Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Nagrywanie rozmów powoli trafia na europejskie smartfony Google Pixel

Nagrywanie rozmów powoli trafia na europejskie smartfony Google Pixel

0
Dodane: 10 godzin temu

Długo wyczekiwana funkcja natywnego nagrywania połączeń rozpoczyna międzynarodową ekspansję i zaczyna pojawiać się u pierwszych europejskich użytkowników smartfonów Google Pixel.

Choć w wielu krajach przepisy dotyczące rejestrowania rozmów są niezwykle restrykcyjne, gigant z Mountain View wdrożył mechanizm, który ma dbać o pełną transparentność i zgodność z lokalnym prawem.

Jak donosi serwis 9to5Google, po udanym listopadowym wdrożeniu w Stanach Zjednoczonych, funkcja nagrywania w domyślnej aplikacji Telefon zaczęła być udostępniana globalnie. Zgodnie z zapowiedziami z niedawnej premiery Pixela 10a, opcja ta ma trafić na „wszystkie rynki” przed końcem lutego, choć Google zaznacza, że jej ostateczna dostępność na danym urządzeniu jest ściśle uzależniona od regulacji w konkretnym kraju oraz decyzji lokalnych operatorów telekomunikacyjnych.

Premiera Google Pixel 10a w Polsce. Ewolucja czy odgrzewany kotlet?

Jak Google dba o zgodność z prawem

Nowość dotyczy klasycznego nagrywania dźwięku (w odróżnieniu od opartej na AI funkcji Call Notes z nowych flagowców, która generuje tylko tekstowe podsumowania). Funkcja pojawia się na smartfonach od modelu Pixel 6 wzwyż.

Wielu użytkowników w Polsce i w Europie może zastanawiać się, czy używanie tej funkcji nie naruszy przepisów (w tym rygorystycznego RODO). Google podeszło do sprawy niezwykle ostrożnie. Firma nie „obeszła” prawa, ale wdrożyła na poziomie systemu rygorystyczne zasady przejrzystości, które informują rozmówców o sytuacji, a jednocześnie przenoszą odpowiedzialność za użycie nagrania na samego użytkownika.

Proces nagrywania wygląda następująco:

  • Po odebraniu połączenia, na ekranie w menu asystenta (Call Assist) pojawia się przycisk nagrywania.
  • Po jego wciśnięciu pojawia się krótkie odliczanie, a następnie systemowy lektor głośno i wyraźnie informuje obie strony, że rozmowa jest właśnie nagrywana.
  • Rozmówca, który nie wyraża na to zgody, otrzymuje w ten sposób jasny sygnał i może po prostu się rozłączyć. Pozostanie na linii po usłyszeniu komunikatu w wielu jurysdykcjach traktowane jest jako wyrażenie zgody.
  • Gdy zakończymy rejestrowanie, lektor ponownie poinformuje o tym fakcie.

Pełna kontrola nad plikami

Google pomyślało również o zarządzaniu prywatnością i pamięcią masową już po zakończeniu połączenia. Gotowe nagrania nie lądują w ogólnodostępnej chmurze – są przechowywane lokalnie i pojawiają się bezpośrednio w zakładce „Główne” w aplikacji Telefon (oznaczone ikoną mikrofonu).

Użytkownicy mogą włączyć opcję automatycznego usuwania plików po 7, 14 lub 30 dniach, co pozwala zapobiec zapychaniu pamięci smartfona starymi konwersacjami. W ustawieniach można również wymusić automatyczne nagrywanie wszystkich połączeń z numerów, których nie posiadamy w książce adresowej.

Powolne rozszerzanie dostępności tej funkcji to świetna wiadomość dla osób, które wykorzystują Pixele do pracy – robienie notatek podczas ważnych ustaleń telefonicznych może wkrótce przejść do historii.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .