iMagazine

Tani iPhone – który model wybrać rozsądnie?

25/09/2019, 11:31 · · · 16

W głowie już miałem tekst, jak to nie warto wybrać innego taniego modelu poza iPhone 11. Najnowszy model Apple został mimo wszystko wyceniony rozsądnie, zważywszy na jego parametry i możliwości w porównaniu do 11 Pro – nawet bardzo dobrze. Jest o 2 tysiace tańszy niż 11 Pro Max. Czy jednak rzeczywiście nie warto skusić się na XR i inne modele? To temat warty przemyślenia.

iPhone 11 kosztuje 3599 PLN. To wciąż dla wielu astronomiczna kwota za telefon. Choć tu należy przypomnieć o tym, że dziś smartfon to znacznie więcej niż urządzenie komunikacyjne. To nasz aparat – świetnej jakości w przypadku 11-tki – o dużych możliwościach, to nasz iPod (odtwarzacz muzyki), to nasz portfel (nawet po części z dokumentem tożsamości), to nasze bilety, to dostęp do banku, dostęp do dokumentów prywatnych i służbowych. To także nasza galeria handlowa z dostępem do tysięcy sklepów, czy wreszcie przenośna konsola do gier i nawet odtwarzacz filmów. To wszystko w kieszeni. Jeśli to podsumujemy, to nasza optyka powinna się zmienić, zwłaszcza biorąc pod uwagę jakość wykonania i oferowaną jakość zdjęć, dźwięku, wideo czy wreszcie sam system operacyjny. Wtedy do 3599 PLN wydane raz na 3-4 lata, z opcją odsprzedania starszego modelu lub pozostawienia go w rodzinie nie wydaje się być aż tak przerażające.

Wciąż jednak 3599 PLN to suma równa średniej pensji na rękę. Dlatego trudno nie szukać tańszych alternatyw. Co ważne nie jesteśmy skazani na Androida. Wybór iPhone’a XR względem iPhone’a 11 przez oficjalną stronę Apple i większość resellerów na chwile obecną nie jest dobrym pomysłem. Wyceniany tam jest na 3149 PLN. Przy takiej kalkukacji warto się „spiąć” i wydać te kilkaset złotych więcej, by otrzymać sprzęt, który może posłyży nawet 2 lata dłużej, a od początku będzie cieszył rewelacyjnym apratem. Sytuacja jest jednak inna, gdy zajrzymy w porównywarki cenowe. iPhone XR już spadł do 2749 PLN i nie jest to zapewne ostatnia cena. Warto poczekać do listopada, gdy rozpocznie się świąteczny szał zakupowy. Jestem przekonany, że kupimy go z pewnych źródeł, nowego za tysiąc złotych mniej niż iPhone’a 11 i wtedy wybór XR będzie już jak najbardziej uzasadniony.

Osobiście nie decydowałbym się na innego iPhone’a niż tego bez przycisku Home. To zmieniło sposób obcowania z system. Jest bardzo wygodne, szybkie i sprawne. Wciąż jednak jest to wydatek spory. Można polować na używanego iPhone’a X ale to zawsze sprzęt noszący ślady użytkowania, trudno też liczyć na fakturę na rynku wtórnym, jeśli kupujemy go do firmy. Dlatego wciąż można rozważać iPhone’a 8. Choć wyceniany przez Apple na 2349 PLN to coraz częściej można znaleźć oferty poniżej 2000 PLN. Czy schodziłbym niżej? W teorii można nabyć iPhone’a 6s i to za mniej niż 1000 PLN. Warto jednak wyjść z założenia, że nie stać nas na kupowanie tanich rzeczy. Cykl życia iPhone’a 6s jest u schyłku i za rok raczej nie otrzyma on nowego systemu iOS, może nie wspierać kolejnych funkcji. Kupno iPhone’a 8 daje nam pewien wentyl bezpieczeństwa, że będzie to telefon w pełni użyteczny przez kolejne 2-3 lata. Nawet jeśli za 2 lata straci wsparcie, to jeszcze przez rok spokojnie będzie służył.

Przekrój urządzeń Apple dostępnych obecnie na rynku jest spory to nie są jedynie urządzenia za 5 tysięcy złotych. Jestem też przekonany, że iPhone 11 stanie się prawdziwym hitem. Jednocześnie jego poprzednik dalej będzie atrakcyjny ze względu na jeszcze niższą cenę. I jeśli nie żyłbym technologiami, a chciał sprzętu do użytku na co dzień to właśnie między XR, a 11 wybierałbym swój telefon.

16

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko