Nawet Tim Cook wie, że Apple TV+ to na razie lipa

11/09/2019, 09:02 · · · 26

Apple TV+ startuje już 1 listopada i to także w Polsce. Usługa wystartuje w 100 krajach w 40 wersjach językowych. Filmy, seriale, dokumenty, programy, animacje będą dostępne w 4K HDR. A także z dźwiękiem nawet w Dolby Atmos. Nowy konkurent Netflixa w rzeczywistości nim nie jest. Apple wie, że ten produkt w obecnej formie jest po prostu słaby.

Widzieliście kiedyś, aby Apple dało coś za darmo? Tak w cenie swoich urządzeń dorzuca długie aktualizacje oprogramowania. W przeszłości trzeba było za nie płacić w przypadku macOS i iPoda Touch. Także paczka dodatkowych aplikacji w tym pakiet biurowy iWork są w cenie urządzenia. Apple stara się jednak monetyzować jak najwięcej i w porównaniu do konkurencji za wiele rzeczy trzeba słono płacić, na przykład za jakąkolwiek użyteczną przestrzeń dyskową.

Tymczasem w przypadku Apple TV+ firma daje nam rok abonamentu za darmo jak tylko kupimy, któreś z urządzeń. Niezależnie czy będzie to iPhone 11 Pro, czy też po prostu Apple TV 4K. Przez rok zamiast 300 zł, nic nie zapłacimy za dostęp do nowej usługi. I choć Apple porównuje cenę Apple TV+ do pojedynczego wypożyczenia filmu w iTunes Movies to wie, że oferta jest po prostu uboga.

Apple TV+ za 24,99 PLN miesięcznie nie jest atrakcyjny

Owszem zapowiedziane produkcje wyglądają zjawiskowo. Jest ich na starcie jednak raptem 9. A zapowiedzianych oficjalnie jest kolejnych 5. W tych tytułach każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Jednak to wciąż mało na pełnoprawną usługę. Zwłaszcza, że startujący kilka dni później Disney+ to koszt 6,99 USD miesięcznie, a Amazon Prime Video w Stanach Zjednoczonych jest częścią pakietu Prime z darmowymi wysyłkami i pozostałymi usługami (tak jak u nas Empik Premium).

Apple doskonale wie, że do usługi Apple TV+ nie przyciągnąłby wystarczającej grupy użytkowników, gdyby nie zaoferował opcji promocyjnej. Teraz daje sobie przynajmniej rok na „wciągnięcie” milionów użytkowników i jednocześnie uzupełnienie oferty. To bardzo sprawne zagranie.

Nie wyjaśnione kwestie związane z promocją Apple TV+

Pozostają jednak niedopowiedzenia. W oficjalnej komunikacji Apple z jednej strony możemy przeczytać, że promocja trwa od 1 listopada i mamy 3 miesiące po zakupie urządzenia na aktywacje usługi. Z drugiej strony już teraz promowany jest zakup Apple TV 4K gdzie mamy otrzymać dostęp do usługi. Miejmy nadzieje, że zamawiając nowe iPhone’y teraz, w dniu premiery, także z Apple TV+ będzie można korzystać przez rok bez opłat. Kolejną zagadką jest to, czy darmowy okres będzie się wydłużać przy zakupie następnych urządzeń.

Apple TV+ na razie trzeba traktować jako bonus

Apple TV+ jako niezależna usługa wygląda marnie, jednak jako bonus dla nabywców sprzętu prezentuje się już wyśmienicie. I o to chodziło. Zwłaszcza, że za kilka lat, Netflix prawdopodobnie zostanie ogołocony z zewnętrznych licencji i też będzie trzymał się jedynie na swoich własnych, oryginalnych produkcjach.



26

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko