60 lat telewizorów Sony – innowacje, jakość i doświadczenie

11/11/2020, 12:00 · · · 1

Niewiele jest firm w świecie technologii, które mogą pochwalić się długim stażem. Sony działa już od 70 lat, a od 60 z powodzeniem sprzedaje telewizory. To wieloletnie doświadczenie w połączeniu z japońską kulturą kształtuje też tegoroczne modele. Zwiastuje również dalsze innowacje w kolejnych latach. Zapraszam Was na wyjątkowy spacer po świecie telewizorów. Gdyby nie Sony, te zapewne nie wyglądałyby tak jak obecnie.

Historia firmy Sony zaczyna się w 1946 roku. Wtedy w Tokio powstała firma Tokyo Tsushin Kogyo, która 12 lat później zaczęła korzystać z nazwy Sony. Założył ją inżynier Masaru Ibuka i fizyk Akito Morita. Wraz z 20 pracownikami zajęli się naprawą i budową urządzeń elektrycznych. Dla porównania dziś Sony zatrudnia ponad 160 tysięcy osób na całym świecie. Pierwsze urządzenia Sony to magnetofon taśmowy, radio tranzystorowe. Na koncie Sony znajdziemy takie innowacje jak Walkman, płytę CD, dyskietkę. Sony to też PlayStation, aparaty fotograficzne, zaawansowany sprzęt do produkcji wideo, rozwiązania dla medycyny i wiele więcej. Połączenie technologii, innowacji oraz wysokiej jakości to kod genetyczny tej japońskiej firmy.

Rok 2020 to jednak wyjątkowy jubileusz w historii firmy i moment, którego ja, jako pasjonat rynku telewizorów, nie mógłbym przegapić. To 60-lecie telewizorów Sony. Japoński producent ma się czym pochwalić w tym zakresie – wszak zawsze tworzył nowatorskie produkty, dyktował trendy, a przede wszystkim oferował high-endowe rozwiązania dla najbardziej wymagających widzów.

Prace nad telewizorem w Sony trwały już pod koniec lat 50. Na początku 1959 roku w jednym z wywiadów prasowych Masaru Ibuka zdradził swoje marzenie, jakim jest stworzenie telewizora tranzystorowego. Już w kwietniu tego samego roku firma miała ukończony prototyp, a w Boże Narodzenie mogła oficjalnie ogłosić światu, że wchodzi na rynek telewizorów. W maju 1960 roku na rynek trafił TV8-301 – przenośny tranzystorowy 8-calowy telewizor Sony. To niesamowite i fascynujące z perspektywy współczesnego świata. 60 lat temu świat zachwycił się 8-calowym ekranem, obecnie niewiele mniejsze są wyświetlacze naszych telefonów, a w świecie telewizorów zachwyt wzbudza 98-calowy kolos Sony ZG9. Początkowo eksperci nie wierzyli w sukces telewizorów Sony, użytkownicy jednak szybko zachwycili się nowatorskimi rozwiązaniami japońskiej firmy.

W dziejach Sony było wiele takich epokowych momentów, które są krokami milowymi dla rozwoju telewizorów. Raptem 8 lat po premierze pierwszego telewizora Sony w 1968 roku firma wprowadza model KV-1310. Był to pierwszy telewizor kolorowy japońskiego producenta, z dwukrotnie większą jasnością obrazu od konkurencji. To pozwoliło Sony na lata stać się liderem w segmencie telewizorów kolorowych. To też pierwszy model oznaczony jako Trinitron. Tej nazwy z pewnością nie trzeba przypominać starszym czytelnikom, tym młodszym polecam zapytanie o to rodziców czy dziadków. Jeśli choć trochę interesowali się technologicznymi nowinkami, to z pewnością pamiętają, jaki zachwyt wzbudzały „Trinitrony” zarówno w latach 70., jak i 80. oraz 90. Sony Trinitron – to było coś!

Sony dba równolegle zarówno o rozwój technologii konsumenckiej, jak i profesjonalnej. Japoński koncern inwestuje w branżę filmową, ma w końcu swoje studio – Sony Pictures, tworzy kamery, ale też monitory dla profesjonalistów. Takim hitem w branży produkcji filmowej jest z pewnością monitor KX-21HV1, przełomowy kolorowy monitor o wybitnej jakości obrazu. Cechowała go też szeroka kompatybilność z gniazdami wejściowymi i wyjściowymi.

Jeśli wydaje wam się, że rozdzielczość HD to ostatnie 15 lat, to jesteście w błędzie. Pierwszy telewizor ze wsparciem HD Sony zaoferowało już 30 lat temu. HW-3600H HD Trinitron miał 36 cali. 7 lat później pojawiły się kineskopowe telewizory HDTV WEGA, chwalone za fantastyczną jakość obrazu. Natomiast w 2002 roku pojawił się pierwszy telewizor LCD od Sony KLV-17HR1.

Rok 2005 też przejdzie do historii, wtedy na rynku pojawiły się pierwsze telewizory BRAVIA z flagowym modelem 46X1000. Pierwszy ekran z rozdzielczością Full HD i technologią Triluminos. To rozwiązanie, polegające na podświetleniu matrycy kolorowymi diodami, zapewniło dokładniejszą reprodukcję kolorów, a tym samym bardziej naturalny i szczegółowy obraz.

Ten moment w dziejach Sony zostanie zapamiętany także przez reklamę telewizyjną, która towarzyszyła tej premierze. Na reklamie tysiące kolorowych gumowych kulek skakało po ulicach San Francisco. Do jej nakręcenia użyto aż 250 tysięcy kolorowych piłeczek.

Dwa lata później Sony wprowadziło na rynek pierwszy telewizor OLED. Tak, to właśnie Japończycy byli pionierami w dziedzinie organicznych wyświetlaczy. XEL-1 miał raptem 11 cali, ale też zaledwie 3 mm grubości. Niesamowity ekran, który pokazywał przyszłość. Do dziś pamiętam zachwyt nad nim, wielokrotnie wtedy wracałem do Sony Center, by zobaczyć to technologiczne dzieło sztuki. To był też zwiastun kolejnych designerskich telewizorów Sony, jak ekranu 3D KDL-LX900 z 2010 roku. Tak było raptem 10 lat temu.

A w 2012 roku Japończycy jako pierwsi wprowadzili do sprzedaży telewizor 4K HB-84X900, o przekątnej 84 cali. To też niesamowite, że ten telewizor kosztował ponad 100 tysięcy złotych, a dziś HX8096 o przekątnej 85 cali kosztuje mniej niż 10 tysięcy. Telewizory rosną, rynek się zmienia, wciąż pojawiają się innowacje, telewizory stają się coraz lepsze, a najwyższej jakości obraz staje się bardziej przystępny.

Doskonale pamiętam kolejną premierę Sony z 2013 roku i telewizory serii X9. 55- i 65-calowe telewizory 4K stały się pierwszymi szeroko dostępnymi telewizorami z ultrawysoką rozdzielczością. Gdy telewizor X9 trafił do mnie do testów, przyjechali do mnie eksperci z Sony Polska, objaśniający detale tych wyjątkowych modeli. Ich niezwykłość bazowała chociażby na fantastycznych głośnikach umieszczonych po bokach ekranu. Design i jakość serii X9 robiła niesamowite wrażenie. O treści 4K wtedy też było naprawdę trudno, dlatego pierwsze testowe materiały można było odtwarzać jedynie ze specjalnego generatora. W tym samym roku pojawił się też flagowy model Full HD W905, wyposażony w kropki kwantowe, pozwalające uzyskać bogatszą paletę kolorów.

Kolejne momenty to już teraźniejszość. Warto jednak pamiętać o tak ważnych momentach, jak wprowadzenie do oferty telewizora OLED A1 w 2017 roku. Rozpoczął on stałą obecność organicznych wyświetlaczy w portfolio Sony, charakteryzował się wyjątkowym designem i pierwszym pojawieniem się technologii Acoustic Surface, gdzie cały ekran jest głośnikiem. Następnym przełomem bez wątpienia są telewizory 8K. W tamtym roku zadebiutował model ZG9 w wersji 85 i 98 cali. To ekran zapewniający niespotykaną dotąd jakość obrazu, o niesamowitej jasności sięgającej ponad 3000 nitów w trybie HDR. Jest to prawdziwy pokaz technologicznych możliwości i dowód na to, że inżynierowie z Japonii wciąż pracują nad innowacjami i udoskonaleniami. Jestem przekonany, że telewizor ten stanie się legendą.

Zresztą tych legendarnych modeli w ofercie Sony jest naprawdę wiele. Warto wspomnieć serię XF90, która jeszcze wiosną była w sprzedaży. To hitowy telewizor oferujący fantastyczny stosunek ceny do jakości obrazu i technologicznych możliwości. Teraz został on zastąpiony serią XH90 – wspierającą funkcję HDMI 2.1 i stworzoną z myślą o nabywcach PlayStation 5. Dla tych pragnących najwyższej rozdzielczości 8K w tym roku Sony zaoferowało model ZH8, dostępny także w bardziej przystępnym 75-calowym rozmiarze. Flagowy ekran LCD 4K – Sony Bravia XH95 – to kolejny pokaz „wyciskania” z technologii tego, co najlepsze. Świetny efekt HDR, poszerzone kąty widzenia, doskonałe odwzorowanie kolorów – to właśnie mocne strony tego modelu. Sony wciąż rozwija też swoje portfolio telewizorów OLED. Obok flagowej serii AG9 – w rozmiarach 77,65 i 55 cali – dostępna jest też seria A8 o równie mocnych możliwościach. Nowością jest też 48-calowy OLED A9, który pozwala cieszyć się doskonałą jakością przy bardziej kompaktowych gabarytach.

Historia telewizorów to historia napisana w dużym stopniu właśnie przez technologiczne rozwiązania Sony. Od 60 lat japoński producent cały czas zaskakuje nas kolejnymi nowościami, tworząc telewizory z roku na rok jeszcze lepsze. W tych produktach widać to przywiązanie Japończyków do dążenia do perfekcji, etos pracy i chęć doskonalenia. Świadczy o tym ewolucja tych telewizorów.

W tym tekście nie sposób było uniknąć osobistych wycieczek. Pasjonując się rynkiem telewizorów, trudno nie zwracać uwagę na dokonania Sony. Wiele rzeczy zachwyca, cieszy i pozostaje w pamięci. Dobrze pamiętam działający do dziś mały 14-calowy telewizor Sony Trinitron z sypialni rodziców z lat 90. To do niego podłączałem Amigę. Choć mówimy o ekranie kineskopowym, to jednak miał on uchwyt i można go było zabrać ze sobą i tak zdarzyło nam się go wziąć na deszczowe wakacje nad polskim morzem. W dodatku pilot z tego telewizora z powodzeniem obsługiwał podstawowe funkcje nowych telewizorów Sony z ostatniej dekady. To także testy kolejnych nowości Sony w ostatnich latach, praktycznie w każdym roku Sony czymś zaskakuje i cały czas podnosi poprzeczkę. Ciekawe, jakie będą telewizory Sony za 40 lat. Wszak właśnie tego z okazji jubileuszu Sony trzeba życzyć – 100 i więcej lat na rynku telewizorów!

Artykuł powstał we współpracy z firmą Sony



1

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko