Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Kompaktowy, stylowy i dostosowany do naszych czasów – DENON PMA-150H

Kompaktowy, stylowy i dostosowany do naszych czasów – DENON PMA-150H

Paweł Okopień
paweloko
15
Dodane: 5 lat temu

Do sprzedaży właśnie trafia Denon PMA-150H, a ja miałem okazję sprawdzić go jeszcze przed premierą. To sprzęt zdecydowanie należący do kategorii „Chcę to”. Jeśli myślicie o systemie stereo w swoim salonie, to właśnie Denon PMA-150H będzie świetnym ampliferem.

Wzmacniacz stereo dostosowany do naszych czasów, tak w skrócie można by nazwać to, czym jest Denon PMA-150H. To sprzęt w wersji kompaktowej, mogący naprawdę dużo, a jednocześnie wystarczająco prosty w obsłudze, aby był dla każdego, kto po prostu chce cieszyć się dobrym dźwiękiem stereo w swoim salonie. Urządzenie jest naprawdę zgrabne, porównywalne gabarytami do niedawno testowanego przeze mnie Sonos Amp, dla którego może stanowić atrakcyjną, znacznie bardziej rozbudowaną alternatywę.

Zanim go odpalimy, widzimy minimalistyczne urządzenie, z daleka przyciski nie rzucają się w oczy. Jedynie gustowne, duże pokrętło do regulacji głośności jest tu pewnym wyróżnikiem, dającym sygnał, że mamy do czynienia ze sprzętem audio. Srebrne aluminium świetnie kontrastuje z fortepianową czernią. Odpalamy sprzęt, chociażby dostarczonym pilotem i nagle pojawia nam się wyświetlacz OLED (monochromatyczny). Całość wykonania zasługuje na uznanie.

O tym, że mamy do czynienia z produktem dla wymagających, świadczą też złącza. Na pokładzie Denona PMA-150H znalazło się praktycznie wszystko, czego można było się spodziewać i to w odpowiedniej ilości. Jest wejście sieciowe, dwie anteny Wi-Fi/Bluetooth, dwa wejścia analogowe, dwa wejścia optyczne, jedno CAXIAL, antena, a więc i tuner radia DAB i FM, PRE OUT na Subwoofer. Oraz, co istotne, wejście USB typu A z przodu, a z tyłu USB typu B jako USB DAC, wspierające sygnał PCM do 384 kHz/32 bit i DSD 11.2 MHz. Z przodu oczywiście nie zabrakło dużego wejścia słuchawkowego. Denon PMA-150H pozwala na podłączenie dwóch głośników, dając moc do 70 W na kanał (4 ohm, 1 kHz, THD:0,1%).

Po sieci Denon PMA-150H wspiera AirPlay 2, muzyczne serwery sieciowe oraz technologie HEOS, czyli system Multiroom Denona, którego może być częścią. Dzięki integracji z HEOS wspierane są też serwisy takie jak Amazon Music, Spotify, Tidal, TuneIn, SoundCloud i inne. Urządzeniem możemy sterować za pomocą Amazon Alexa czy Google Assistant, jeśli posiadamy kompatybilne sprzęty. Także dzięki temu, że jest AirPlay 2, możemy odpalić głośnik za pomocą Siri z naszego iPhone’a, iPada czy nawet zegarka.

Denon PMA-150H nie ma HDMI, więc wydawałoby się, że średnio mu po drodze z telewizorami. Oczywiście do telewizji rekomenduję zestaw kina domowego, najlepiej ze wsparciem dla Dolby Atmos i DTS:X albo też soundbar. Jeśli jednak jesteśmy fanami stereo i dźwięk z TV ma być tylko dodatkiem, to Denona PMA-150H z powodzeniem możemy podłączyć do większości telewizorów właśnie za pomocą złącza optycznego. Co więcej, sprzęt sam się uruchomi, gdy włączymy telewizor.

Ta mnogość opcji nie przekłada się na jakieś trudne sterowanie. Na dodatek z powodzeniem udało mi się zalogować do sieci Wi-Fi, operując pilotem i poruszając się po czytelnym menu na wyświetlaczu. Wiele możemy też zrobić za pomocą aplikacji mobilnej. Obsługa jest naprawdę prosta i przyjemna.

Duże możliwości PMA-150H idą w parzę z jakością przetwarzanego dźwięku. Denon w tym amplifierze zastosował najwyższej jakości komponenty na czele z procesorem AL32. To wszystko przekłada się na fantastyczną jakość dźwięku. Przyznam szczerze, że to właśnie przy PMA-150H odczułem wreszcie, jak dużą rolę odgrywa dobór wysokiej klasy sprzętu w systemie audio. PMA-150H gra w stereo znacznie lepiej niż mój amplituner kina domowego podłączony do tych samych kolumn. Dźwięk z gramofonu, AirPlay 2 jest fantastyczny, aż pokusiłem się o kilka utworów we FLAC, by jeszcze lepiej go poczuć. Jestem sprzętem totalnie zauroczony pod względem jego możliwości dźwiękowych i funkcjonalnych. Aż żałuję, że podczas testów nie miałem idealnie pasującego do niego odtwarzacza CD Denona DCD-100 – to połączenie zarówno stylem, jak i jakością dźwięku byłoby prawdziwą ucztą dla uszu.

Dla mnie Denon PMA-150H to prawdziwy muzyczny kombajn dla wymagających. Poziom wyżej od świetnej serii CEOL, czy od wspomnianego wcześniej Sonos Amp. Sprzęt, który daje dużą radość ze słuchania odtwarzanej muzyki z praktycznie dowolnego źródła, a jednocześnie jest bardzo kompaktowych rozmiarów. Do tego w stylowym wykończeniu.

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko
Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .

Komentarze: 15

Jeżeli cena którą podałeś jest prawdziwa, to wybrałem dużo lepszy i tańszy sprzęt, mianowicie Sonoro Meisterstück.

Ma wszystko to co CEOL n10 tylko brakuje CD. Minusem jest raczej oprogramowanie Heos itd. W ceol-u zrywa połączenia i przenosi na następny utwór na tidal-u. Spoty odtwarza stabilniej jak i bluetooth, tidal i radio int. mniej stabilnie.

Ma wszystko to co CEOL n10 tylko brakuje CD. Minusem jest raczej oprogramowanie Heos itd. W ceol-u zrywa połączenia i przenosi na następny utwór na tidal-u. Spoty odtwarza stabilniej jak i bluetooth, tidal i radio int. mniej stabilnie.