Belkin BOOST UP – wygodna stacja ładująca na iPhone’a i Apple Watch

02/07/2020, 18:36 · · · 1

Ładowanie indukcyjne staje się coraz powszechniejsze, między innymi stąd coraz głośniejsze dyskusje odnośnie iPhone’a 12 bez ładowarki w pudełku. Niestety Apple, przynajmniej na razie, porzucił AirPower czyli swoją ładowarkę indukcyjną na wiele urządzeń. W sklepie Apple można znaleźć jednak stację dokującą Belkin BOOST UP dla iPhone’a i Apple Watch i jest to ciekawe rozwiązanie.

Stację Belkin BOOST UP użytkuje dopiero od kilku dni, zostałem nią obdarowany przez bliskich i jest to rzecz zdecydowanie ciekawa dla użytkowników urządzeń Apple. Wcześniej przy łóżku eksperymentowałem z różnego rodzaju ładowarkami indukcyjnymi, także tanimi rozwiązaniami przypominającymi AirPower i oferującymi ładowanie Apple Watch. Ładowały, ale czasem tylko przez parę minut, a czasem wcale. Wszystkie inne rozwiązania powodowały, że na szafce nocnej i tak lądowało więcej urządzeń i kabli. Od dłuższego czasu chodziło za mną albo rozwiązanie Nomada, albo właśnie Belkina. Finalnie znalazł się u mnie Belkin.

Przyznam, że martwiłem się o to, że iPhone w tym wariancie nie leży, a jest postawiony. Okazuje się, że to rozwiązanie jest bardzo estetyczne, ale też dzięki takiej formie jest dużo większa pewność, że telefon został odpowiednio odłożony. Istotne jest też to, że Belkin posiada swoją własną ładowarkę do Apple Watch. Wiele innych produktów ma jedynie slot na przewód od Apple Watch, który przecież i tak nie jest tani. W ten sposób teraz zyskałem przewód do Apple Watch do zabierania w podróż, bez robienia zamieszania w przewodach przy szafce nocnej.

Dostrzegam też jedną z kluczowych zalet stacji dokującej Belkin nad wieloma innymi rozwiązaniami – 7,5 W mocy przy ładowaniu indukcyjnym. Wiele tanich produktów ładuje z mniejszą mocą, przez co trwa to naprawdę długo. Tu szybkie doładowanie jest możliwe i to jest dobra rzecz.

Minusem urządzenia jest jednak port USB-A z tyłu, który pozwala w tym samym momencie ładować trzecie urządzenie. Producent sugeruje, że mogą to być słuchawki i nie jest to taki głupi pomysł. Szkoda, że nie znalazło się w urządzeniu miejsce dla AirPods Pro. Z drugiej strony, nie ładuję tych słuchawek codziennie, wystarczy mi wolna ładowarka przy biurku, która służy też do doładowywania telefonu w ciągu dnia. Idealnie, gdyby to był szybki port USB-C umożliwiający też podłączenie iPada Pro.

Dla mnie ładowanie bezprzewodowe stało się już praktycznie standardem, ale wciąż kabli mam sporo. Nie widzę jeszcze pełnej szansy na ich pozbycie się w najbliższej przyszłości. Belkina BOOST UP polecam jako ciekawe rozwiązanie, w dodatku wykonane praktycznie najlepiej na rynku. Nie dziwi więc, że jest też jednym z droższych produktów.



1

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko