iMac 24″ (early 2021) – wyjmujemy z pudełka i pierwsze wrażenia

21/05/2021, 14:14 · · · 8

Dzisiaj od rana czekałem jak na szpilkach na kuriera i w końcu dojechał, z paczką dużą, ale sporo mniejszą niż się spodziewałem, a w śjkslawqlk; (sorry, pająk po mnie spacerował sobie jak gdyby nigdy nic; ostrzegam, że będzie też padało), a w środku znalazłem najnowszego, najsłodszego, przepięknego, niebieskiego iMaca 24″. Przy okazji dowiedziałem się paru rzeczy, o których nie słyszałem, aby ktokolwiek wspominał!


Bardzo dziękuję Cortlandowi za dostarczenie iMaca 24″, co umożliwiło mi przetestowanie najnowszego modelu.


Na wstępie zapraszam wszystkich do obejrzenia wideo pt. „Kolorowy iMac 24″ – unboxing i pierwsze wrażenia” – tam znajdziecie więcej szczegółów audiowizualnych – na początku unboxing, a potem pierwsze wrażenia.

 

Po pierwsze wspomnę, że dojechała najtańsza konfiguracja, bez Touch ID, bez Ethernet w zasilaczu i bez dwóch dodatkowych portów USB-C. Polecam dopłacić do tej droższej i wziąć od razu Magic Trackpad zamiast Magic Mouse, która jest teraz ładniejsza, bo pod kolor komputera, ale nadal pozostaje równie beznadziejna ergonomicznie.

Pierwszą rzeczą, która mnie całkowicie zaskoczyła, była broda komputera. Dotychczasowe iMaki miały szybę z czarną ramką, a pod nią był aluminiowy przód. W nowych iMacach to, co widzicie na powyższym zdjęciu i na wideo, to szyba – cały przód jest nią zakryty i dół jest po prostu pomalowany w innym kolorze.

Drugim zaskoczeniem, mimo wszystko, jest niska waga komputera. Jest absurdalnie lekki. Gdyby miał ekran dotykowy i gdyby zamówić wersję z VESA, to mógłby robić za tablet. Szkoda, że nie robi. Paweł Jońca byłby zachwycony.

Ogromnym, ale to ogromnym zaskoczeniem, jest opakowanie. Na wideo, ok. 0:30–0:40, widać, jak się nim „bawię”. Jest wykonane lepiej niż niejeden produkt innego producenta.


Zapraszam do komentarzy i do zadawania pytań. Komputer będzie u mnie tylko jeden dzień, więc niewiele będę w stanie na nim sprawdzić, ale postaram się odpowiedzieć na Wasze pytania.



8

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.