Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Samsung Galaxy Tab S9 Ultra 5G – po co Ci laptop?

Samsung Galaxy Tab S9 Ultra 5G – po co Ci laptop?

0
Dodane: 10 miesięcy temu

Kiedy po raz pierwszy wpadł mi w ręce Samsung Galaxy Tab S9 Ultra razem z opcjonalną etui-klawiaturą Book Cover Keyboard, wiedziałem, że odpocznę przez jakiś czas od mojego laptopa. Tak, przesiadłem się z pracą na nowy sprzęt Samsunga. Praca na tablecie? Nie do końca. Owszem, sprzęt ten postrzegany jest jako tablet, ale w istocie, w testowanym zestawie jest czymś więcej.

26 lipca 2023 roku oficjalnie zadebiutował najnowszy, topowy tablet koreańskiej marki: Samsung Galaxy Tab S9 Ultra. Ponad półtora roku temu Samsung zaprezentował poprzednika, model Galaxy Tab S8 Ultra. Porównań nie unikniemy, ale gdy wziąłem w ręce opakowanie urządzenia, pierwsze wrażenie było oczywiste. Jaki to jest kawał tabletu!

Samsung Galaxy Tab S9 Ultra (fot. iMagazine)

Samsung Galaxy Tab S9 Ultra (fot. iMagazine)

Design? Wzorcowy

Osoby, które zdecydowały się na zakup poprzedniej generacji opisywanego tu urządzenia nie będą oszołomione rozmiarem najnowszej generacji, bo ten nie zmienił się choćby o pół milimetra. Najnowszy Galaxy Tab S9 Ultra mierzy 326,4 x 208,6 x 5,5 mm. Dokładnie tyle samo co poprzednik. Nowa wersja jest jednak minimalnie cięższa, bo waży 732 g (oczywiście wymiary i wagę podaję bez uwzględniania opcjonalnej klawiatury z etui). To tylko 4 gramy więcej od poprzednika, ale ten wzrost masy jest zrozumiały o tyle, że najnowsza generacja jest bardziej odpornym urządzeniem. Koreańczycy zastosowali w najnowszej konstrukcji konstrukcję z utwardzonego aluminium. Metal pokrywa cały tylny panel urządzenia, aluminiowa, chłodna, bardzo przyjemna w dotyku jest też ramka urządzenia.  Na tylnym panelu jest też niewielka, wyżłobiona magnetyczna rynienka, w której dobrze trzyma się mocowany magnetycznie rysik S Pen. Ekran jest oczywiście chroniony utwardzonym szkłem Corning Gorilla Glass. Nowością jest natomiast certyfikat IP68, co oznacza odporność urządzenia na kurz i wodę. Praca na plaży czy basenie? Nie ma problemu. Netflix w wannie? Czemu nie. Tego brakowało w poprzedniej generacji, która takiej ochrony nie posiadała. Oczywiście to nie jest sprzęt dla nurków, ale przypadkowe zanurzenie, zachlapanie temu urządzeniu nie zaszkodzi.

Samsung Galaxy Tab S9 Ultra

Samsung Galaxy Tab S9 Ultra (fot. iMagazine)

Świetny wyświetlacz

Ekran najnowszego Galaxy Tab S9 Ultra 5G to pierwsza liga. 14,6-calowy panel Dynamic AMOLED 2X odświeżany dynamicznie z maksymalną częstotliwością 120 Hz i z obsługą HDR10+ to czysta przyjemność dla oczu. Rozdzielczość 2960 x 1848 pikseli, proporcje 16:10. Kapitalny ekran. Jego parametry są w zasadzie identyczne jak u poprzednika, ale panel jest trochę inny, w poprzedniku Super AMOLED nie miał dynamicznej częstotliwości odświeżania. Nowszy ekran jest też wyraźnie jaśniejszy, osiągając luminancję szczytową na poziomie blisko 1000 nitów. To niemal dwa razy więcej niż u poprzednika. Narzekanie, że ekran ma identyczną rozdzielczość jak w starszej generacji jest nie na miejscu. Przy gęstości pikseli ok. 240 ppi, ostrość obrazu jest fenomenalna, do barw także nie mam najmniejszych zastrzeżen. Filmy? To panel organiczny, więc konsumpcja treści audiowizualnych to czysta przyjemność. A wracając do rozdzielczości, jasne, teoretycznie można byłoby zastosować wyświetlacz o wyższej rozdzielczości, tyle, że byłoby to zbędne jeżeli chodzi o komfort pracy, a dodatkowo mogłoby powodować niepotrzebne problemy z obciążeniem. Więcej pikseli to wszak więcej liczenia. Wyswietlacz ma też świetnie działający, zintegrowany podpowierzchniowy skaner linii papilarnych.

Samsung Galaxy Tab S9 Ultra (fot. iMagazine)

Samsung Galaxy Tab S9 Ultra (fot. iMagazine)

Mocy pod dostatkiem

Moim zdaniem rezygnując z niepotrzebnego podnoszenia rozdzielczości wyświetlacza, Samsung wykonał bardzo dobry ruch. Bo w najnowszym Galaxy Tab S9 Ultra zmienił się chipset. Tablet napędza topowy dziś SoC: Qualcomm Snapdragon 8 Gen 2 for Galaxy, czyli w dodatkowo podkręconej specyfikacji specjalnie dla Samsunga. To najszybszy chipset do urządzeń mobilnych jaki dziś mogą mieć użytkownicy Androida. Zwiększenie mocy obliczeniowej przy pozostawieniu takiej samej liczby pikseli wyświetlacza oznacza, że przetwarzanie obrazu jest szybsze, lub też, patrząc na to z innej strony, do wykonania takiego samego zadania nowszy chip potrzebuje mniej energii i wykona je szybciej. Chipset otrzymał też lepsze wsparcie w postaci pamięci. Wersji 8 GB RAM (jak u poprzednika) nie przewidziano, bazowa konfiguracja startuje od 12 GB RAM i 256 GB na dane, ja dysponowałem egzemplarzem z 12 GB RAM i 512 GB na dane. Nie znalazłem wśród ponad 100 zainstalowanych aplikacji w trakcie testów niczego, z czym Galaxy Tab S9 Ultra by sobie nie poradził. Ważne jest coś jeszcze. Samsung popracował nad chłodzeniem. To pierwszy znany mi tablet, który jest wyposażony w komorę parową w systemie chłodzenia. Tego nie ma nawet żaden znany mi tablet konkurencyjnej marki, nawet w przypadku sprzętów droższych od tu opisywanego urządzenia. Sztuczek z chłodzeniem Samsung zastosował tu więcej. Pod ekranem w strukturę urządzenia wbudowano warstwy materiałów rozpraszających ciepło (Thermal Interface Materials). Efekt? Nawet najbardziej wymagające zadania nie sprawiają, że urządzenie nieprzyjemnie się nagrzewa. Mi przynajmniej nie udało się zamienić Taba S9 Ultra w grzejnik.

Samsung Galaxy Tab S9 Ultra (fot. iMagazine)

Samsung Galaxy Tab S9 Ultra (fot. iMagazine)

Wielozadaniowość

Siłą sprzętu Samsunga jest nie tylko wydajność. Względnie łatwo jest majętnemu graczowi w branży stworzyć produkt zawierający najbardziej wydajne w danym momencie komponenty. Jednak nawet najszybszy procesor czy układ graficzny nie znaczy nic, jeżeli z mocy obliczeniowej nie korzysta odpowiednio dopracowany kod. Samsung Galaxy Tab S9 Ultra 5G to sprzęt działający pod kontrolą systemu Android 13 wzbogaconego przez autorską nakładkę OneUI 5.1. Możliwość uruchomienia praktycznie dowolnej aplikacji w odrębnym oknie, wraz z dostosowaniem rozmiaru okien, albo łatwym rozplanowaniem uruchomionych programów na całej powierzchni ekranu. OneUI robi to świetnie. Jest też oczywiście DeX, czyli możliwość, także bezprzewodowej, replikacji ekranu np. na telewizorze. OK. Sam tablet ma bardzo duży, jak na sprzęt mobilny, ekran. Ale gdy po konferencji wracacie do hotelu i macie ochotę na odcinek ulubionego serialu na większym ekranie w hotelu? Dzięki DeX da się zrobić. Byle tylko hotelowy telewizor był smart TV, działał w tej samej sieci WiFi co tablet i obsługiwał replikację smartfona (Miracast).

Genialny jest też rysik Galaxy S Pen stanowiący standardowe wyposażenie każdego Galaxy Tab S9 Ultra. Robienie jakichkolwiek notatek, adnotacji, szkice, grafika, ograniczeniem jest wyłącznie Twój talent. Przy opóźnieniu wynoszącym 2,8 ms, rysik działa tak jak pióro na kartce, czy zaostrzony ołówek na czystym arkuszu przymierzającego się do pracy grafika.

Dla mnie, osoby, która dużo pracuje z tekstem w języku polskim, sprzęt ma tylko jedną wadę: w miejscu, gdzie na klawiaturze każdego laptopa i peceta znajduje się prawy Alt, Samsung od lat w swoich klawiaturach do tabletów umieszcza przycisk Lang. Lubię mieć przycisk do polskich “ogonków” jak najbliżej spacji. Pewnie istnieje jakiś sposób na remapping klawiszy, ale przyznam, że nie znalazłem go jeszcze dla testowanego tabletu i dołączonej do niego klawiatury z etui. I jeszcze jedno: wyjeżdżając na całodzienną konferencję nie trzeba absolutnie brać jakiegokolwiek zasilacza. Akumulator o pojemności 11200 mAh zapewnia energii na cały dzień intensywnej pracy, a przy korzystaniu z urządzenia jak z wielu innych tabletów (czyli rzadziej), na wiele dni. Moc ładowania (przewodowo via USB-C) to 45 W, co pozwala naładować sprzęt do pełna w nieco ponad godzinę i kwadrans.

Samsung Galaxy Tab S9 Ultra

Samsung Galaxy Tab S9 Ultra (fot. iMagazine)

Podsumowanie

Galaxy Tab S9 Ultra 5G możemy traktować jako połączenie ponadprzeciętnie wydajnego tabletu oraz… bardzo lekkiego, biznesowego laptopa z naprawdę dużym ekranem (w połączeniu z Book Cover Keyboard). Takie zastosowanie definiuje też cena tego urządzenia. Aktualnie Samsung Galaxy Tab S9 Ultra możecie kupić w promocji: kupując ten sprzęt otrzymacie etui z klawiaturą w prezencie. Galaxy Tab S9 Ultra 5G to coś znacznie więcej niż tablet i jednocześnie w topowym wydaniu wciąż pozostaje urządzeniem sporo tańszym od niektórych dostępnych na rynku modeli konkurencji. Jednocześnie, gdy zależy Wam na dużej powierzchni ekranu, to Samsung oferuje więcej. Etui z klawiaturą wymaga dopłaty, Samsung nie ujawnił jeszcze cen Book Cover Keyboard do Galaxy Tab S9 Ultra, ale ceny dla poprzedniego modelu to ok. 1300 zł. Zatem należy przypuszczać, że najnowsza wersja będzie kosztować podobnie. Natomiast jeżeli posiadacie poprzedni model, czyli Galaxy Tab S8 Ultra, przesiadka nie ma sensu. Starszy sprzęt wciąż jest jednym z najlepszych tabletów z Androidem. Jeżeli jednak nie mieliście tabletu, a chcielibyście  mieć takie urządzenie, na którym możecie pracować absolutnie wszędzie i nie chcecie targać ze sobą klasycznego laptopa, Galaxy Tab S9 Ultra 5G nie ma obecnie konkurencji.


Materiał powstał we współpracy z firmą Samsung.


Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .