The New York Times Company nabyło Wordle za ponad milion dolarów

02/02/2022, 11:23 · · · 0

Wordle, gra z 2013 roku, która w styczniu zdobyła niesamowitą popularność, została kupiona przez The New York Times Company. Firma podaje, że zapłaciła „niskie 7 cyfr”, czyli prawdopodobnie rejon 1-3 milionów dolarów.

Wordle zostało stworzone przez Josha Wardle dla jego partnera/partnerki, aby mogli razem grać. Gra została upubliczniona w październiku 2021 i nie zdobyła zainteresowania dopóki Jimmy Fallon tweetnął o niej. Inne źródła twierdzą, że już w grudniu wzrost graczy był znaczny. Jej prototyp powstał w 2013 roku, a Google stworzyło Doodle, gdy szukamy słowa „Wordle” w ich wyszukiwarce (górny lewy róg).

Ludzie naturalnie szukali tej gry nie w Google’u, ale w App Store, i trafiali na grę „Wordle!” Stevena Cravotta, którą wypuścił 5 lat temu. Steven twierdzi, że w dniach od 5 do 12 stycznia jego gra została pobrana ponad 200 tys. razy i ucieszył się z tego faktu, ale podkreślił, że rozumie, że fala zainteresowania wynika z gry Josha Wardle o tej samej nazwie. Panowie się porozumieli i Cravotta zdecydował się na przekazanie dochodów na rzecz kalifornijskiej fundacji Boost, która wspiera douczanie dzieci.

Jeśli spojrzycie na tweeta Jimmiego Fallona, to zobaczycie, że napisał go 4 stycznia, co poniekąd potwierdza tezę, że Wordle zdobył popularność właśnie przez niego.

Zasady są proste – gracz otrzymuje 6 szans na odgadnięcie 5-literowego słowa. Żółte tło oznacza, że litera jest prawidłowa, ale znajduje się na złym miejscu, a zielona oznacza prawidłową literę na właściwym miejscu. Prawie identyczne zasady miała gra Jotto z 1955 roku. Ponadto, każdy na świecie odgaduje to samo słowo i można rozegrać „jedną partię” na dobę, co ogranicza potencjalne uzależnienie.

The New York Times Company poinformowało o przejęciu Wordle dnia 31 stycznia 2022 i podkreśliło, że gra pozostanie darmowa dla nowych i istniejących graczy. Niestety, nie oznacza to, że tak będzie zawsze i że Wordle nie trafi za paywalla.

Josh Wardle, negocjując sprzedaż, wymagał również, aby historia gry dla każdego gracza nie została wyzerowana.

W międzyczasie w App Store pojawiło się mnóstwo nieautoryzowanych klonów Wordle, które Apple zdecydowało się usunąć. Google jeszcze takiej decyzji nie podjęło. Analogicznie, gra została, również bez autoryzacji autora, przetłumaczona na wiele różnych języków i na naszym podwórku najpopularniejsza zdaje się być „Literalnie”.

To jak Wam dzisiaj poszło?



0

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.