Przejście na DVB-T2? To raczej się nie uda

30/01/2020, 13:10 · · · 32

Urzędnicy zapowiadają zmianę standardu nadawania naziemnej telewizji cyfrowej w Polsce. W związku z tym telewizory dostępne w sklepach muszą wspierać DVB-T2 i kodek HEVC. Powinniśmy to weryfikować przy zakupie. Czy jednak rzeczywiście do zmiany nadawania dojdzie? Czy dla kogokolwiek będzie to istotne w 2022 roku? Szczerze wątpię.

W 2013 roku doszło do epokowego wydarzenia, patrząc przez pryzmat rynku telewizyjnego. Została wyłączona telewizja analogowa i przeszliśmy w pełni na cyfrowe nadawanie. Przynajmniej w przypadku telewizji naziemnej. Wciąż na rynku obecne są lokalne telewizje kablowe, które oferują sygnał analogowy i korzystają z niego osoby starsze w blokach, nawet na leciwych ekranach kineskopowych. Generalnie jednak powszechnie mamy standard cyfrowy i każdy kto chce jest w stanie odebrać cyfrową telewizję naziemną. Bez dodatkowych opłat (z obowiązkowym abonamentem radiowo-telewizyjnym). Do odbioru DVB-T przystosowane są też telewizory, wymagania techniczne zostały opracowane w 2008 roku.

Za sprawą procesu cyfryzacji z 4-5 kanałów dostępnych analogowo w ramach DVB-T mamy 28 kanałów ogólnopolskich plus w wybranych miejscach dodatkowe kanały lokalne. Przy czym tylko TVP 1, TVP 2, TVP Info oraz TVP Sport nadają w HD, a pozostałe kanały w multipleksach ogólnopolskich dostępne są w SD. Mimo hucznych zapowiedzi cyfrowa telewizja naziemna nie zmieniła w żaden sposób układu sił, nie przełożyła się na popularyzację innych treści. Zresztą czołowi nadawcy się o to w dużym stopniu postarali dokonując odpowiednich przejęć i tworząc w ramach DVB-T kolejne kanały powtórkowe lub mało atrakcyjne. Większość kanałów spoza głównego nurtu boryka się z problemami, a nawet telewizja publiczna ma problemy z zagospodarowaniem miejsca.

Przejście na DVB-T2 to przede wszystkim okazja do przejścia na nadawanie HD przez inne stacje telewizyjne. Nowe konkursy na miejsce na multipleksach, których powinno być więcej. Jednak główny powód, dla którego konieczne jest przejście na DVB-T2 to konieczność zwolnienia częstotliwości pod sieć 5G. Dlatego też prędzej, czy później proces ten nastąpi. W teorii, według obecnych zapewnień UKE zmiana nadawania ma nastąpić do 30 czerwca 2022 roku. Z perspektywy poprzedniego procesu cyfryzacji i obecnej sytuacji rynkowej termin ten wydaje się praktycznie nierealny do osiągnięcia.

Zmiana nadawania z sygnału analogowego na cyfrowy to była rewolucja. Dla wielu zmiana ta oznaczała przejście na płaskie ekrany, doświadczenie telewizji HD względem szumów, zakłóceń sygnałów. To była największa zmiana dla wielu od początku lat 90-tych gdzie zaczęły pojawiać się inne kanały niż TVP. Zmiana jakościowa, ilościowa, zmiana sprzętowa. Przejście na DVB-T2, to w teorii szansa nawet na 4K, ale w praktyce dla typowego widza cyfrowej telewizji naziemnej jest to zmiana nieodczuwalna. Odczuje ją jedynie w portfelu, zmuszony do zakupu dekodera, który zmniejszy komfort użytkowania telewizora przez dodatkowe urządzenie, czy też sprawi, że kupi nowy telewizor za kilkaset złotych, być może popadając w długi czy spirale rat.

Powtórzenie wymiany sprzętowej po 10 latach wydaje się pomysłem z góry skazanym na porażkę. Sytuacja z pewnością wyglądałaby inaczej, gdyby pierwszy proces cyfryzacji nastąpił wcześniej, a był on opóźniany i rozłożony w czasie. Teraz proces ten może się udać tylko ze wsparciem w postaci dotowania dekoderów i odpowiedniej akcji społecznej. Bardziej prawdopodobne jest to, że część społeczeństwa zostanie wykluczona z dostępu do telewizji. Reszta natomiast sięgnie po inne rozwiązania. Zwłaszcza, że DVB-T2 to ślepa uliczka. W tej chwili powinny się toczyć prace nad system IPTV, który dostarczyłby podstawowe kanały za pośrednictwem sieci światłowodowej lub mobilnej 4G/5G co znacząco ograniczyłoby też koszty nadawania i infrastruktury, a jednocześnie pozwoliło na szybką modyfikację w przyszłości. Przejście na DVB-T2 będzie kolejnym gwoździem do trumny telewizji linearnej.

Jeśli korzystacie z telewizji naziemnej, to warto tematem DVB-T2 się zainteresować. Natomiast jeśli korzystacie z telewizji za pośrednictwem kablówki, telewizji satelitarnej lub IPTV to kwestia DVB-T2 was nie dotyczy.



32

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko