Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Smartfon w aucie to przeżytek? Rivian rzuca wyzwanie Apple i stawia na sztuczną inteligencję

Smartfon w aucie to przeżytek? Rivian rzuca wyzwanie Apple i stawia na sztuczną inteligencję

0
Dodane: 3 godziny temu

Kierowcy go uwielbiają, a producenci samochodów coraz częściej chcą się go pozbyć.

Apple CarPlay od lat ułatwia nam życie w trasie, ale według firmy Rivian ten system to już technologiczny skansen. Producent elektryków twierdzi, że tradycyjne kafelki i aplikacje wkrótce zostaną całkowicie wyparte przez wszechstronną sztuczną inteligencję. I nawet nie chodzi o to, że Rivian stawia na AI, lecz o to, że sama obecność sztucznej inteligencji w pojeździe sprawi, że jakikolwiek spór o Apple CarPlay czy Android Auto stanie się po prostu bezprzedmiotowy.

Pojazd definiowany przez AI, a nie przez aplikacje

Wassym Bensaid, szef oprogramowania w Rivian, nie owija w bawełnę. Jego zdaniem branża motoryzacyjna przechodzi właśnie radykalną transformację. Odchodzimy od pojazdów opartych na zwykłym oprogramowaniu na rzecz aut definiowanych w całości przez sztuczną inteligencję (AI-defined). Zamiast ręcznie otwierać nawigację, Spotify czy kalendarz, kierowca ma po prostu rozmawiać z wbudowanym asystentem.

System wykorzystujący sztuczną inteligencję ma płynnie rozumieć naturalny język i szerszy kontekst naszych poleceń. To bezpośrednie uderzenie w fundamenty Apple CarPlay oraz Android Auto. Jak przekonują przedstawiciele amerykańskiej marki, klonowanie interfejsu telefonu na ekranie deski rozdzielczej to rozwiązanie przestarzałe i tworzące luki w ekosystemie. Wdrożony już w modelach marki Rivian Assistant integruje się z czujnikami, klimatyzacją i napędem znacznie głębiej, niż kiedykolwiek pozwoliłoby na to oprogramowanie z zewnątrz.

Elon Musk szykuje się na Apple CarPlay. Asystent głosowy Grok w drodze na ekrany kierowców

Stawką są gigantyczne pieniądze i kontrola nad danymi

Decyzja o porzuceniu wsparcia dla popularnych standardów od dawna budzi jednak kontrowersje. Apple CarPlay pozostaje w czołówce najbardziej pożądanych funkcji przez nabywców nowoczesnych aut. Rivian zaklina rzeczywistość, twierdząc, że dzięki potężnym aktualizacjom ich własnego systemu głosy oburzonych klientów zaczęły cichnąć.

W tym technologicznym sporze chodzi jednak o coś znacznie ważniejszego niż tylko wygoda użytkownika. Producenci samochodów zwyczajnie nie chcą oddawać kontroli nad głównym ekranem – oraz cennymi danymi o kierowcach – w ręce Google i Apple. Własny, zamknięty ekosystem, oparty o inteligentnego asystenta głosowego, to dla marek motoryzacyjnych prosta droga do uzależnienia klienta od własnych, lukratywnych subskrypcji i płatnych usług cyfrowych. Pamiętajmy też o jeszcze jednym. Nawet zakładając, że AI w pojeździe będzie nas rozumieć wręcz idealnie (co jest mrzonką), to czasem naciśnięcie konkretnego przycisku, czy to rzeczywistego, czy na ekranie dotykowym, jest po prostu szybsze niż wypowiadanie polecenia sztucznej inteligencji. Czas pokaże, czy kierowcy faktycznie zechcą zrezygnować z wygody, do której przyzwyczaili się przez ostatnią dekadę.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .