Nowy telewizor Xiaomi to OLED – wygląda ciekawie, ma dobrą cenę, ale jeśli chcesz kupić telewizor OLED, to musisz wybrać inny model

06/07/2020, 12:09 · · · 2

Xiaomi nie zwalnia tempa i co chwila prezentuje kolejne nowe produkty, niemal ze wszystkich kategorii elektroniki użytkowej. Coraz mocniejsza jest oferta telewizorów firmy. Teraz producent zaprezentował swój pierwszy telewizor OLED. Model już trafił na rynek chiński. Czy pojawi się także w Polsce?

Xiaomi Mi TV Master Series pokazuje ambicje Xiaomi na rynku telewizorów

Xiaomi Mi TV Master Series swą nazwą nieco nawiązuje do topowych telewizorów Sony. To przede wszystkim podkreślenie faktu, że mamy do czynienia z topowym modelem w ofercie producenta. Przynajmniej na papierze, rzeczywiście robi dobre wrażenie. Ekran ten nie odbiega od innych ekranów OLED, zresztą podobnie jak pozostałe telewizory OLED, także ten posiada panel prosto od LG Display.

Nowy telewizor od Xiaomi dostępny jest tylko w 65-calach. Wyceniany jest na 12 999 juanów czyli około 7500 PLN. Wspiera Dolby Vison i HDR10+, jeśli chodzi o dźwięk to Dolby Atmos, a wedle producenta jego jasność sięga nawet 1000 nitów. Oczywiście każdy, kto śledzi rynek telewizorów wie, że taka wartość dla obecnych generacji ekranów OLED jest praktycznie niemożliwa do realizacji. Zapewne podobnie, jak inne telewizory z organiczną matrycą, także Xiaomi Mi TV Master Series będzie miał jasność na poziomie 700-800 nitów w szczytowych momentach.

Ten nowy OLED od chińskiego producenta napędzany jest porcesorem MediaTek MTK9650 z grafiką Mali-G52 MC1 i posiada 3 GB pamięci RAM. Jako, że mamy tu do czynienia z ekranem Xiaomi na rynek chiński, to działa on pod ich własną platformą Smart TV, dostosowaną do specyfiki lokalnych widzów. Ciekawą opcją telewizora ma być wyświetlanie zegara i powiadomień w trakcie braku typowej aktywności – do tej pory takie rozwiązania w ekranach OLED były rzadkością ze względu na dbałość o zużycie matrycy.

Ekranowi nie brakuje wszelkich nowoczesnych funkcji – jest upłynniacz ruchu, ALLM, czyli system zmniejszający opóźnienia w grach, Bluetooth i standardowy komplet złącz. W pudełku klienci znajdą też metalowego pilota. Oczywiście jest to jednak produkt stricte na rynek chiński i być może wybrane inne kraje azjatyckie. Import tego telewizora na własną rękę do Polski, mimo atrakcyjnej ceny, jest nieopłacalny i raczej w naszych warunkach jego funkcje zostałyby mocno ograniczone. Być może Xiaomi w przyszłości zdecyduje się na wprowadzenie odpowiednika na inne rynki.

Jeśli nie OLED Xiaomi mi TV Masters Series to jaki OLED kupić w Polsce?

Xiaomi Mi TV Master Series wydaje się ciekawym telewizorem. Jednak zainteresowani zakupem 65-calowego telewizora OLED mają w czym wybierać. Na naszym rynku w tej kategorii produktów jeszcze nie ma chińskiego producenta. Znajdziemy jednak kilka interesujących modeli.

W zbliżonej cenie tylko bezpośrednio na naszym rynku kupimy ekran OLED Philips 754 (65OLED754). Wyceniany jest on już na 7599 PLN. Philips 65OLED754 to telewizor z Ambilight i platformą SAPHI oraz bardzo minimalistycznym designem. Raptem kilka złotych więcej przyjdzie nam zapłacić za Sony OLED KD-65AG8 napędzanego system Android TV, a za 7999 PLN kupimy ceniony model LG OLEDC9. Jego następca z 2020 roku – LG OLED CX – wyceniany na razie jest na 10279 PLN lub więcej. Telewizorów OLED na rynku jest sporo, a ich ceny znacząco spadły w ostatnim czasie.

Telewizory Xiaomi w Polsce – czy warto kupić telewizor tej firmy?

Na koniec warto zastanowić się nad samymi telewizorami Xiaomi. W tej chwili oferta Mi TV w Polsce to 3 modele – 32, 43 i 55 cali. Największy 55-calowy model już jest po naszych redakcyjnych testach – moje wrażenia z jego użytkowania znajdziecie w lipcowym numerze iMagazine. To tanie, dość przyzwoicie wykonane telewizory, które mogę polecić wszystkim tym, którym zależy na niskobudżetowym telewizorze wyposażony w system Android TV.


Xiaomi staje się kolejny producentem, który chce powalczyć o klienta na rynku telewizorów. Jednocześnie nie jest to gracz, który w jakiś sposób prezentuje nowe rozwiązania technologiczne. Wykorzystuje on przynajmniej na razie możliwości podwykonawców i już znane na rynku technologie.



źródłonotebookcheck, xiaomi

2

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko