Sztuczna inteligencja Eleven Labs obsłuży pasażerów LOT, zakupy w InPost i kolejki w NFZ
Dzwonisz na infolinię i słyszysz irytujący głos robota, który każe ci wciskać kolejne cyfry na klawiaturze? Ten koszmar powoli odchodzi do lamusa.
Eleven Labs, polski start-up wyceniany na miliardy dolarów zaprezentował nową generację sztucznej inteligencji, która brzmi jak człowiek i potrafi samodzielnie załatwiać nasze codzienne sprawy. Technologia ta wkracza właśnie do największych polskich firm, od narodowego przewoźnika lotniczego po giganta rynku kurierskiego.
ElevenLabs zbroi się w układy NVIDIA Blackwell. Wieloletni kontrakt z Google Cloud
Bilet na samolot kupisz u asystenta, który nie idzie na urlop
Każdy, kto próbował dodzwonić się na infolinię linii lotniczej w środku sezonu wakacyjnego, wie, jak bardzo frustrujące potrafi to być oczekiwanie. Żeby rozładować ten wzmożony ruch operacyjny, Polskie Linie Lotnicze LOT wdrażają pilotażowo system ElevenAgents. To inteligentny asystent głosowy, który już tego lata zacznie przejmować pierwsze połączenia od pasażerów.
Na początku system obsłuży klientów w wybranych godzinach, płynnie komunikując się w języku polskim oraz angielskim. Sztuczna inteligencja ma natychmiast odpowiadać na powtarzalne pytania dotyczące rezerwacji czy szczegółów lotu. Pasażerowie zyskają możliwość załatwienia prostych spraw od ręki, bez konieczności czekania w długiej kolejce na żywego konsultanta. Z kolei żywi pracownicy zostaną odciążeni z rutynowych zadań, dzięki czemu będą mogli szybciej przejąć te najbardziej skomplikowane i nietypowe problemy.
Od biletów do teatru po zakupy w paczkomacie
LOT to niejedyny gigant, który stawia na polską technologię. Podczas zorganizowanego w Warszawie wydarzenia ElevenLabs Summit, poznaliśmy prawdziwą skalę ekspansji tego start-upu. Firma wyceniana obecnie na 11 miliardów dolarów pokazała na żywo rewolucyjny system agentowy, stworzony specjalnie z myślą o branży turystycznej.
Podczas prezentacji inteligentny asystent bezbłędnie zidentyfikował zdjęcie Teatru Wielkiego, zgrał się z kalendarzem Google, kupił bilety na balet i natychmiast wysłał je użytkownikowi przez komunikator WhatsApp. Prawdziwym gwoździem programu był cyfrowy przewodnik po teatrze, który oprowadzał wirtualnych gości sklonowanym głosem wybitnego polskiego aktora, Piotra Fronczewskiego.
Z podobnych rozwiązań zamierza wkrótce skorzystać InPost, wprowadzając asystenta zakupowego o nazwie „von Halsky” dla swoich 17 milionów użytkowników. Narzędzie to umożliwi głosowe wyszukiwanie i kupowanie towarów bezpośrednio z poziomu aplikacji mobilnej. Pilotażowe wdrożenia sztucznej inteligencji prowadzi również PKO Bank Polski oraz Narodowy Fundusz Zdrowia, który widzi w technologii szansę na centralną rejestrację i wyeliminowanie problemu milionów nieodwołanych wizyt u lekarzy rocznie.
Sztuczna inteligencja potrafi szeptać i śpiewać
Twórcy start-upu, Mati Staniszewski i Piotr Dąbkowski, doskonale wiedzą, że warunkiem sukcesu asystentów głosowych jest ich bezwzględna naturalność. Jeśli system będzie brzmiał jak bezduszna maszyna, po prostu nie zyska zaufania użytkowników.
Dlatego w Warszawie oficjalnie zadebiutował nowy model text-to-speech o nazwie Eleven V4. To potężna technologia, która potrafi już nie tylko płynnie mówić, ale także błyskawicznie zmieniać ekspresję emocjonalną, a nawet szeptać i śpiewać. Równolegle pokazano ulepszony model Dubbing V2, który pozwala na automatyczne tłumaczenie materiałów audio przy jednoczesnym zachowaniu oryginalnych emocji rozmówcy. To właśnie z technologii tego polskiego jednorożca od dawna korzysta Instytut Pamięci Narodowej oraz streamingowy gigant Spotify.





