Wywiad z Wayne Goodrich – producentem wszystkich keynote’ów Steve’a Jobsa – w którym dowiadujemy się dlaczego iPad miał tylko jedno złącze 30-pin →

05/02/2021, 13:40 · · · 4

Wszyscy wiemy, że keynote’y prowadzone przez Steve’a Jobsa były wyjątkowe. Bardziej dociekliwi wiedzą co nieco na temat tego, jak one powstawały, ale Wayne Goodrich – producent wszystkich prezentacji Steve’a Jobsa – uchyla jeszcze większego rąbka tajemnicy w wywiadzie.

Polecam przeczytać cały wywiad, bo jest naprawdę fascynujący i jednocześnie przygotować się na książkę w temacie, bo Wayne ma dosyć fikcji przedstawianej przez Hollywood i chce, aby świat poznał chociaż trochę prawdy na temat wydarzeń zza kulis.

If I remember, the internal estimate of the marketing power of the iPhone demo Steve did that day was in excess of $1 billion of PR spend from demo until we shipped.

Poza tym, dowiadujemy się, ile kosztowało dział PR przygotowanie demo pierwszego iPhone’a i ile wydali do chwili jego premiery sklepowej. Tak, tego demo.

Najciekawsze jednak, co Wayne zdradza, to…

I had thought he was satisfied with the beauty shots delivered since we’d moved on in the slide deck. But one night close to the keynote date, he decided he wasn’t happy with those beauty shots of the iPad. I was tired and knew that there was no way to make them any better.

So, that evening before shutting down for the night, I photoshopped out the port on the long side on a few of the shots and sent them off to him. I figured he’d see them in the morning and we’d have a good laugh about it. Instead he almost immediately called me as said, “These are exactly what I was looking for… oh you didn’t?” To which I replied, “I did” and the phone went click.

There was no way to get a beauty shot that Steve would accept with that port on the side, so the iPad shipped without it. It also simplified the presentation, which he liked.

Steve Jobs nie był zadowolony z ujęć pierwszego iPada, które miały trafić do materiałów marketingowych. Problemem był drugi port 30-pinowy, który znajdował się na długim boku iPada, żeby móc wstawiać go do docka również poziomo. Wiemy, że były prototypowe iPady wyposażone w dwa porty, ponieważ nawet ich zdjęcia przewijały się przez internet (jak na złość oczywiście nie mogę teraz ich znaleźć, więc pozostaje mi wrzucić kilka własnych zdjęć z 17 kwietnia 2010 roku modelu z jednym portem)…

iPad więc ma tylko jeden port, zamiast dwóch, ponieważ Steve Jobs chciał, aby ładniej wyglądał na zdjęciach…

Naprawdę nie wiem, czy w to w wierzyć, czy nie – brzmi to z jednej strony kompletnie abstrakcyjnie, a z drugiej jak cały Steve.



4

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.