UAG – bezpieczne i pancerne paski do Apple Watch

16/12/2019, 17:07 · · · 6

Już za kilka dni odbędzie się premiera nowych iPhone’ów i prawdopodobnie, takie krążą plotki, nowych Apple Watch. Te same plotki mówią, że kolejny rok będziemy mieli podobny wygląd zewnętrzny, a co za tym idzie, kompatybilność z paskami. Przyznam się Wam szczerze, że od momentu pojawienia się Apple Watch jedną z najfajniejszych rzeczy dla mnie była możliwość szybkiego zmieniania jego wyglądu właśnie za pomocą zmiany paska.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 9/2019


Jakoś wcześniej nikt o tym nie myślał, aby zrobić taką osobną kategorię gadżetów. Mając zegarek, w zasadzie byliśmy przywiązani do jednego paska, który zmienialiśmy dopiero w momencie, gdy się zepsuł. W momencie pojawienia się Apple Watch i jego przemyślanej konstrukcji paski stały się jego bardzo ważnym elementem.

Cały pomysł związany z Apple Watch od początku polegał na tym, żeby nosić go cały czas, bez względu na porę dnia czy aktywność, jaką się akurat wykonuje. Wcześniej miało się zegarek elegancki i inny do sportu czy na co dzień. Teraz możemy mieć Apple Watch i zmieniać tylko sam pasek plus elektroniczny cyferblat, co chwilę mając zupełnie inny, nowy czasomierz.

Pasków na rynku jest dużo różnych: eleganckich, sportowych, skórzanych czy z jakiegoś tworzywa. Każdy znajdzie coś dla siebie, jednak nie ma zbyt wiele rozwiązań „pancernych”, w których uprawianie np. sportów ekstremalnych byłoby w pełni bezpieczne. Taką lukę stara się wypełnić amerykański UAG, znana nam firma przede wszystkim z pancernych obudów do iPhone’ów i iPadów.

UAG w ostatnim czasie zaprezentował trzy rodziny pasków – skórzaną, NATO oraz Active. Testowałem dwie ostatnie; ich jakość i wytrzymałość robią wrażenie.

Pasek UAG NATO to inspirowany klasycznym wzorem natowskim pasek wykonany z podwójnie splecionego nylonu. Bardzo wytrzymały. Jak na pasek NATO przystało, ma trzy stalowe szlufki oraz mocne zaczepy do zegarka. Występuje w dwóch kolorach – szarym i oliwkowym oraz dwóch rozmiarach 38/40 mm oraz 42/44 mm. Kosztuje 199 złotych.

Paski UAG Active to inna filozofia. Pasek jest w przeważającej części jednym, szerokim rzepem. Szerokość paska odpowiada szerokości Apple Watch. Podobnie jak natowski, jest wykonany z bardzo wytrzymałego nylonu, ma też inaczej zaprojektowane klamry i mocowanie do zegarka. Z takim paskiem Apple Watch bardzo przypomina mi zegarki Bell&Ross. Paski Active, jak sama nazwa wskazuje, są przeznaczone dla osób aktywnych, trenujących sporty ekstremalne, które chcą mieć pewność, że nie zgubią w trakcie ćwiczeń zegarka. Dostępne są w trzech kolorach – czarnym, pomarańczowym i szarym kamuflażu. Rozmiary są dostosowane do wszystkich dostępnych Apple Watch – 38/40 i 42/44 mm. Cena to 249 złotych.

Paski dostępne są m.in. w iCorner.pl.

6

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii i dobrej kuchni. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada