Nowe Apple TV 4K – niewykorzystana szansa Apple

21/04/2021, 17:00 · · · 16

Nowe Apple TV to zgrabne odświeżenie Apple TV 4K. Zmian jest niewiele, są one wręcz kosmetyczne. Natomiast decyzje Apple związane z ATV i polityka cenowa tego produktu wydaje się wręcz nie zrozumiała. Mimo wszystko, nowe Apple TV 4K ma szasnę trafić do szerszego grona odbiorców.

Polityka cenowa wobec Apple TV nie jest zrozumiała

Jedynie Nvidia Shield TV Pro ma porównywalną cenę do Apple TV 4K. Większość przystawek jest znacznie tańsza. Nie tylko na naszym rynku, ale na rynku amerykańskim. Chromecast z Google TV (wspierający Apple TV App) to wydatek 49,99 USD, najbardziej zaawansowany Amazon Fire TV Cube ze wbudowanym mikrofonem do obsługi Alexy to wydatek 119,99 USD. Tymczasem Apple sprzedaje stare Apple TV HD (dawne ATV 4 gen.) za 149 USD (749 PLN). Nowe Apple TV 4K (2 gen.) to wydatek 179 USD lub 899 PLN, za 199 USD lub 999 PLN możemy nabyć wariant 64 GB.

Oferowanie Apple TV HD w tej cenie to totalnie nieporozumienie. Nawet jeśli jeszcze z jakiegoś powodu nie macie telewizora 4K, to nie kupujcie tego urządzenia! Warto dopłacić 150 PLN, aby cieszyć się sprzętem ze znacznie mocniejszym procesorem, gotowym na teraźniejszość i najbliższą przyszłość. Rozumiem koszty procesora, koszty produkcji, ale Apple powinno zacząć sprzedawać swoje telewizyjne przystawki naprawdę po kosztach, jeśli chce realnie zarabiać jeszcze więcej na AppleTV+, Apple Music, Apple Arcade czy po prostu Apple One.

Na razie Apple wciąż traktuje Apple TV jako akcesorium do innych urządzeń Apple. Ten, kto ma kupić i tak kupi. W dodatku przy cenach innych akcesoriów Apple jak klawiatury do iPadów, czy nawet breloczki do AirTags ta cena nie jest taka duża. Niestety to działanie właśnie ogranicza mocno – rozwój HomeKita u użytkowników czy promocję usług. Dziś Apple TV 4K to jedno z ostatnich urządzeń, które dokupują osoby będące już zadomowione w ekosystemie Apple, a przy innej polityce cenowej mogłoby być jednym z pierwszych.

Nowy pilot ma jeden przycisk, który jest wytrychem na rynku telewizorów

Apple zdecydowało się na ulokowanie przycisku on/off na pilocie. I choć we wcześniejszej generacji można było stosunkowo łatwo wybudzać urządzenie, a wraz z nim telewizor (a nawet ampituner kina domowego) to nie było to dla wszystkich tak oczywiste. Przycisk z rozpoznawalnym na całym świecie znaczkiem jest jasny i będzie sporym ułatwieniem.

Najważniejsze jednak, że dzięki temu Apple rzeczywiście sprawi, że pilot od telewizora w wielu domach pójdzie w odstawkę. Zostanie pilot tylko do ATV, z pominięciem platformy Smart TV producenta. Telewizor staje się jedynie wyświetlaczem. To istotne i pokazuje też, że Apple nigdy nie potrzebowało tworzenia kosztownego telewizora, skoro może mieć przystawkę. Znów wracamy jednak do polityki cenowej i pozycjonowania produktu, który nie jest odpowiednio wypromowany, aby mocniej powalczyć o widza.

Pseudo kalibracja, pseudo HDMI 2.1 oraz wciąż wykluczenia regionalne

Nowe Apple TV 4K, ale też wersja HD i poprzednia generacja otrzymają funkcję dostosowania kolorów na ekranie za pomocą wsparcia ze strony iPhone’a. Opcja ta pojawi się wraz z tvOS 14.5. Będzie to taka ograniczona kalibracja, która nie wpływać będzie na natywne ustawienia wyświetlania obrazu w telewizorze. Na pewno jednak jest to jakiś element zwracający uwagę na jakość obrazu. Może część użytkowników zmobilizuje do zakupu lepszego telewizora chociażby. Nadal warto jednak zadbać o prawidłowe parametry obrazu w samym ekranie i ewentualnie skorzystać także z profesjonalnej kalibracji.

W specyfikacji nowego Apple TV 4K znajdziemy teoretycznie HDMI 2.1. Niestety Apple na razie nie zdradza szczegółów z tym związanych. Najpewniej sami użytkownicy odkryją to w trakcie testów. Obsługa HFR do 60 klatek na sekundę to coś co z powodzeniem robi także HDMI 2.0 i jeśli macie taki telewizor to nie musicie go zmieniać dla treści 60FPS, choć tych nie jest tak wiele. Otwarte pozostaje pytanie, czy nowa wersja przystawki poradzi sobie z 120 klatkami na sekundę, czy wspiera eARC (do treści z pełnym Dolby Atmos lub DTS:X w odtwarzaczach multimedialnych), czy obecne są funkcje minimalizujące input lag i zapewniające wyższą płynność w grach.

Siri na Apple TV 4K (2 gen.) nadal nie działa w Polsce, nawet po angielsku (przy ustawieniu polskiego App Store). W naszym kraju nie dostępna jest też usługa Fitness+. Co więcej Apple TV App w Polsce również jest w opłakanym stanie – bez kanałów, bez integracji z popularnymi aplikacjami VOD jest ona mocno wybrakowana. Apple TV App, a tym samym całe Apple TV zupełnie inaczej funkcjonuje na rynku amerykańskim, niż u nas.

Apple idzie w Thread

Istotnym elementem nowego Apple TV 4K jest wsparcie dla technologii Thread. Ten protokół wykorzystywany jest w ramach inteligentnego domu i zaczyna z niego korzystać już kilka urządzeń. W niedalekiej przyszłości powinno być ich znacznie więcej. Nowe Apple TV 4K podobnie jak HomePod Mini stanie się dla tych urządzeń centralką, nie tylko Centrum Akcesoriów, ale też właśnie centralką. Za kilka lat prawdopodobnie HomePod i Apple TV będzie wystarczającym sprzętem do utrzymania urządzeń w ramach inteligentnego domu bez kolejnych centralek od Ikea,Philipsa etc.

Jeśli jeszcze nie masz Apple TV, a korzystasz aktywnie z ekosystemu Apple w tym usług Apple to warto zdecydować się na zakup nowego Apple TV 4K. Jeśli masz Apple TV 4K to zakup nowego urządzenia nie ma większego sensu zwłaszcza w dniu premiery (chyba, że tak jak ja zamierzasz je przekazać dalej). Warto ewentualnie pomyśleć o zakupie jedynie nowego pilota. Apple TV to sprzęt bez którego nie wyobrażam sobie funkcjonowania, w świecie Smart TV jedyną godną alternatywą jest dla mnie Tizen w telewizorach Samsung. Natomiast Apple mocno ogranicza potencjał tej platformy wysoką ceną, zwłaszcza w zestawieniu z konkurencją.



16

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko