Nagrywanie w Dolby Vision w nowych iPhone’ach to problem dla telewizorów Samsung
Nowe iPhone’y będą nagrywać wideo w Dolby Vision. To ostateczne zwycięstwo Dolby w wojnie formatów HDR. Dolby Vision wspierane jest przez największe studia firmowe, przez największe serwisy streamingowe, przez większość producentów telewizorów, a teraz też przez najpopularniejszy aparat fotograficzny na świecie. Tymczasem największy producent telewizorów – Samsung – wciąż unika Dolby Vision.
Czym jest Dolby Vision?
Dolby Vision to standard obrazu HDR z dynamicznymi metadanymi. Można powiedzieć, że każda klatka filmu jest jak obraz RAW i takie dane otrzymuje wyświetlacz. Dzięki temu obraz jest bardziej realistyczny, dokładny w każdej ze scen. Dolby Vision jest konkurencyjnym formatem do HDR10+ oraz bardziej zaawansowanym rozwiązaniem niż HDR10 czy HLG, które są standardami rynkowymi. HDR10 to podstawowy format HDR dla filmów z UHD Blu-ray i streamingu, a HLG to format dla transmisji telewizyjnych. Dolby Vision to format od Dolby i firma za jego użytkowanie (w telewizorach, telefonach etc) pobiera od producentów opłaty licencyjne.
Gdzie znajdziemy treści w Dolby Vision? Na płytach UHD Blu-ray, w iTunes Movies, AppleTV+, Netflix, czy niedostępnym jeszcze u nas Disney+. W przyszłym roku pojawią się też gry na konsole Xbox Series X i S wspierające Dolby Vision. Natomiast iPhone’y 12 to pierwsze urządzenia konsumenckie pozwalające na realizację filmów w tym formacie. Do tej pory realizacja wideo w Dolby Vision zarezerwowana była dla studiów postprodukcyjnych.
Dolby Vision i problem Samsunga
Wsparcie dla Dolby Vision znajdziemy w telewizorach Sony, Philips, Panasonic, LG, TCL, Toshiba, JVC i innych. Natomiast nie znajdziemy tego formatu w telewizorach Samsunga. Jest to dość groteskowe dla użytkownika, ponieważ najlepszy efekt HDR uzyskamy właśnie na telewizorach QLED Samsunga. Gdzie w modelach 8K możemy mówić o jasności ponad 2000 nitów, tylko ZG9 i ZH8 Sony mogą tu rywalizować z ekranami koreańskiego producenta. Chcąc cieszyć się realnymi efektami HDR trzeba wybrać więc telewizor Samsunga, a ten nie wspieraj wiodącego już formatu HDR jakim jest Dolby Vision.
I ten problem będzie ciążył na telewizorach Samsunga coraz bardziej. Firma liczyła, że uda się nie płacić licencji Dolby forsując autorski format HDR10+, który miał być bardziej otwarty. Teraz już jest pewne, że to nie wyszło. Pytanie czy Samsung będzie szedł w zaparte pomijając Dolby Vision, czy też ulegnie presji. Istotne jest też to, czy jeśli Samsung zdecyduje się na wsparcie dla Dolby Vision, to dostaną go jedynie telewizory z 2021 roku, czy też pojawi się wsparcie dla starszych modeli. Osobiście postarałbym się jednak o aktualizację niemal natychmiast, nie czekając na premierę kolejnych generacji. Brak Dolby Vision będzie wytykany Samsungowi coraz mocniej. Niezależnie od tego, co rzeczywiście widzimy na ekranie.
Romans Apple z Dolby trwa. Szkoda jedynie, że nie przenosi się to na wsparcie dla Dolby Atmos w Apple Music. To by było dopiero coś.
Komentarze: 5
Po co komu Dolby Atmos w Apple Music? Przecież muzyka i tak jest w stereo.
Moja pierwsza myśl po przeczytaniu tego zdania :) Prosimy autora o rozwinięcie myśli – co nam wniesie Atmos w słuchaniu muzyki?
Proszę
https://imagazine.pl/2020/03/04/dolby-atmos-music-nowy-format-ktory-odmieni-muzyke/
A faktycznie, kiedyś to nawet czytałem, nie świadczy to jednak zbyt dobrze o popularyzacji tego formatu jeżeli przez tych kilka miesięcy nigdzie o tym nie słyszałem (zresztą nie tylko ja jak widać) i zapomniałem. Pożyjemy zobaczymy, bez sensownej ilości treści w tym formacie nie ma to szans…
Nie wspiera.