Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Twój Fitbit wreszcie dogada się z iPhonem. Google udostępnia synchronizację z Apple Health

Twój Fitbit wreszcie dogada się z iPhonem. Google udostępnia synchronizację z Apple Health

0
Dodane: 9 godzin temu

Trzymanie danych treningowych i medycznych w jednym miejscu to podstawa wyciągania z nich sensownych wniosków. Do tej pory użytkownicy sprzętu ubieralnego od Google (np. opasek Fitbit), którzy korzystali z iPhone’ów, musieli godzić się na kompromisy. Udostępniona właśnie wersja 5.05 aplikacji Google Health na system iOS wreszcie zasypuje ten podział.

Wymiana danych, na którą czekali posiadacze iOS

Najważniejszą nowością aktualizacji jest możliwość bezpośredniego eksportu danych z Google Health do systemowej aplikacji Zdrowie od Apple. Oznacza to, że wszystkie parametry zarejestrowane przez Twój nadgarstek – w tym historia kroków, czas i jakość snu, czy najważniejsze parametry życiowe – mogą automatycznie zasilać bazę danych w iPhonie.

ChatGPT Health z integracją Apple Health – nowa funkcja OpenAI

Aby uruchomić przepływ informacji, wystarczy wejść w ustawienia profilu, wybrać zakładkę „Aplikacje partnerskie” (Partner apps), a następnie zatwierdzić uprawnienia dla Apple Health. To drobna, ale fundamentalna zmiana dla osób, które chcą korzystać ze sprzętu fitness od Google, nie rezygnując z centralnego repozytorium zdrowia w systemie Apple.

Co z pozostałymi funkcjami? Dwie wiadomości dla użytkowników w Polsce

Aktualizacja 5.05 to również pakiet poprawek technicznych, które odczują wszyscy – także posiadacze smartfonów z Androidem. Google informuje o usunięciu błędów stabilności związanych z kalkulacjami wskaźnika pułapu tlenowego (VO2Max), rysowaniem map po zakończonych treningach oraz edycją samych ćwiczeń.

W informacjach o aktualizacji znajdziemy również głośną nowość w postaci „Smart Health Links” – bezpiecznych linków umożliwiających udostępnianie kartotek medycznych lekarzom i bliskim. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć: ta funkcja jest obecnie ograniczona wyłącznie do rynku amerykańskiego i ze względu na skomplikowane regulacje prawne w Unii Europejskiej, polscy użytkownicy prędko z niej nie skorzystają. Dla nas absolutnym „mięsem” tego wydania pozostaje wreszcie otwarta furtka do ekosystemu Apple.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .