Mastodon

Logitech G Pro X2 Superstrike zmienia zasady gry [wideo]

0
Dodane: 3 godziny temu

Dzisiaj mam dla Was coś, co prawdopodobnie jest najbardziej zaawansowanym kawałkiem plastiku, jaki kiedykolwiek trzymałem w ręce. Wyobraźcie sobie, że ktoś wziął doskonałą myszkę, z której korzystałem przez lata do wszystkiego poza pracą, i postanowił ją… no cóż, „zepsuć”, usuwając fizyczne przełączniki! Ale zaraz, zaraz. Zamiast tego władowali tam technologię podobną do znanej z MacBooków, która oszukuje nasze mózgi wibracjami, wmawiając nam, że klikamy coś, czego tak naprawdę tam nie ma.

Spędziłem z nią kilka dni, walcząc z własnymi nawykami z Windowsa, testując opóźnienia i odkrywając, że mimo potężnego sprzętu, wyższe cyferki na pudełku nie zawsze oznaczają lepszą płynność w grach. Opowiem Wam, dlaczego ten sprzęt kosztuje tyle, co mały samochód (LEGO), jak wycisnąć z niego dłuższy czas pracy na baterii i dlaczego musicie trzymać dziwny przedłużacz na biurku, żeby to wszystko miało sens. Jeśli chcecie wiedzieć, czy ta nowa zabawka zrobi ze mnie profesjonalnego gracza (spoiler: wiek robi swoje), koniecznie oglądajcie!

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .