Google Pixel 11 już oficjalnie. Tensor G6, 120× zoom i nowa generacja AI
Google oficjalnie zaprezentowało nową generację swoich smartfonów. Pixel 11, Pixel 11 Pro i Pixel 11 Pro XL przynoszą nie tylko odświeżony wygląd, ale przede wszystkim nowy układ Tensor G6, jeszcze mocniej integrujący sprzęt ze sztuczną inteligencją.
Google wyraźnie pokazuje, że w przypadku Pixela kolejna generacja nie polega już wyłącznie na szybszym procesorze czy lepszym aparacie. Smartfon ma coraz bardziej samodzielnie wykonywać za użytkownika codzienną pracę.
Najmocniej widać to właśnie w AI, ale Google nie zapomniało również o fotografii. W modelach Pro pojawia się 120× Pro Zoom, szybszy tryb nocny, nowe możliwości nagrywania w 8K i funkcje mające sprawić, że aparat będzie mniej wymagał od użytkownika. Do tego dochodzą bardzo jasne ekrany, Pixelsnap, dłuższy czas pracy i nowe zabezpieczenia sprzętowe.
Tensor G6. Google buduje Pixela wokół sztucznej inteligencji
Sercem całej serii jest nowy Google Tensor G6. Układ otrzymał przeprojektowaną jednostkę CPU, która według Google zapewnia do 20 proc. większą efektywność energetyczną, do 25 proc. szybsze przeglądanie internetu oraz do 15 proc. szybsze uruchamianie aplikacji. Jeszcze ważniejsza z punktu widzenia Pixela jest jednak jednostka TPU odpowiedzialna za obliczenia związane ze sztuczną inteligencją. Jest ona według producenta o 50 proc. wydajniejsza niż wcześniej.
To właśnie Tensor G6 ma pozwolić Pixelom wykonywać coraz więcej operacji lokalnie. Google współprojektowało architekturę układu razem z najnowszymi modelami AI Google DeepMind, dzięki czemu Gemini Nano ma działać z mniejszym opóźnieniem i wyższą jakością. Telefon może wykorzystywać lokalne AI między innymi do proaktywnej pomocy oraz tłumaczenia w czasie rzeczywistym.
Google rozwija również komunikację. Pixel 11 potrafi automatycznie usuwać z transkrypcji słowne wypełniacze, takie jak „yyy”, i przekształcać wypowiedź w bardziej uporządkowany tekst. Gemini może także analizować kontekst wiadomości i pomagać w ich redagowaniu, dostosowując propozycje odpowiedzi do stylu użytkownika.
Do tego dochodzi funkcja Live Translate, która pozwala tłumaczyć na wybrane języki materiały wideo, podcasty i wiadomości głosowe. Google rozszerza również działanie Circle to Search, które można teraz uruchamiać bezpośrednio z aplikacji aparatu, aby identyfikować obiekty, tłumaczyć tekst czy uzyskiwać informacje o otoczeniu.
Pixel 11 Pro i Pro XL. Jeszcze jaśniejsze i bardziej wytrzymałe
Podstawowy Pixel 11 otrzymał ekran Actua o jasności sięgającej 3000 nitów. Modele Pro idą jeszcze dalej: ich wyświetlacze Super Actua osiągają 3600 nitów, są o 9 proc. jaśniejsze od poprzedniej generacji i mają ponad dwukrotnie wyższą odporność na zarysowania. Cała seria spełnia również wymagania normy IP68 dotyczące odporności na wodę i pył.
Pixel 11 Pro i Pro XL otrzymały też nowy wygląd charakterystycznego dla serii aparatu. Google połączyło sięgające krawędzi szkło z metalową ramką, a modele Pro dostępne będą w czterech kolorach: Canyon, Olive, Fog oraz po raz pierwszy w serii Pro – Matte Obsidian.
W środku znalazło się 16 GB RAM-u oraz do 1 TB pamięci na dane, co ma pomóc nie tylko w klasycznej wielozadaniowości, ale również w uruchamianiu bardziej wymagających funkcji AI lokalnie. Podstawowy Pixel 11 zaczyna natomiast od 12 GB RAM-u i 256 GB pamięci.
120× Pro Zoom. Pixel mocno stawia na fotografię
Aparaty pozostają jednym z najważniejszych elementów całej konstrukcji Pixela. W modelach Pixel 11 Pro i Pixel 11 Pro XL Google zastosowało nową główną matrycę 50 Mpix o rozmiarze 1/1,3 cala. Aparat zapewnia 2-krotny zoom o jakości optycznej, a Google deklaruje wysoki poziom szczegółowości zdjęć w zakresie od 1× do 3×.
Jeszcze ciekawszy jest teleobiektyw. Jego przeprojektowana matryca przepuszcza o 32 proc. więcej światła niż poprzednia generacja, a maksymalny zoom został zwiększony do 120×. To największy zakres powiększenia, jaki kiedykolwiek zaoferował smartfon z serii Pixel.
Google poprawiło również fotografowanie po zmroku. Funkcja Instant Night Sight w Pixelu 11 Pro i Pro XL ma skrócić czas wykonywania zdjęcia, a dzięki połączeniu zmian sprzętowych i dodatkowej mocy TPU zdjęcia nocne można rejestrować nawet 4,5 raza szybciej.
Do tego dochodzi Magic Capture. Zamiast polować na idealny moment naciśnięcia spustu migawki, użytkownik może uruchomić specjalny tryb, który automatycznie rejestruje materiał i przygotowuje gotowe do udostępnienia zdjęcia oraz wideo. System wykorzystuje automatyczne kadrowanie i wyostrzanie obrazu.
Google daje też użytkownikom większą kontrolę nad charakterem zdjęć. Funkcja Camera Looks pozwala tworzyć własne zestawy stylów inspirowanych profesjonalnymi filmowymi presetami i określać estetykę fotografii HDR+.
W przypadku wideo modele Pro potrafią nagrywać w 8K z wykorzystaniem Pro Stable Video i Video Boost. Nowy tryb Creator Suite dodaje natomiast między innymi teleprompter, poprawione Speech Enhancement oraz narzędzia do przycinania i porządkowania materiałów.
HiLight. Pixel zaczyna komunikować się bez ekranu
Jedną z najbardziej charakterystycznych nowości modeli Pro jest HiLight. To zestaw diod umieszczonych wokół lampy aparatu, które mogą przekazywać użytkownikowi informacje bez konieczności włączania ekranu.
Gdy telefon leży ekranem do dołu, HiLight może delikatnie pulsować, sygnalizując połączenie od wybranego kontaktu. System współpracuje z aplikacją Telefon Google oraz WhatsApp, pozwalając przypisać konkretnym osobom określone kolory. Diody mogą również informować o tym, że Gemini słucha, przetwarza polecenie lub przygotowuje odpowiedź.
To drobiazg, ale dobrze pokazuje kierunek, w którym Google rozwija Pixela: coraz mniej patrzenia na ekran, coraz więcej informacji przekazywanych w sposób naturalny i kontekstowy.
Bateria, szybkie ładowanie i Pixelsnap
Google deklaruje ponad 30 godzin pracy na jednym ładowaniu dla całej serii Pixel 11. Modele mają również szybkie ładowanie przewodowe. Pixel 11 i Pixel 11 Pro mogą osiągnąć do 55 proc. poziomu baterii w około 30 minut, podczas gdy Pixel 11 Pro XL potrzebuje około pół godziny, aby osiągnąć nawet 75 proc.
W serii pojawia się również Pixelsnap, czyli magnetyczny system mocowania ładowarek i akcesoriów. Google deklaruje wzrost szybkości ładowania bezprzewodowego o maksymalnie 25 proc. w Pixelu 11, 29 proc. w Pixelu 11 Pro oraz 17 proc. w Pro XL względem poprzedniej generacji.
Modele Pro otrzymały ponadto komorę parową, która ma skuteczniej odprowadzać ciepło z procesora i baterii, pozwalając utrzymać wysoką wydajność podczas bardziej wymagających zadań.
Titan M3 i bezpieczeństwo przygotowane na erę postkwantową
Google nie zapomniało również o bezpieczeństwie. Nowy układ Titan M3 współpracuje z Tensorem G6 i wykorzystuje kryptografię postkwantową. Producent twierdzi, że wielowarstwowy system zabezpieczeń ma chronić urządzenie również przed przyszłymi, bardziej zaawansowanymi metodami ataków.
Pixel 11 rozwija także funkcje ochrony użytkownika podczas komunikacji. Call Screen może odbierać połączenia od nieznanych numerów i sprawdzać, kto oraz w jakim celu dzwoni, natomiast Scam Detection analizuje wzorce podejrzanych rozmów podczas połączeń i wymiany wiadomości.
Google AI Pro na pół roku w modelach Pro
Google dorzuca do Pixel 11 Pro i Pixel 11 Pro XL sześć miesięcy Google AI Pro. Pakiet zapewnia wyższe limity korzystania z Gemini, 5 TB przestrzeni w chmurze oraz Google Health Premium. Polska dokumentacja Google wycenia tę ofertę na 587,94 zł. Po zakończeniu okresu promocyjnego subskrypcja będzie automatycznie odnawiana w cenie 97,99 zł miesięcznie, o ile użytkownik wcześniej z niej nie zrezygnuje.
Google nie próbuje już sprzedawać wyłącznie telefonu z dobrym aparatem i czystym Androidem. Pixel ma stać się osobistym urządzeniem AI, w którym Tensor G6, Gemini, aparat, komunikacja i bezpieczeństwo są elementami jednego systemu.
Po generacji, która mocno przyzwyczaiła nas do fotografii obliczeniowej, Google robi więc kolejny krok: chce, żeby Pixel nie tylko rejestrował to, co robimy, ale również coraz lepiej rozumiał, co próbujemy zrobić. I właśnie wokół tego zbudowano całą serię Pixel 11. Czy to się udało? Sprzęt mamy już w redakcji, zaczynamy testy, stay tuned!



