niestety, wypada słabiej pod względem jakości obrazu i tu niestety Samsung się nie popisał oferując model ciekawszy, na podobnym poziomie, a jednak gorszy pod względem jakości obrazu. Chcemy, więcej, lepiej musimy skusić się przynajmniej na Q70R. Natomiast to nie jest zły telewizor, wciąż dysponuje 120 Hz matrycą, ma tryb Ambient, świetny smart TV z AirPlay 2 oraz aplikacją Apple TV (TV App) dodając do tego 65 cali w cenie poniżej 5000 zł jest to wybór wciąż warty rozważenia.

Samsung QE55Q70R

Q70R to właśnie prawdziwy następca NU8002 i telewizor, który daje prawdziwy smak 4K HDR, choć bez zapierającej dech jasności. Jednocześnie ma zaawansowane tylne podświetlanie, dzięki czemu ma lepszą czerń od swoich poprzedników. Tryb Ambient, sprawny Smart TV, dobry design sprawiają, że telewizor jest godny rekomendacji.

Philips 65PUS7304

Na deser zostawiłem tegoroczny hit, a raczej największe zaskoczenie jakim jest seria The Performence Philipsa, znana też jako The One. Niestety telewizory opierają się o 60 Hz matryce, ale poza tym mamy do dyspozycji HDR10+, Dolby Vision, system Android 9.0 i świetne wykończenie. Jest też oczywiście Ambilight.

22

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko