Wyniki finansowe Apple za Q3 2021 (FY Q4 2021) – samonakręcająca się maszynka do zarabiania pieniędzy

29/10/2021, 09:29 · · · 2

Inwestorzy liczyli na więcej, Apple też zarobiłoby więcej, gdyby nie opóźnienia w produkcji. To jednak najlepszy czwarty kwartał fiskalny Apple w historii, z najwyższymi w ogóle przychodami w usługach i komputerach Mac. Wydaje się, że Apple odnalazło swój przepis na sukces.

Dobra passa Apple trwa właściwie od dwóch dekad. A wyniki z roku na rok, kwartału na kwartał są coraz lepsze. Zdarzały się tylko drobne potknięcia. I choć Apple nie bardzo zaskakuje w kwestii rozwoju iPhone’a, czy też nie wprowadziło, żadnego nowego innowacyjnego produktu właśnie na miarę iPhone’a czy nawet Apple Watch od 6 lat, to pnie się w górę i zdecydowana większość firm chciałaby żyć takimi problemami jak ma Apple. A ten problem Apple to na przykład przychody większe o dodatkowe 6 miliardów dolarów w tym kwartale, gdyby tylko „towar był na półkach”. Mimo tego firmie udało się uzyskać przychody na poziomie 83,3 mld USD w okresie od końca czerwca do końca września 2021 roku. To wzrost o 29% rok do roku. W tym, aż 18,3 mld USD pochodzi z usług, ponad 9 mld z komputerów Mac, ponad 8 mld ze sprzedaży iPadów, a blisko 9 mld USD z urządzeń noszonych, sprzętu audio i akcesoriów.

Dochód netto firmy to aż 20 mld USD, zysk na akcję (EPS) wynosi 1,25 USD, w porównaniu do 0,74 USD w poprzednim roku. Wzrosty zanotował każdy rynek, a sprzedaż w Chinach wzrosła niemal dwukrotnie.

Co istotne usługi stanowiły w tym kwartale już prawie 22% przychodów. Az 745 milionów użytkowników płaci za usługi Apple i jest to wzrost o 160 milionów użytkowników, rok do roku, oraz 5 razy więcej niż 5 lat temu. Miliard subskrybentów to tylko kwestia czasu.

Jednak to nie jest tak, że Apple przekstałca się z firmy iPhone’owej w usługową. W wynikach finansowych, w obecnych systemach operacyjnych, we wprowadzonych na rynek produktach widać kompleksowość i nierozłączność. Jeden produkt, napędza drugi produkt, jedna usługa, napędza kolejne zakupy. Mam iPhone’a, dokupię AirPodsy, mam AirPodsy sięgnę po Apple Music dla wszystkich funkcji tych słuchawek itd. Użytkownicy rzadziej wymieniają iPhone’y, ale dokupują kolejne produkty i usługi i wciągają w ekosystem Apple innych. Rozwój Apple TV+, mocny nacisk na FaceTime czy nawet dalsze komunikowanie bezpieczeństwa będą te wyniki pogłębiać.

Rynek nie zareagował optymizmem na wyniki Apple, gdyż spodziewał się jeszcze lepszych. Apple wie, że w świątecznym kwartale sprzedaż będzie rosła, ale problemy z dostawami związane z sytuacja w Azji, logistyką, Covidem będą utrudniać osiągnięcie wyjątkowych rekordów. Firma już zaznacza, że sprzedaż iPada nie będzie rekordowa z racji właśnie na ograniczoną dostępność produktu.

Dalej może być tylko ciekawiej, choć oczekiwania wobec Apple są spore. Wciąż wydaje się lepsze dowożenie produktów i usług, niż snucie wizji.



2

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko