7 minut ładowania i odporność na mróz. Oto nowa bateria CATL Shenxing 3.0
Zasięg zimą i czas spędzony pod ładowarką to dwa koronne argumenty przeciwników elektromobilności. Chiński gigant CATL właśnie zaprezentował baterię, która odsyła te problemy na śmietnik historii. Nowa generacja ogniw ładuje się od 10 do 98 procent w czasie, w którym ledwo zdążysz wypić espresso na stacji.
Podczas gdy zachodni producenci z dumą chwalą się 800-woltowymi architekturami, które pozwalają naładować auto (np. w Porsche czy Hyundaiu) w około 18 minut, CATL gra już w zupełnie innej lidze. Chińczycy zaprezentowali baterię litowo-żelazowo-fosforanową (LFP) trzeciej generacji – Shenxing 3.0.
Liczby są imponujące:
- Ładowanie od 10% do 98% zajmuje zaledwie 6 minut i 27 sekund.
- Jeśli spieszy Ci się jeszcze bardziej, doładowanie w standardowym oknie od 10% do 80% to kwestia… 3 minut i 44 sekund.
- Podłączenie auta na dosłownie minutę wystarczy, by podbić zasięg z 10% do 35%.
Mróz wreszcie przestaje być problemem
Każdy posiadacz „elektryka” wie, że ujemne temperatury to wróg wydajności. Jednak Shenxing 3.0 radzi sobie z tym imponująco. Producent udowodnił, że nawet przy ekstremalnym mrozie rzędu -30°C, naładowanie akumulatora niemal do pełna (10-98%) zajmuje zaledwie 9 minut. Sekret tkwi w precyzyjnym systemie kontroli temperatury, ekstremalnie niskiej rezystancji wewnętrznej (0,25 milioma) oraz zdolności do „pulsacyjnego” samonagrzewania się ogniw.
Co ważne, to nie są jednorazowe sztuczki, które zabiją akumulator po kilku miesiącach. CATL deklaruje, że po 1000 cyklach ekstremalnie szybkiego ładowania, bateria wciąż zachowuje ponad 90% swojej pierwotnej pojemności.
Baterie pod nadzorem Unii. Nowe prawo odsłoni tajemnice branży EV





