Apple Watch uratował rowerzystę po wypadku — a w tle 634 mln USD za naruszenie patentu Masimo
Apple opublikowało nowy film pokazujący, jak funkcje bezpieczeństwa Apple Watcha realnie ratują życie — i zbiega się to w czasie z kolejnym rozdziałem wieloletniej batalii prawnej firmy z Masimo, dotyczącej właśnie technologii wykorzystywanej w zegarku.
W nowym filmie opublikowanym na kanale YouTube Apple przedstawia historię Phila, który stracił przytomność po upadku z roweru górskiego podczas przejażdżki z dziećmi. Phil przyznaje, że źle ocenił skok, łamiąc obojczyk i siedem żeber. Uderzenie pozbawiło go przytomności, ale Apple Watch automatycznie wezwał służby ratunkowe i udostępnił jego lokalizację, dzięki czemu strażacy szybko go odnaleźli i przewieźli do szpitala, gdzie spędził tydzień na rekonwalescencji. To Fall Detection i Emergency SOS — dwie funkcje bezpieczeństwa, które Apple systematycznie promuje w tego typu materiałach, w tym niedawno w kampanii „Thankfully, I was wearing it” w Chinach oraz podczas październikowego wydarzenia „Awe Dropping” w 2025 roku.
634 mln USD kary za naruszenie patentu Masimo
Te historie nabierają dodatkowego znaczenia w kontekście toczącej się od lat batalii prawnej Apple z Masimo — firmą technologii medycznych, która w 2020 roku pozwała Apple, zarzucając przywłaszczenie tajemnic handlowych i naruszenie patentów dotyczących pulsoksymetrii wykorzystywanej w Apple Watchu. Sędzia federalny James V. Selna oddalił właśnie prośbę Apple o uchylenie listopadowego wyroku ławy przysięgłych, która uznała, że funkcje monitorowania tętna i powiadomień w Apple Watchu naruszają jeden z patentów Masimo — nakazując Apple zapłatę 634 milionów dolarów odszkodowania. Sędzia odrzucił też wniosek Apple o ponowny proces, uznając argumenty firmy dotyczące instrukcji dla ławy przysięgłych i wykluczonych zeznań jednego z ekspertów za niewystarczające, by uzasadnić powtórzenie rozprawy.
Apple w oświadczeniu przypomniało, że Masimo jest firmą sprzedającą wyłącznie sprzęt medyczny, nieoferującą żadnych produktów konsumenckich, i że w ciągu ostatnich sześciu lat pozwała Apple w wielu sądach, powołując się na ponad 25 patentów — z których większość została uznana za nieważne. Firma podkreśliła, że sporny w tej sprawie patent wygasł już w 2022 roku i dotyczy przestarzałej technologii monitorowania pacjenta sprzed dekad, po czym zapowiedziała apelację.
Warto przypomnieć, że to nie pierwszy epizod tego sporu wpływający bezpośrednio na Apple Watcha — w 2023 roku Masimo wywalczyło przed amerykańską Komisją Handlu Międzynarodowego zakaz importu modeli z funkcją pomiaru tlenu we krwi, co zmusiło Apple do tymczasowego wstrzymania sprzedaży i późniejszego wprowadzenia przeprojektowanej wersji funkcji.







