Disney może uśmiercić nośniki fizyczne

11/08/2020, 11:50 · · · 1

Disney może zadać w najbliższych tygodniach pocałunek śmierci nie tylko kinom, ale też fizycznym nośnikom. O ile w przypadku kin zmieni się po prostu nieco układ sił i repertuar, to płyty DVD, Blu-ray po prostu wyginą i w ciągu kilku następnych lat zupełnie o nich zapomnimy. Szkoda, bo UHD Blu-ray, miał być vinylem w świecie filmów. Rozwiązaniem dla koneserów.

Wedle najświeższych informacji Disney ma w planach porzucenie wydawania swoich zremasterowanych klasyków na płytach UHD Blu-ray i prawdopodobnie pozostałych nośnikach. W tej formie debiutować mogą jeszcze jedynie nowe tytuły. Ale zapewne i to nie potrwa zbyt długo. Filmowy gigant skupia się na platformie Disney+ i to ona ma być motorem napędzającym zyski. A raczej miejscem dla filmów i innych produkcji wokół których Disney zarabia na wszelkich licencjach na gadżety, parkach rozrywki etc. Przywiązanie ludzi do platformy, na której są treści, będzie jeszcze bardziej pomocne w budowaniu silnych marek i utożsamiania się z nimi przez kolejne pokolenia dzieciaków oraz dorosłych wychowanych na kultowych filmach.

Tymczasem płyty z roku na rok sprzedają się coraz gorzej. Dlatego Disney bez sentymentów zamierza się z tym rynkiem rozstać. Wskazując jasno, że najwyższa jakość z Dolby Atmos i HDR będzie dostępna wyłącznie w Disney+. Wielka szkoda, bo jednak jakość z płyt jest nadal znacznie wyższa. Wygrywa jednak wygoda. Sam mimo uwielbienia dla jakości i celebrowania filmu na płytach, decyzje o zakupie podejmuję coraz rzadziej, właśnie na rzecz streamingu. Płytę mam tylko w domu, natomiast film w streamingu mogę odpalić wszędzie i to w ciągu kilku sekund. Cena zakupu filmu na promocji w iTunes też jest znacznie korzystniejsza niż płyty, nie wspominając o abonamentach.

Jeśli decyzja Disney’a się potwierdzi, to los płyt jest właściwie przesądzony. Będą jeszcze bardziej marginalizowane. Kolejne wytwórnie będą podejmować podobne kroki. Zresztą wystarczy spojrzeć na to, jak już w tej chwili w sklepach stacjonarnych oferta płyt jest znacząco ograniczana. Swoje może też zrobić PlayStation 5 w wersji bez napędu. Jeśli ta wersja konsoli będzie znacząco tańsza i zyska większą popularność, to będzie to kolejny cios zadany fizycznym nośnikom.

Szkoda. UHD Blu-ray powinien doczekać się fantastycznych zremasterowanych wydań i być właśnie tym filmowym vinylem. Rozwiązaniem dla prawdziwych filmożerców. Zostaną usługi abonamentowe, w których filmy będą pojawiać się i znikać. Choć jest szansa, że w Disney+ czy HBO pielęgnowane będą perełki z przeszłości.

1

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko