iMagazine

Rok 2020 to zmierzch topowych telewizorów 4K

05/02/2020, 13:10 · · · 10

Na rynku telewizorów możemy mówić o pewnym cyklu. Przynajmniej, jeśli mówimy o ostatnich 20 latach. Tak jak ekrany 4K niemal całkowicie wyparły telewizory FullHD, tak teraz ekrany 8K w dużym stopniu zdominują przynajmniej średnią i wyższą półkę dużych telewizorów. Co więcej prawdopodobnie ekrany OLED podzielą los telewizorów plazmowych, z dokładnie takich samych powodów.

Na rynku już od dłuższego czasu nie ma atrakcyjnego telewizora FullHD. W momencie, gdy pojawiały się pierwsze telewizory 4K, to wciąż jeszcze mogliśmy mówić o mocnych średniakach i wręcz topowych urządzeniach FullHD. Nie było to jakoś szczególnie dawno temu. Wszak był to 2014 rok – Samsung miał wtedy model H6400 jako kultowy ekran FullHD z średniej półki i jednocześnie model HU6900 pierwszy rzeczywiście przystępny model 4K (choć z 60 Hz matrycą). Rok wcześniej pogrzebaliśmy telewizory plazmowe i jednocześnie pojawiły się pierwsze ekrany OLED.

W 2020 roku prawdopodobnie w ofercie czołowych producentów nie zobaczymy już żadnego wyśrubowanego technologicznie ekranu 4K. Mamy telewizory OLED, w których znajdzie się ta sama matryca co w roku ubiegłym. Natomiast zarówno Samsung jak i Sony zaoferują zaktualizowane modele z poprzedniego roku. Bardzo możliwe, że będą one parametrami nawet słabsze od swoich poprzedników, a na pewno zbliżone.

Cała para idzie już w ekrany 8K. U Samsunga będą to 3 serie, u Sony 2 serie. Oznacza to, że przynajmniej część powinna być w cenach przystępniejszych niż do tej pory. Wszystko wskazuje na to, że będziemy obserwować bardzo ciekawą segmentacje rynku. Będzie dużo średnich, ale wciąż całkiem niezłych tanich telewizorów LCD, raczej wyłącznie z 60 Hz matrycami, średnia półka, to będą telewizory OLED w rozmiarach 48, 55 i 65 cali, a flagowymi modelami będą zaawansowane modele LCD 8K, ze szczególnym uwzględnieniem dużych rozmiarów 75, 85, 98 cali. Już teraz gdy Sony wycenia swój 85-calowy model ZG9 na 39 tysięcy PLN, sens projektorów premium traci sens. A jasność sięgająca 3000 nitów robi taki efekt, że wręcz wypadałoby założyć okulary przeciwsłoneczne przy niektórych scenach.

Jednocześnie warto zauważyć, że to nie OLED jest technologią, która związana jest z topowymi ekranami. Podobnie jak w przypadku plazm – na papierze jest to lepsza technologia. Jednak jej ograniczenia sprawiają, że dalszy rozwój stoi pod znakiem zapytania. OLED 8K to na razie LG –ich produkcja jest ograniczona, o czym świadczy też aktualna cena i to się nie zmieni w najbliższym czasie. Skoro 82- i 85-calowe ekrany 8K LCD są porównywalne cenowo do 77-calowych telewizorów OLED 4K to, tu sprawa też jest dość klarowna. Przy mojej obecnej wiedzy WOLED (czyli technologia OLED obecnie użytkowana w telewizorach) jest ślepą uliczką. Telewizory OLED w najbliższym czasie będą stanowić średnią półkę cenową, co trochę przeczy ich ogólnym założeniom.

Ciekawe rzeczy się dzieją, które parę lat temu wydawały się nieprawdopodobne. Te 7 lat temu to właśnie OLED miał być niekwestionowanym królem telewizorów. Tymczasem przestaje nim być (jeśli w ogóle był), przez swoje wady i ograniczenia. Jednocześnie bardzo dynamicznie przenosimy się na ekrany 8K, choć treści o takiej rozdzielczości jeszcze długo nie uświadczymy i właściwie nikt na nie szczególnie nie czeka. Gigantyczne wzrosty notują też coraz większe ekrany i te będą hitem. W mieszkaniach będą to 65-75 calowe ekrany, a w domach i apartamentach 75-98 calowe telewizory. Taka czeka nas przyszłość.

10

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

10
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
3 Thread replies
7 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
AgazanskarixCezaryJa JaZDZISŁAW Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
endru098
Gość
endru098

„Tymczasem przestaje nim być (jeśli w ogóle był), przez swoje wady i ograniczenia.”
Dwa razy o tym piszesz. Co masz na myśli? O jakie wady Ci chodzi?

Marcin
Gość
Marcin

Pożyjemy, zobaczymy…

Edward
Gość
Edward

Człowieki to jednak tępe stworzenia. Na 4K kontentu brak, a w 8 K to nawet fabuł nie kręcą. No ale skoro moda na stereoskopię przeminęła, hdru nikt nie rozumie i nie widzi to trzeba wrócić do matematyki. No bo skoro b jest większe od a to jest to absolutnie świetny powód żeby kosztowało więcej. I tego się nie da niezrozumieć. Koronawirusie, nadciągaj!

ZDZISŁAW
Gość
ZDZISŁAW

Może ktoś wreszcie wypuści 144K?

Ja Ja
Gość
Ja Ja

Jak pięknie sponsorowany artykuł. 😊 Zróbmy bojkot i nie kupujmy tego wstrętnego LG. Masakra… A jaka jest alternatywa dla OLED-ów? Ja nie widzę.

Cezary
Gość
Cezary

Nie dziwi mnie to, już dawno przyzwyczaiłem się że Pan Okopień omija szerokim łukiem firmę LG a jak już wspomina o niej to na siłę doklejone i nawet nie jest w temacie pisząc o ich modelach na co zwróciłem mu uwagę pod jednym z ostatnich artykułów, nawet nie poprawił artykuły w którym się mocno pomylił. Miłość przede wszystkim do Samsunga kwitnie w najlepsze szkoda tylko że nie można dowiedzieć się czegoś obiektywnego bo nie wszyscy znają branżę szczegółowo i później „łykają” tego typu artykuły.

zanskarix
Gość
zanskarix

Jak już ktoś napisał – pożyjemy, zobaczymy… Wmawianie wszystkim, że niszowe póki co ekrany powyżej 80″ i w rozdzielczości 8K będą „hitem” jest niepoważne. Może tak będzie w przyszłości, ale zanim wejdą do szerszej sprzedaży to jeszcze sporo wody upłynie.

OLED podzieli los plazmy? Być może, ale również nie spodziewam się, aby to się stało tak prędko. Nie po to LG inwestuje wielkie pieniądze w zwiększanie produkcji paneli OLED żeby nagle to porzucić, bo ktoś gdzieś napisał, że to nie ma przyszłości. Wady OLEDów są ogólnie znane, jednak podkreślanie w komentarzu tych wybranych jest już całkiem śmieszne:

  • „ograniczona maksymalna jasność” – wypadałoby jeszcze wspomnieć, że przy idealnej czerni i nieskończonym kontraście ta „niewielka” jasność robi lepsze wrażenie niż te tysiące nitów w ekranie LCD świecącym czernią z chmurkami lokalnego wygaszania :D
  • „problem z wykonaniem mniejszych ekranów o wyższej rozdzielczości” – no przecież przyszłość należeć ma do ogromnych ekranów, więc to chyba problem zupełnie pomijalny? ;)

No i oczywiście pisząc coś rzetelnie należałoby również wymienić wady LCD, bo wady OLEDów są szeroko komentowane wszędzie gdzie się tylko da, zaś wady LCD jakoś nagle nikomu nie przeszkadzają. Zresztą może nie powinienem się spodziewać obiektywizmu w „artykule”, który podszyty jest miłością do przekazów marketingowych jednego koreańskiego producenta na literkę S (sztuczka inteligencja, 8K, wielkie ekrany, OLEDy się wypalają a jak się doda literkę Q to ekran jest superrr… ;)

Więcej faktów, mniej wróżenia z fusów :)

Aga
Gość
Aga

po co tak ogromne TV? po to żeby żarły prąd jak smoki? bo oglądanie w przeciętnym pokoju 3x4m to mordęga