Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Uważajcie na złodziei podczas sprzedaży rzeczy w internecie

Uważajcie na złodziei podczas sprzedaży rzeczy w internecie

0
Dodane: 3 tygodnie temu

Próby oszustw w internecie są nagminne. Samo Apple niedawno informowało, że udaremnili prób wyłudzeń na ponad 7 miliardów dolarów. Tymczasem u nas też co chwila czai się ktoś na naszą kasę. I to, co gorsza, na całkiem sporą, bo chodzi o nagminne próby wyłudzenia danych do naszego banku i wyczyszczenia nam konta.

Taki proceder kwitnie na OLX, facebookowym marketplace, Vinted itd…

Być może zauważyliście, że od zeszłego tygodnia próbuję sprzedać rower (jakby ktoś był zainteresowany fajną szosą to oczywiście serdecznie zapraszam). Ogłoszenie dałem na OLX, ale też na Facebooku.

Jednym z pierwszych kontaktów jakie miałem, dosłownie kilkadziesiąt minut po wystawieniu na fejsie, był „ktoś” zainteresowany rezerwacją. W sumie fajnie, pomyślałem. Oczywiście odpowiedziałem, że nie ma problemu, mogę „zarezerwować do jutra”. Po kilkunastu minutach jednak odezwał się, że w sumie to chciałby rower ode mnie kupić, zrobić przedpłatę i „ponieważ ma umowę z InPost, zamówić do mnie kuriera po odbiór roweru”.

Pomyślałem, że dobra opcja. Poprosiłem o informację kiedy chciałby przeprowadzić transakcję, zasugerowałem, że może jednak lepiej i bezpieczniej byłoby się spotkać osobiście.

W tym momencie zaczęło mi świtać, że coś nie gra. Po pierwsze w odpowiedzi zaczęła pojawiać się dziwna składnia, dość mocno wyglądająca na „wschodnią”. Po drugie nigdy w życiu nie słyszałem o usłudze w InPost, polegającej na przyjechaniu kuriera i samodzielnym przez niego spakowaniu towaru.

Czerwona lampka i alarm włączył się, gdy kontrahent napisał, że wysłał mi przelew… uwaga… via InPost. Żeby go odebrać „muszę wejść na linka i tam zalogować się do swojego banku i zlecić odbiór przelewu natychmiastowego”. Niezły kosmos.

W tym momencie stwierdziłem, że opiszę całą sytuację na X i pobawię się z „kontrahentem” w ciuciubabkę. Poprosiłem obserwujących o sugestie co mam odpisywać, jakich argumentów używać w konwersacji itd.

Kilka było bardzo fajnych i sprytnych. Użyłem ich. Choć kilka osób sugerowało, że „to są przecież boty”, to nie byłem tego do końca pewien, bo na moje odpowiedzi, dość zaskakujące, „kontrahent” odpowiadał proaktywnie i starał się „rozwiązać problemy”. Nie wydaje mi się, żeby boty tak działały.

Mój wpis stał się niezłym viralem. Obejrzano go ponad 640k razy. Został podany dalej 75x, polubiony został ponad 3,5k razy, do tego skomentowany przeszło 270 razy. To mój dotychczasowy rekord, jeśli chodzi o zaangażowanie. Piszę zazwyczaj o technologii, ale jak widać dopiero takie tematy generują ruch.

Ostatecznie w końcu sam InPost oraz bank PKO odpisały, wprawdzie z automatu, ale jednak.

„Gościa” zablokowałem i zgłosiłem na Facebooku. Pewnie niewiele to da, ale nic innego nie mogę na tym etapie zrobić.

Reasumując:

  • nigdy nie loguj się na nieznane strony celem odbioru przelewu natychmiastowego. Nie ma takich usług!
  • bądź czujny, patrz na to z kim rozmawiasz, jakim językiem się ktoś posługuje itd.
  • preferuj odbiór osobisty aby uniknąć próby wyłudzenia przez internet. Jak kontrahent jest na prawdę zainteresowany, tym bardziej czymś bardziej wartościowym, to nie będzie problemu ze spotkaniem
  • zgłaszaj wszystkie próby wyłudzeń do operatora (OLX, FB, Vinted, itp) oraz można też na Policję.
  • blokuj typów…

Przekazujcie dalej, w szczególności swoim rodzicom, dziadkom, osobom starszym, bo  temat jest niestety powszechny, a bardzo mało się o nim pisze. Bardzo prosto osoby nieostrożne mogą zostać oszukane i okradzione.

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, rowery, fotografia i dobra kuchnia. Redaktor naczelny iMagazine - @dominiklada

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .