Craig Federighi wyjaśnia, dlaczego Stage Manager działa tylko na iPadach z Apple M1

14/06/2022, 15:30 · · · 0

Szef inżynierii oprogramowania Apple, Craig Federighi, rozmawiał z Matthew Panzarino z TechCrunch o nowej funkcji Stage Manager dla iPada i Maca. W szczegółach omówił kwestię ograniczenia Stage Managera do iPadów M1.

Stage Manager w pełni obsługuje jeden również zewnętrzny wyświetlacz o rozdzielczości do 6K, umożliwiając użytkownikom pracę z maksymalnie czterema aplikacjami na iPadzie i maksymalnie czterema aplikacjami na zewnętrznym wyświetlaczu jednocześnie.

W oświadczeniu udostępnionym Rene Ritchiemu w zeszłym tygodniu Apple zapewniło, że Stage Manager „wymaga dużej pamięci wewnętrznej, niewiarygodnie szybkiej pamięci masowej i elastycznego zewnętrznego wyświetlacza I/O, z których wszystkie są dostarczane przez iPady z chipem M1”.

Federighi rozwinął to uzasadnienie podczas rozmowy z Panzarino, mówiąc mu, że moc procesora Apple M1 zapewnia, że ​​wszystkie aplikacje używane w Stage Managerze są responsywne.

Tylko iPady z Apple M1 mają dużą pojemność pamięci DRAM, a do tego dużą pojemność i wydajność pamięci NAND, która umożliwia superszybką wymianę pamięci wirtualnej. Teraz, gdy pozwalamy klientom mieć do czterech aplikacji na panelu plus kolejne cztery na ekranie iPada, które będą responsywne i mają dużo pamięci, po prostu nie mamy takiej możliwości w przypadku innych procesorów.

– powiedział Federighi.

Wydany w kwietniu 2021 r. iPad Pro z chipem M1 jest dostępny z maksymalnie 16 GB pamięci RAM, w porównaniu do 6 GB w poprzednim iPadzie Pro z 2020 roku. Apple reklamuje również iPada Pro M1 jako posiadającego 2x szybszą pamięć masową i do 40% wyższą wydajność GPU w porównaniu z poprzednim modelem. Do tej pory nikt nie wiedział, po co iPadowi taka moc. Już wiemy.

Naprawdę zaprojektowaliśmy Stage Managera, aby w pełni wykorzystać potencjał Apple M1. Jeśli spojrzysz na sposób, w jaki aplikacje są skalowane i zacieniają oraz jak animują wchodzenie i wychodzenie na ekran monitora, to aby to zrobić z bardzo dużą liczbą klatek na sekundę, na bardzo dużych wyświetlaczach – i to wielu wyświetlaczach – wymagana jest szczytowa wydajność graficzna, której żaden inny SoC nie jest w stanie zapewnić.

To znaczy, chcielibyśmy udostępnić go wszędzie, gdzie tylko możemy. Nie chcieliśmy ograniczać naszego projektu do czegoś pomniejszego, co działa niewystarczająco płynnie.

– wyjaśnił Federighi.

Polecam Wam również obejrzeć wywiad u Johna Grubera – bardzo dobra rozmowa.



źródłoTechCrunch+

0

Krzysztof Kołacz

👨🏻‍💻 Technologia, kawa i my sami. 🎙 W podcaście „Bo czemu nie?”. 📰 W newsletterze „The Menu Bar” oraz tutaj. Kocham 🏃🏻‍♂️ i ☕️ specialty.