Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Pięcioosobowy VW ID Buzz Mixt z dofinansowaniem do 70 tys. zł z programu Mój Elektryk

Pięcioosobowy VW ID Buzz Mixt z dofinansowaniem do 70 tys. zł z programu Mój Elektryk

0
Dodane: 1 miesiąc temu

Ostatnich kilka dni spędziłem na pokładzie nietypowej konfiguracji VW ID Buzza. Był to model Cargo, ale wyposażony w pięć miejsc siedzących, z przesuniętą przegrodą za drugi rząd siedzeń oraz z zagospodarowaną przestrzenią ładunkową. Co istotne, ten model kwalifikuje się do programu Mój Elektryk na dofinansowanie do 70 tys. zł.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 3/2024


Jak wiecie, za kierownicą osobowego ID Buzza przejechałem ponad 3000 kilometrów, kiedy to blisko poznaliśmy się i zaprzyjaźniliśmy. To jeden z tych samochodów, który powoduje uśmiechy na twarzach osób w jego otoczeniu oraz wiele ciekawskich pytań, szczególnie podczas ładowania. Po prostu się podoba. A przy okazji jest niezwykle funkcjonalny, bo można z tyłu złożyć drugi rząd siedzeń i mieć łóżko. To też model, który można bardzo bogato wyposażyć, od matrycowych reflektorów po wszelkich asystentów jazdy.

Model ID Buzz Cargo z oferty Volkswagena jest domyślnie trzyosobowy z przegrodą zaraz za kierowcą. Można go jednak zamówić w formacie Mixt, który zwiększa jego funkcjonalność w kwestii przewozu osób. Ten wariant charakteryzuje się drugim rzędem siedzeń dla trzech osób oraz przegrodą za nim. Pierwszy rząd może być wyposażony odpowiednio dla dwóch lub trzech osób. W kwestii wyposażenia podstawowego jest to samochód zdecydowanie bardziej użytkowy – mamy podłogę z tworzywa sztucznego, którą można bardzo łatwo wyczyścić. Mamy podstawowe wykończenie wnętrza na czarno zamiast na biało, które jest wytrzymalsze w trudnych warunkach, a w razie potrzeb można zamówić dodatkowo wzmacnianą tapicerkę. Nawet kierownica nie jest skórzana.

Możemy jednak większość z tych kwestii zaadresować przy składaniu zamówienia, jeśli mamy taką potrzebę, a wiele dodatkowych opcji pokrywa się z wersją osobową, czy to mówimy o skórzanej kierownicy, czy o dodaniu wszelkich możliwych asystentów, adaptacyjnego tempomatu i wiele więcej. Jest nawet dwukolorowy lakier, ale tylko w konfiguracji z białą górą i granatowym dołem oraz większość szalonych kolorów znanych z osobówki. Są nawet 20-calowe felgi. Tak, te ładne, w stylu retro.

Wersję Mixt możemy oczywiście dostosować na zamówienie pod własne potrzeby, poza tym, co oferuje konfigurator. Szczegółową konfigurację z drugim rzędem siedzeń i tak przeprowadzamy z dealerem, więc możemy przy okazji precyzyjnie zdefiniować inne potrzeby. Dla przykładu, na załączonych zdjęciach widać szyny montażowe ze skrzynią narzędziową mocowaną do nich oraz kilka innych dodatków. Pole do popisu mamy tutaj oczywiście bardzo szerokie i oczekiwania wystarczy przedstawić osobie kontaktowej.

Model bazowo zaczyna się od ok. 228 tys. zł netto, a kończy w rejonie 298 tys. zł netto, przy pełnym dodatkowym wyposażeniu we wszystkie wodotryski, podgrzewanie szyb i siedzeń, asystentów i wszystko inne, co jest w ofercie. ID Buzz w wersjach użytkowych Cargo czy Mixt kwalifikuje się do odliczenia do 100% podatku VAT oraz do dofinansowania z programu Mój Elektryk w pełnej kwocie 70 tys. zł, zależnie od tego, jakie warunki programu zostaną spełnione – są ograniczenia w kwestii procentu kosztów kwalifikowanych oraz średniorocznego przebiegu. Nie ma jednak obaw, że to zbyt skomplikowane – dealer z pomocą banku załatwia dla klienta wszelkie formalności w tym temacie. W temacie finansowania jest też kilka możliwości, w tym popularny „Leasing jak najem”, który adresowany jest do firm szukających alternatywy do klasycznego leasingu.

Jak wspomniałem na wstępie, z autem zapoznaję się od pięciu dni i poza wyglądem oraz nieznacznie mniej komfortowymi fotelami w przednim rzędzie siedzeń względem modelu osobowego prowadzi się identycznie. Wróć, ponieważ testowany model stał na mniejszych felgach z wyższą oponą, to komfort na nierównościach był wyższy. Ostrzegam jedynie, że tylnego rzędu siedzeń nie testowałem jako pasażer podczas jazdy. Funkcjonalnie jednak nie mam zarzutów, ale pamiętajcie, że uwielbiam ten samochód. To odkryta na nowo ikona motoryzacji, która skradła mi serce w każdym wariancie. Jako ciekawostkę podpowiem, że w warunkach miejskich w Warszawie, jeżdżąc po mieście (więc typowo do 50 km/h i do 70 km/h na Wisłostradzie) oraz obwodnicą S8 (czyli do 120 km/h), osiągnąłem 21,8 kWh na dystansie 78 km, które zrobiłem 27 lutego 2024 r. A nie dziadkowałem!

Dla inspiracji zapraszam jeszcze do naszej obszernej galerii zdjęć wszystkich wariantów ID Buzza.

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .