MacBook Air 13″ (late 2020) – Apple M1 w iMag Final Cut Pro Benchmark daje niesamowite wyniki!

17/11/2020, 17:12 · · · 17

Zachęcony wynikami wstępnych benchmarków syntetycznych nowego MacBooka Air z Apple M1, postanowiłem mu trochę utrudnić życie w Final Cut Pro. Jak się okazało, życie owszem utrudniłem, ale mojemu MacBookowi Pro.


Bardzo dziękuję Cortlandowi za dostarczenie do testów MacBooka Air, co umożliwiło mi dogłębne przetestowanie najnowszego modelu.


iMag Final Cut Pro Benchmark – specyfikacja

Final Cut Pro jest oczywiście zoptymalizowany pod macOS-a i Maki oraz nie wątpię, że Apple dołożyło wszelkich starań, aby wzorowo pracował na nowych Apple M1. To oczywiście działa przede wszystkim na korzyść klientów, którzy już dzisiaj zdecydują się przesiąść na nową generację Maków, opartych o ARM. Podsumowując wyniki, jeśli do nich jeszcze nie przewinęliście, jestem w ciężkim szoku…

Pliki

  • Klip 4K 60 fps HDR w 10-bitowym HEVC (H.265) z iPhone’a 12 Pro Max – 31,15 s.
  • Klip 4K 30 fps SDR w 8-bitowym AVC z DSLR Canona – 2:14,15 s.
  • Klip 1080p 30 fps HDR w 10-bitowym HEVC (H.265) z iPhone’a 12 Pro Max – 3:42,21 s.

Szczegóły projektów

  • Biblioteka w FCP ustawiona na Wide Gamut HDR.
  • Projekty ustawione na 4K (3840×2160) 30 fps HDR przy Rec. 2020 PQ.
  • iMag FCP Benchmark Easy – na timeline wrzucone 3 powyższe pliki, w kolejności jak powyżej, w każdym klipie podbita saturacja o 5% (co powinno wymusić przerenderowanie każdej klatki) oraz HDR Tools (PQ Tone Output Map i 1000 nit pod YouTube’a).
  • iMag FCP Benchmark Hardcore – j.w. ale dodatkowo filtr Sharpen (+2,5) na każdym klipie, przejścia między klipami (cross disolve) oraz animujący się przez 60 sekund 3D Title nad środkowym klipem, z przeźroczystym tłem.
  • Timeline trwa 6:27,16 s w Easy i 6:28,16 s w Hardcore (dodatkowe przejścia).
  • iMag FCP Benchmark Easy – export do Master File → ProRes 422.
  • iMag FCP Benchmark Easy – export do Master File → H.264.
  • iMag FCP Benchmark Hardcore – export do Master File → ProRes 4444.
  • Komputery były podłączone do prądu.

Analiza i wyniki

iMag FCP Benchmark
Easy
ProRes 422
iMag FCP Benchmark
Easy
H.264
iMag FCP Benchmark
Easy
ProRes 4444
NLEstation 2020
Core i9-9900K 3,6 GHz (8-core, 16-thread)
AMD 5700 XT
64 GB RAM
131,30 s 295,25 s 192,49 s
MacBook Pro 13″
(late 2016)
Core i5 2,0 GHz (2-core, 4-thread)
HD Graphics 530
16 GB RAM
682,99 s 553,43 s 1440,18 s
MacBook Air 13″
(late 2020)
Apple M1 3,2 GHz
7-core GPU
8 GB RAM
141,61 s 401,23 s 287,44 s

Trochę zaskoczył mnie fakt, że render do H.264 był tak dużo dłuższy niż do ProRes-a, przy czym MacBook Pro (late 2016) jako jedyny w tym teście zrobił go szybciej. Nie ma to jednak większego znaczenia, ale najpierw, dla kontekstu…

NLEstation ma desktopowy CPU z TDP 95 W, które skacze do 125 W pod pełnym obciążeniem. Na CPU siedzi wiatrak wielkości HomePoda Mini. GPU pobiera 250 W pod pełnym obciążeniem (pod którym było). Powyższe nie zawiera wszystkiego innego, czyli RAM, SSD, itp.

MacBook Air 13″ (late 2020) jest tymczasem pasywnie chłodzony (nie ma wentylatora), a Apple M1 w nim (wolniejsza odmiana) wyposażono w 8 GB RAM i 256 GB SSD. Całkowite TDP, z RAM-em i SSD, szacuje się, na podstawie najnowszych testów Maca Mini, na rejon 20-24 W, czyli ponad 16x mniej.

W tym teście (Easy do ProRes 422) w Final Cut Pro, MacBook Air z M1 był zaledwie 7,8% wolnieszy od NLEstation 2020 i aż 483% szybszy od MacBooka Pro 13″ (late 2016). W przypadku H.264 różnica wyniosła odpowiednio 26% wolniej i 38% szybciej. Dla testu Hardcore, różnice wynoszą 49% wolniej od NLEstation i 500% szybciej od MBP.

Dla mnie najważniejszy jest wyniki renderów do ProRes 422, bo z takiego workflow bym korzystał, a różnica 10 sekund jest żadna, przy ogromnej różnicy hardware’u.

Dodam jeszcze, że GPU w Apple M1 (wersja 8-core) zapewnia ok. 2,6 TFLOPS, czyli ok. 4x mniej niż 5700 XT, który zapewnia 9.75 TFLOPS. Wyniki w FCP, pomimo takiej różnicy, są niesamowite.

Każdy z komputerów, podczas tych renderów, pozostał responsywny i można było wykonywać inne zadania. MacBook Air zachowywał się, jakby FCP był wyłączony, a MBP13 klatkował, ale był używalny.

Rewolucja

Biorąc pod uwagę, że to najwolniejsza odmiana M1, wyposażona w zaledwie 8 GB RAM, chłodzona pasywnie, to są to absolutnie rewelacyjne wyniki. Spodziewałem się zdecydowanie gorszych wyników, a tymczasem praca pod obciążeniem nie sprawia temu układowi specjlanych problemów – render nie zwalniał wraz z postępem czasu, a obudowa nie rozgrzała się znacząco; pozostała delikatnie ciepła, a jej temperaturę w niewielkim punkcie w rejonie Apple M1 szacuję na maksymalnie 34° C. Dla porównania, MBP13 odleciał (wiatraki wyły), a spód obudowy parzył mi ręce i nogi.

MacBook Air (late 2020) to to!

W międzyczasie pojawiły się dzisiaj kolejne benchmarki na AnandTechu – to właśnie oni szacują TDP na rejon 20-24 W – które zostały podsumowane tak:

The M1 undisputedly outperforms the core performance of everything Intel has to offer, and battles it with AMD’s new Zen3, winning some, losing some.

Jak widać, testy na żywym materiale mogą dawać inne wyniki, z różnych powodów – w tym przypadku prawdopodobnie ze względu na znacznie mocniejsze GPU w NLEstation 2020. Tak czy siak, dla mnie najważniejszy jest eksport do ProRes 422, gdzie różnica wyniosła zaledwie 10 sekund pomiędzy nimi, więc już zastanawiam się kiedy, a nie czy, kupić nowego Maca opartego o M1.



17

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.