Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Prawie 2000 kilometrów na jednym baku. Nissan Qashqai e-Power zdobył specyficzny rekord Guinnessa

Prawie 2000 kilometrów na jednym baku. Nissan Qashqai e-Power zdobył specyficzny rekord Guinnessa

0
Dodane: 3 godziny temu

Nissan od dłuższego czasu forsuje technologię e-Power, która ma łączyć dynamiczną jazdę „elektrykiem” z wygodą szybkiego tankowania. Teraz marka pochwaliła się imponującym rekordem.

Japoński producent pochwalił się przejechaniem aż 1980 km bez wizyty na stacji paliw, choć sam rekord został wpisany w mocno skrojoną pod marketing kategorię.

Wyczyn ten jest rezultatem jazdy po zróżnicowanej wysokościowo trasie w Kolumbii – od leżącej wysoko w górach Bogoty aż po wybraną jako cel podróży linię brzegową Morza Karaibskiego. Nie uszło mojej uwadze, że cała rekordowa trasa była de facto zjazdem z umieszczonej na wysokości aż 2640 m n.p.m. stolicy Kolumbii (to znacznie wyżej niż Kasprowy Wierch!) do poziomu morza (linia brzegowa). To na pewno pomogło w uzyskaniu tak długiego zasięgu.

Oficjalny tytuł przyznany przez organizację Guinness World Records obejmuje wyłącznie SUV-y z napędem elektrycznym, które nie wymagają ładowania z zewnętrznego źródła i posiadają pokładowy generator prądu. Przyznacie, że to kategoria jakby skrojona pod model Qashqai z napędem e-Power.

Nissan Qashqai e-Power

Jak naprawdę działa napęd e-Power

Kluczem do zrozumienia tego wyniku jest budowa układu hybrydowego Nissana. W przeciwieństwie do tradycyjnych rozwiązań konkurencji, silnik spalinowy e-Power nie ma żadnego połączenia mechanicznego z kołami. Jego jedyną rolą jest praca w charakterze pokładowego generatora prądu, który zasila niewielki akumulator oraz jednostkę elektryczną napędzającą bezpośrednio osie pojazdu.

Kierowca otrzymuje charakterystykę jazdy samochodu elektrycznego: natychmiastowy moment obrotowy i brak szarpania skrzyni biegów. Zamiast spędzać kilkadziesiąt minut przy ładowarce, tankuje jednak zwykłą benzynę na klasycznej stacji. W najnowszej generacji napędu zastosowano zintegrowany moduł, który łączy silnik, generator, falownik i przekładnie w jednej obudowie, co odczuwalnie ograniczyło straty energii.

Pomogła rekuperacja i grawitacja

Pokonanie blisko 2000 kilometrów na jednym zbiorniku paliwa wymagało od kierowców testowych podręcznikowego wykorzystania rekuperacji oraz zasad jazdy ekonomicznej. Przy uwzględnieniu standardowej pojemności baku Qashqaia, średnie zużycie paliwa podczas próby w Kolumbii spadło wyraźnie poniżej 3 litrów na 100 km. To wynik znacząco odbiegający od katalogowego zużycia w cyklu WLTP, które dla tego modelu wynosi 4,3 l/100 km. Tyle że katalogowy pomiar przebiega w laboratorium, a nie podczas blisko 3-kilometrowego zjadzu.

Nie zmienia to faktu, że osiągnięty rezultat pokazuje potencjał sprawnościowy hybryd szeregowych w idealnych warunkach drogowych. W codziennym, miejskim i autostradowym ruchu osiągnięcie takiego zasięgu jest mało realne. Niemniej technologia ta pozostaje pragmatycznym pomostem dla kierowców poszukujących wrażeń z jazdy autem elektrycznym, którzy nie mają dostępu do prywatnego punktu ładowania.

Nissan X-Trail po liftingu debiutuje w Polsce. Na pokładzie usługi Google i nowa wersja N-Trek

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .