Pixel 10a na tydzień przed premierą. Jest nowy, ciekawy kolor
Do sieci wyciekły oficjalne rendery najtańszego smartfona z rodziny Pixel 10. Wygląd tego wariantu o nazwie „Berry” robi robotę. Google wreszcie przypomniało sobie, że telefony nie muszą być tylko czarne lub białe.
Dzięki przeciekowi od Evana Blassa (@evleaks) wiemy już, jak Pixel 10a będzie prezentował się w dniu premiery, którą Google zaplanowało na 18 lutego. Najważniejszy wniosek? Budżetowiec Google’a nie wygląda tanio, a nowy wariant kolorystyczny może skraść show droższym braciom.
Powrót czerwieni
Do sprzedaży trafią cztery kolory: Obsidian (czarny), Fog (szary), Lavender (fiolet) i Berry. Ten ostatni to coś, na co fani czekali od lat – nasycona, energetyczna czerwień wpadająca w malinowy róż. Na tle wyblakłych, „bezpiecznych” kolorów, które dominują w smartfonach w 2026 roku, Pixel 10a w tym wydaniu wygląda po prostu świetnie.
Design bez kompleksów
Front urządzenia to w zasadzie kopia Pixela 9a – ramki są widoczne (co w tej cenie jest wybaczalne), ale całość zachowuje spójność z linią Pixel 10. Z tyłu znajdziemy charakterystyczną, spłaszczoną wyspę aparatów. Co ważne dla nas – w pudełku wciąż znajdziemy kluczyk SIM, co potwierdza, że Google (na szczęście) nie zmusza europejskich klientów do przejścia wyłącznie na eSIM w tańszych modelach.
Jeśli polska cena zostanie utrzymana na poziomie zeszłorocznego modelu (ok. 2000-2200 zł), wersja „Berry” ma szansę stać się hitem sprzedaży w ofertach operatorów.


