Bezprzewodowy CarPlay w sześcioletnim Volvo…oraz elektryczna klapa

08/08/2021, 18:29 · · · 10

Zacznę od tego, że bardzo lubię swój samochód. Świetnie wygląda, super się prowadzi, bardzo mało pali, jest wychuchany, trzymany w garażu. Nie widzę powodu, aby go zmieniać, choć ma już sześć lat. Brakuje mi w nim kilku rzeczy, ale, dla chcącego nic trudnego, aftermarketowo można go doposażyć. I właśnie w ten sposób wzbogacił się ostatnio w bezprzewodowy CarPlay.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 5/2021

Niedawno, w wydaniu specjalnym iMag Moto tylko o motoryzacji, Adalbert Freeman opisywał swoje boje z montażem CarPlay w Citroënie. Nie ukrywam, że mnie zainspirował, bo najbardziej w moim Volvo brakowało mi właśnie CarPlay. Choć został wyprodukowany, gdy CarPlay był już na rynku, to Volvo nie przewidywało takiej opcji dla tego modelu. Szkoda. Całe szczęście lukę tę wypełniło kilku producentów z Dalekiego Wschodu. Niewątpliwie pomaga w tym konkretnym przypadku fakt, że właścicielem Volvo od kilku już lat jest chińskie Geely, dzięki czemu te samochody są tam dość popularne. A jak już są popularne, to na rynku znalazło się paru producentów ciekawych akcesoriów, w tym CarPlay.

Do mojego modelu, V60, znalazłem kilka wersji modułu CarPlay. Niestety, brak dotykowego ekranu wymusza stosowanie albo specjalnego „joysticka”, albo używania dostępnych w konsoli środkowej przycisków i pokręteł. Wybrałem tę drugą opcję, bo bardziej przypomina ona rozwiązanie systemowe.

Okazało się, że ten moduł CarPlay, który wybrałem, jest jednocześnie wyposażony w obsługę kamer. Można do niego podłączyć do czterech kamer zewnętrznych. Ponieważ nie miałem w wyposażeniu kamery cofania, to nie zastanawiałem się długo, przy montażu serwis dołożył mi kamerę zarówno tylną, jak i, dodatkowo, przednią. Jedna wizyta w serwisie i od razu mam mocno upgradowany samochód.

Nie zdecydowałem się na samodzielny montaż. Wolałem oddać samochód w ręce profesjonalistów z VIP Serwis w Radomiu. Po pierwsze, ze względu na to moje „wychuchanie” – nie chciałem nic zepsuć, a po drugie, montaż wymagał jednak rozkręcenia całej konsoli środkowej, przeprowadzenia kabli itd. Całość – moduł, kamery, montaż – kosztowała mnie około 2500 PLN. Zaraz pojawią się pewnie głosy, „a po co to wydawać tyle pieniędzy na stary samochód?!”. A po to, że samochód jest mój, nie płacę leasingu czy wynajmu, zatem na tym etapie podnoszę jego wartość. Płacąc za leasing czy najem długoterminowy co miesiąc przy takim samochodzie wydawałbym dużo więcej na ratę, ale wtedy nikt już by nie powiedział, że 2500 to dużo.

Rozwiązanie, które zamontowałem w swoim samochodzie, jest w pełni funkcjonalne. Steruję wszystkim z kierownicy lub z konsoli środkowej. Wszystkie funkcje działają błyskawicznie. Po włożeniu kluczyka bezprzewodowy CarPlay uruchamia się w mgnieniu oka. Co więcej, producent modułu stale go rozwija. W dniu montażu pojawił się nowy firmware (system oparty jest o Linuksa) i w parę chwil serwis dokonał aktualizacji wprowadzającej jakieś dodatkowe funkcje i możliwości w menu. Można? Można.

Teraz pojawia się pytanie: dlaczego producenci, nie tylko Volvo, nie decydują się na doposażanie starszych samochodów w nowoczesne funkcje? Jak na moim przypadku widać, jest to jak najbardziej możliwe. Przecież od zawsze wiadomo, że najlepiej zarabia się na serwisie i częściach. To dlaczego nie mogę w oficjalnym serwisie i sklepie Volvo kupić takiego modułu i go zainstalować? Dlaczego Adalbert musiał sam coś takiego robić w swoim Citroënie? Porsche jest jedynym przypadkiem znanym mi w branży moto, który oferuje upgrade do CarPlay nawet w bardzo leciwych 911. Ale dlaczego inni tego nie robią?

Przecież kilkuletni samochód jest w pełni sprawny, spełnia wszystkie normy ekologiczne, mało pali, dobrze wygląda. Dlaczego nie mogę go oficjalnie doposażyć, tylko muszę kombinować? Między wierszami, nieoficjalnie, można się dowiedzieć od producentów, że polityka jest taka, aby cały R&D delegować do pracy nad nowymi modelami, czytaj „zmuszać w ten sposób do zakupu nowych samochodów”. Taka polityka jest krótkowzroczna. Nie dość, że ogranicza potencjalne i zapewne niemałe wpływy, to dodatkowo rozwija nieoficjalnych moderów. I to w tym wszystkim jest najlepsze.


Dodatkowy zakup do mojego Volvo, jaki w ostatnim czasie poczyniłem, już po montażu CarPlay, to elektryczna klapa. Coś, czego bardzo mi brakowało, bo miałem w moich poprzednich samochodach. Odpowiedni zestaw znalazłem w sklepie Hautopart.com za 499USD i zamontował mi go wspomniany wcześniej VIP Serwis z Radomia za 550 zł. Przy okazji jest -15% po wpisaniu kodu

iMagazine 

podczas dokonywania transakcji. Dla jasności – podobne rozwiązania są praktycznie do każdego innego modelu samochodu dostępnego na rynku, a kod powinien działać na wszystkie zakupy.



10

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, rowery, fotografia i dobra kuchnia. Redaktor naczelny iMagazine - @dominiklada