Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Sztuczna inteligencja na Wimbledonie wytłumaczy ci, co dzieje się na korcie

Sztuczna inteligencja na Wimbledonie wytłumaczy ci, co dzieje się na korcie

0
Dodane: 13 godzin temu

Oglądanie sportowych statystyk w aplikacjach przypominało do tej pory analizowanie skomplikowanego arkusza kalkulacyjnego. Organizatorzy Wimbledonu postanowili z tym skończyć, integrując swoje platformy cyfrowe z nowymi, narzędziami sztucznej inteligencji.

Oficjalna aplikacja turniejowa nie tylko poda ci suchy wynik, ale płynnie wyjaśni w naturalnym języku, dlaczego dany punkt zadecydował o losach spotkania.

Najstarszy i najbardziej prestiżowy turniej tenisowy na świecie zderza się z najnowszą technologią. Wraz ze startem pierwszych meczów tegorocznej edycji, do aplikacji mobilnej oraz na stronę internetową Wimbledonu trafiły nowe funkcje napędzane przez modele IBM watsonx. To potężna rewolucja dla fanów, ponieważ system całkowicie zmienia sposób interakcji z danymi sportowymi w czasie rzeczywistym.

AI na Wimbledonie

Asystent w smartfonie i analiza punktów zwrotnych

Największą innowacją jest zaktualizowany asystent Match Chat, który pozwala kibicom na zadawanie pytań naturalnym językiem. Zamiast gorączkowo przebijać się przez tabele z procentem udanych serwisów, użytkownik może po prostu zapytać o to, co wydarzyło się do tej pory na korcie. W odpowiedzi otrzyma spójną, tekstową analizę wzbogaconą o najciekawsze zdjęcia i powtórki wideo, wygenerowaną na żywo w zaledwie kilka sekund.

Równie intrygująco wypada funkcja Key Moments, która na bieżąco diagnozuje dynamikę każdego pojedynku. Algorytmy nie wyłapują jedynie ładnych zagrań, ale precyzyjnie wskazują momenty – takie jak wyjątkowo długa wymiana czy pechowy podwójny błąd serwisowy – które drastycznie zmieniają prawdopodobieństwo wygranej danego zawodnika. To pozwala zrozumieć, co faktycznie dzieje się w głowach tenisistów i jak ułamek sekundy wpływa na losy całego meczu.

Dekada pracy deweloperskiej skompresowana do kilku miesięcy

Za kulisami tej kibicowskiej wygody kryje się imponujący, inżynieryjny wyczyn. Odświeżenie cyfrowej platformy Wimbledonu wymagało zmapowania potężnego archiwum, liczącego ponad 15 tysięcy cyfrowych zasobów. Praca, która tradycyjnie zajęłaby sztabowi specjalistów wiele miesięcy, została wykonana przez jednego inżyniera w zaledwie cztery tygodnie przy pomocy sztucznej inteligencji.

Jak podają przedstawiciele IBM, wykorzystanie zaawansowanych asystentów kodowania pozwoliło skompresować szacowane na 10 lat prace deweloperskie do zaledwie dziewięciu miesięcy. To namacalny dowód na to, że sztuczna inteligencja nie jest już tylko branżową ciekawostką dla użytkowników końcowych, ale bezlitośnie skutecznym budowniczym nowej cyfrowej infrastruktury.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .