Masz Google Pixel? Wstrzymaj się z aktualizacją. Styczniowa łatka psuje Wi-Fi i Bluetooth
Google znów to zrobiło. Styczniowa aktualizacja (January 2026 Update), która miała poprawiać bezpieczeństwo i stabilność, dla części użytkowników okazała się technologiczną miną. Jeśli twój Pixel właśnie prosi o restart w celu instalacji – lepiej tego nie rób.
Cyfrowa izolacja
Fora wsparcia Google i Reddit zaczynają płonąć. Użytkownicy zgłaszają, że po zainstalowaniu najnowszej łatki ich smartfony tracą zdolność do komunikacji ze światem. Objawy są różne, ale dotyczą kluczowych modułów:
- Wi-Fi: telefon nie widzi sieci lub przełącznik Wi-Fi samoczynnie się wyłącza.
- Bluetooth: niemożność włączenia modułu lub parowania urządzeń.
- Inne: pojedyncze zgłoszenia dotyczą też problemów z aplikacją aparatu.
Problem nie dotyczy jednego modelu – raporty spływają od posiadaczy Pixela 8 Pro, a także najnowszych modeli: Pixel 10 i 10 Pro XL.
Restart nie pomaga
Co gorsza, standardowe metody „reanimacji” podobno zawodzą. Użytkownicy donoszą, że restart telefonu, reset ustawień sieciowych, a nawet uruchomienie w trybie awaryjnym (Safe Mode) nie rozwiązują problemu. Jeden ze zdesperowanych użytkowników wykonał nawet pełny reset do ustawień fabrycznych, a błąd… powrócił. Jedynym potwierdzonym, choć skomplikowanym rozwiązaniem, wydaje się ręczne wgranie obrazu systemu (re-flash) do poprzedniej wersji, co dla przeciętnego użytkownika jest barierą nie do przejścia.
Co robić?
Google na razie milczy i odsyła poszkodowanych do pomocy technicznej. Biorąc pod uwagę skalę problemu, można spodziewać się szybkiej poprawki (hotfix). Dla polskich użytkowników Pixeli rada jest jedna: wejdźcie w Ustawienia -> System -> Aktualizacje i upewnijcie się, że automatyczna instalacja nie zrobi wam niespodzianki. Lepiej poczekać tydzień dłużej na łatkę bezpieczeństwa, niż zostać z telefonem bez internetu.

