Johny Srouji z Apple udziela wywiadu i nt. procesorów Apple Silicon

19/04/2022, 13:45 · · · 0
fot. Apple

W najnowszym wywiadzie, starszy wiceprezes Apple ds. technologii sprzętowych, Johny Srouji, omówił przejście Apple na własny krzem oraz wyzwania związane z opracowaniem nowych procesorów dla komputerów Mac, w obliczu pandemii i nie tylko.

Wywiad dla The Wall Street Journal daje wyjątkowe spojrzenie na osobę Sroujiego, który jest często widywany podczas ostatnich Apple Event. Srouji dołączył do Apple w 2008 r. i otrzymał zadanie kierowania rozwojem procesorów dla iPhone’ów, a w 2015 r. dołączył do kierownictwa firmy, podlegając bezpośrednio Timowi Cookowi. Według byłego menedżera Apple, dzięki jego pracy w roli kierownika zespołu, który opracowuje autorskie SoC od Apple dla wszystkich produktów Apple, wpływ i znaczenie Sroujiego w rozwoju produktów firmy znacznie wzrosły na przestrzeni ostatnich lat.

Były kierownik ds. inżynierii powiedział, że „zespół pana Sroujiego stał się kluczowy dla rozwoju produktów Apple, a jego wpływ po cichu rósł z biegiem lat, zwłaszcza gdy wykazał zdolność do godzenia potrzeb inżynieryjnych z imperatywami biznesowymi”.

Zespół Sroujiego składał się początkowo z około 45 inżynierów, ale teraz obejmuje ponad tysiąc rozsianych po całym świecie pracowników. Jednym z wyzwań, na które zespół Sroujiego był wyjątkowo przygotowany, był globalny kryzys zdrowotny, który sprawił, że praca zdalna stała się normą.

Oto czego nauczyłem się w życiu: Planujesz wszystkie rzeczy, które możesz kontrolować, a następnie musisz być elastyczny, i umieć się adaptować do zmiany. Musisz być też wystarczająco silny, aby generować postęp, gdy sprawy nie idą zgodnie z planem. Tak było w przypadku pandemii Covid-19.

Gdy rozpoczął się globalny kryzys zdrowotny, Apple był na etapie walidacji procesora Apple M1. Proces ten obejmuje dokładną kontrolę procesorów przez inżynierów. Sprawdza się ich tranzystory i dosłownie każdy komponent. Ze względu na okoliczności, które to praktycznie uniemożliwiły, zespół Sroujiego musiał ustawić kamery w laboratoriach, których następnie używali do zdalnego sprawdzania każdego chipa.

Opóźnianie premiery nie wchodziło w grę. Więc pan Srouji pracował nad zaprojektowaniem nowego procesu testowania, dosłownie w locie. Zespół ustawił kamery w laboratoriach, aby inżynierowie mogli zdalnie kontrolować procesory. Był to rodzaj zmiany, który kiedyś trudno byłoby sobie wyobrazić w przypadku Apple, gdzie poufność i kontrola są najważniejsze.

Zespół Sroujiego był rozsiany po całym świecie od dawna i już przyzwyczajony do prowadzenia interesów za pośrednictwem wideokonferencji i pracy w różnych strefach czasowych. Sam Srouji koordynował pracę w odległych lokalizacjach, takich jak San Diego i Monachium. Niemcy to miejsce, w którym firma inwestuje miliardy w rozwój projektowania układów scalonych dla swoich urządzeń.

Ponieważ inżynierowie sprzętu Apple starali się zaprojektować procesory tak wydajnie, jak to możliwe, dla swoich konkretnych potrzeb, projektanci oprogramowania Apple dostroili komputery pod nie (a nie odwrotnie), aby odpowiadały najbardziej pożądanym specyfikacjom.

Pan Srouji mawia stanowczo, że nie chodzi o same procesory. Apple nie jest firmą produkującą chipy.

Chodzi o możliwości zestrojenia oprogramowania ze sprzętem, który je napędza. Potem de facto okazuje się, że jedno nie istnieje bez drugiego. Srouji podsumował prace nad nową architekturą Apple słowami:

To ogromny wysiłek, rok po roku.

Według raportu, Srouji jest „znany z przestrzegania zasady w myśl której, jego spotkania skupiają się na problemach, a nie sukcesach”.



źródłoThe Wall Street Journal

0

Krzysztof Kołacz

👨🏻‍💻 Technologia, kawa i my sami. 🎙 W podcaście „Bo czemu nie?”. 📰 W newsletterze „The Menu Bar” oraz tutaj. Kocham 🏃🏻‍♂️ i ☕️ specialty.