Śmialiście się z „różowej cegły”? Jaguar nic sobie z tego nie robi. 1000-konne GT katuje opony na mrozie [galeria]
Jeśli myśleliście, że po spektakularnym zwolnieniu szefa designu i fali hejtu na „Type 00”, Jaguar po cichu skasuje ten projekt – byliście w błędzie.
Brytyjczycy idą w zaparte. Prototypy kontrowersyjnego GT właśnie wyjechały na zamarznięte jeziora Szwecji. I wiecie co? Pod tą dziwną karoserią kryje się potwór.
Maszyna ruszyła, nie da się jej zatrzymać
Dwa miesiące temu informowaliśmy o czystkach w Jaguarze po wizerunkowej katastrofie związanej z nową identyfikacją wizualną. Gerry McGovern stracił stanowisko, ale jego dziedzictwo zostało.
Czystki w Jaguarze po wizerunkowej katastrofie. Szef designu wyprowadzony z biura
Prototypy, które widzicie na zdjęciach, to wciąż ta sama, pudełkowata bryła (zgodna z filozofią Exuberant Modernist), która wywołała tyle emocji. Jaguar nie ma czasu na przeprojektowanie auta – premiera wersji produkcyjnej zaplanowana jest już na lato tego roku.
1000 koni mechanicznych na pocieszenie
Skoro wygląd (prawdopodobnie) będzie polaryzował, Jaguar postanowił, że osiągi nie pozostawią złudzeń. Nowe czterodrzwiowe GT będzie najmocniejszym seryjnym Jaguarem w historii. Moc ma wynosić ponad 735 kW, czyli ponad 1000 KM. Za napęd tego potwora mają odpowiadać trzy silniki elektryczne z inteligentnym wektorowaniem momentu obrotowego.
Zawieszenie? Oczywiście aktywne, pneumatyczne, z amortyzatorami dwuzaworowymi i skrętną tylną osią. W rzeczy samej taka specyfikacja stawia Jaguara w jednym rzędzie z Porsche Taycanem Turbo GT czy (pod względem osiągów) Teslą Model S Plaid.
Walka z mrozem (i fizyką)
Testy odbywają się w temperaturach rzędu -40°C na kole podbiegunowym. Jaguar chwali się tu nową technologią ThermAssist. Pompy ciepła? Coś więcej.
Czym jest ThermAssist? Jak wyjaśnia producent w oficjalnym komunikacie, w przeciwieństwie do zwykłych pomp ciepła, ten system potrafi odzyskiwać ciepło z układu napędowego (silników, baterii) nawet przy -10°C na zewnątrz, co ma zmniejszyć zużycie energii na ogrzewanie kabiny o 40%. To kluczowe, bo przy 1000 KM apetyt na prąd będzie ogromny.
Co dalej?
Jaguar wysłał na testy aż 150 prototypów. Firma jest na „ostatniej prostej” przed letnią premierą. Czy inżynieria wygra z kontrowersyjnym designem? Przekonamy się za kilka miesięcy. Na razie jedno jest pewne: Jaguar nie zamierza przepraszać za to, jak to auto wygląda. Zamaskowane jeszcze auta widzicie na poniższych zdjęciach:
![Zdjęcie okładkowe wpisu Śmialiście się z „różowej cegły”? Jaguar nic sobie z tego nie robi. 1000-konne GT katuje opony na mrozie [galeria]](https://imagazine.pl/wp-content/uploads/2026/02/JAGUAR-PT1.jpg)


















