Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Rynek pracownika w IT się kończy? Sztuczna inteligencja zmienia zasady gry

Rynek pracownika w IT się kończy? Sztuczna inteligencja zmienia zasady gry

0
Dodane: 5 godzin temu

Sektor technologiczny w Polsce wreszcie łapie oddech po dwóch latach spowolnienia, ale powrót do czasów masowego zatrudniania każdego juniora to już melodia przeszłości.

Z najnowszych danych portalu Pracuj.pl i firmy Google wynika, że rynek pracy rośnie, jednak to wzrost niezwykle selektywny, całkowicie zdominowany przez jedno hasło: sztuczna inteligencja. Co ciekawe, znajomość narzędzi AI przestaje być wyłącznie atutem programistów, a staje się podstawowym wymogiem w wielu zupełnie innych branżach.

Statystyki za rok 2025 mówią same za siebie. Ogólna liczba ofert pracy w sektorze IT wzrosła rok do roku o 18 procent. Prawdziwy boom widać jednak w specjalizacjach bezpośrednio związanych ze sztuczną inteligencją i uczeniem maszynowym, gdzie zapotrzebowanie na pracowników wystrzeliło aż o 122 procent. To jasny dowód na to, że AI z fazy rynkowego eksperymentu przeszła do etapu twardych, biznesowych wdrożeń.

Seniorzy w cenie, juniorzy mają pod górkę

Jednym z najciekawszych wniosków płynących z raportu jest to, jak sztuczna inteligencja zmienia strukturę pożądanych doświadczeń. Firmy ewidentnie szukają osób, które potrafią wziąć na siebie odpowiedzialność za strategiczne decyzje i integrację nowych technologii. Liczby są tu bezlitosne: zapotrzebowanie na doświadczonych specjalistów (seniorów) wzrosło w minionym roku o 77 procent, a liczba ogłoszeń dla ekspertów zwiększyła się o 20 procent. W tym samym czasie liczba ofert dla najmniej doświadczonych pracowników (juniorów) zanotowała spadek o 4 procent.

W praktyce oznacza to jedno: wejście do branży IT bez dodatkowych kompetencji – a w szczególności bez swobodnego posługiwania się narzędziami AI – staje się dziś znacznie trudniejsze niż jeszcze dwa czy trzy lata temu.

Sztuczna inteligencja przestaje być też rezerwatem wyłącznie dla inżynierów. Kompetencje z nią związane są dziś standardowym wymogiem dla pracowników marketingu, sprzedaży, e-commerce czy analityków danych. Od kandydatów oczekuje się nie tylko samego klikania w interfejs, ale przede wszystkim krytycznej oceny wyników generowanych przez algorytmy i przełożenia ich na cele biznesowe firmy.

Paradoks pokolenia Z

Z analizy wyłania się również fascynujący paradoks dotyczący pokolenia Z (osoby w wieku 18-24 lat). To właśnie najmłodsi pracownicy najlepiej ogarniają nową rzeczywistość – blisko 40 procent z nich dokładnie wie, czym jest „promptowanie”, a 37 procent deklaruje codzienne korzystanie z narzędzi AI w pracy.

I tu pojawia się potężny zgrzyt: mimo najwyższej biegłości technologicznej, to właśnie „Zetki” najbardziej boją się o swoją przyszłość. Aż 38 procent badanych w tej grupie wiekowej uważa AI za realne zagrożenie dla swojej pozycji na rynku.

Tymczasem twarde dane z ogłoszeń o pracę dają jasną odpowiedź na te lęki: sztuczna inteligencja nie zabiera nam pracy – ale bez niej coraz trudniej będzie ją dziś zdobyć.

Google pracuje nad natywną aplikacją Gemini AI na Maca, rywalem ChatGPT i Claude

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .