Wielkie zmiany w Hollywood, niczego jednak u nas nie zmieniają

23/03/2020, 14:23 · · · 0

Niestety bieżąca sytuacja nie zmieniła pewnych standardowych procesów w przemyśle filmowym. I choć i my doczekaliśmy się kilku zaskakujących premier w VOD, to tytułów z Hollywood na liście nie ma. To pokazuje, że jeszcze długo w prawach do dystrybucji filmowej porządku nie będzie.

The Invisible Man, The Hunt, Emma ze studia Universal zostały w piątek udostępnione w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii do wypożyczenia w serwisach VOD. Disney przyśpieszył też premierę cyfrowej kopii filmu Onward (Naprzód). To wydarzenie bez precedensu. Podobny ruch dokonał się w Polsce – film „Hejter” trafił do Player.pl, a zamiast do kin, do Netflixa trafił film „W lesie dziś nie zaśnie nikt”.

Problemem jest jednak fakt, że wszystkie te tytuły mają ograniczenia regionalne. Polskich premier nie można obejrzeć za granicą, a tych ze Stanów Zjednoczonych w Polsce. No chyba, że zajrzymy na torrenty, albo inne miejsca w sieci naruszające prawa autorskie. Tam oczywiście nie ma problemu z dostępnością tych treści. W Polsce filmy, które już są dostępne w Stanach Zjednoczonych zadebiutują w wersji cyfrowej i na fizycznych nośnikach najprawdopodobniej zgodnie z wcześniejszym planem wydawniczym.

To pokazuje przede wszystkim, że same wytwórnie filmowe są oplecione tyloma różnorakimi umowami z dystrybutorami, że nie są w stanie szybko reagować globalnie. Mają splecione ręce i nie są w stanie modyfikować swoich decyzji na całym świecie w sposób dynamiczny. Niestety też nic nie zwiastuje rychłych zmian. I tak nie będzie w Polsce Gwizednych Wojen w 4K, premiery wielu seriali na VOD wciąż pojawiać się będą z opóźnieniem i nawet takie nagłe wydarzenia jak obecne tego nie zmieniają. To niestety prowadzi do niczego dobrego.

0

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko