Canal+ – tak będzie wyglądać od teraz telewizja

20/05/2020, 07:45 · · · 21

Wreszcie! O Francuskim myCanal, który oferuje Apple TV zamiast dekodera pisałem już w maju 2018 roku. Po dwóch latach w Polsce, możemy cieszyć się fantastyczną usługą łączącą VOD i kanały live w wydaniu premium. Wystartował Canal+, który jak zawsze będzie budził kontrowersje, ale też będzie dawał dużo radości. Jestem o tym przekonany.

Od kilku dni testuję już nową usługę na iPhonie, iPadzie, Maku i co najważniejsze, na Apple TV. To zupełnie nowe doświadczenia związane z konsumpcją linearnej telewizji. Tu zachodzi zupełna zmiana. Ponieważ praktycznie nie odczuwamy tego, że konsumujemy klasyczną telewizję. To bardzo płynne przechodzenie z treści live na treści VOD jest po prostu fenomenalne. Tryb multiview – owszem podobny do funkcji PiP z lat 90-tych. Ale ma to sens zwłaszcza gdy działa błyskawicznie. Leci kanał dziecięcy, a obok niego podgląd na TVN24 – gest na pilocie od Apple TV i już mamy fonię także z TVN24. Bardzo dobrą opcją jest też playlista czyli opcja zachowywania filmów na później. Działa moim zdaniem znacznie lepiej niż lista na Netflix czy HBO GO ze względu na wydzielenie tego ekranu osobno.

Nowy Canal+ to także dobór treści. Treści nie są dobierane przez robota, tzn. algorytmy. Jest tu też cały zespół redakcyjny, który odpowiednio układa część propozycji. Oczywiście w innych serwisach też to po części funkcjonuje. Tu jest jednak nieco bardziej na widoku, przez mix treści z różnych źródeł ta oferta jest ciekawsza. Bardzo łatwo jest oglądać jednego wieczoru film, który dopiero co był w kinie, a następnego dnia zrobić sobie powtórkę z klasyki. Do tego dochodzą jeszcze dokumenty i sport.

Pod względem treści mówimy tu absolutnie o „kontencie” premium. Pod względem jakości dużo zależy od źródła; są materiały w dobrym HD, nieco gorszym, ale też i w SD – podobnie jak to jest na kanałach telewizyjnych. Brakuje 4K, które nadejdzie w ciągu kilku tygodni, ale niestety jedynie dla użytkowników Android TV z racji na brak wsparcia HDR w telewizyjnym formacie HGL przez Apple TV. Generalnie technicznie jest naprawdę świetnie. Niestety najprawdopodobniej nie będzie na razie integracji z Apple TV App – nie mam pojęcia dlaczego Apple nie stara się o to, aby te integracje lokalnie powstawały.

To, co będzie budzić kontrowersje, z pewnością to braki w kanałach live, kwestie podziału pakietów oraz ich ceny. To zawsze jest dyskusyjne. Z tego się zrodził gigantyczny kryzys wizerunkowy nc+ na starcie 1. Plus jest taki, że Canal+ zapowiada oferty promocyjne dla tych, którzy zdecydują się na komplet kanałów oraz poszerzanie tej oferty w przyszłości. Na pewno pojawi się wiele głosów krytyki ze względu na wiązanie kanałów filmowych Canal+ z HBO GO i Filmbox, czy też połączony pakiet sportowy. Canal+ jednak nigdy nie był w pełni dostępny tylko i wyłącznie sam, zawsze wiązał się z zakupem jakiś dodatkowych usług. Nigdy też nie był tani. Natomiast zawsze znajdywało się spore grono użytkowników, którzy uważali, że ta oferta programowa jest tego warta.

Nie inaczej jest tym razem. Canal+ zdecydowanie ma się czym pochwalić i jest w czym wybierać. A projekt jest dopiero na początku swojej drogi. Nie platforma satelitarna, ale właśnie ta usługa jest przyszłością Canal+. I właśnie taki mix telewizji linearnej z ofertą VOD to przyszłość telewizji w ogóle. Ja jestem zauroczony i totalnie kupuje ten produkt.

Well done!

Aplikacja Canal+ w AppStore ma pojawić się jak najszybciej – czeka na akceptacje przez Apple

  1. Pisałem z tego magisterkę i nie jeden tekst dziennikarski. Kryzys dawno minął, ja pamiętam niestety ;)


21

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko