Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Siri AI nie będzie Twoim przyjacielem – i dobrze

Siri AI nie będzie Twoim przyjacielem – i dobrze

0
Dodane: 20 godzin temu
fot. Dominik Łada

Nowe badanie Washington Post i Elon University pokazuje, że co czwarty Amerykanin traktuje chatboty AI jak bliskiego przyjaciela lub terapeutę. Ben Lovejoy z 9to5Mac przekonuje, że decyzja Apple o zaprojektowaniu Siri AI w zupełnie inny sposób jest właśnie teraz szczególnie na miejscu.

Pisałem już wcześniej na iMagazine o tym, jak Craig Federighi otwarcie mówił, że Siri nie będzie Waszą cyfrową partnerką, a Apple świadomie stawia na narzędzie zamiast towarzysza. Dziś ta decyzja zyskuje dodatkowy, dość niepokojący kontekst.

Elon University we współpracy z Washington Post przeprowadził badanie, którego wyniki opisuje w komentarzu Ben Lovejoy z 9to5Mac. Ponad jedna czwarta Amerykanów, dokładnie 27%, korzysta z chatbotów takich jak ChatGPT czy Gemini w sprawach osobistych, emocjonalnych lub towarzyskich — od poszukiwania rozrywki, przez rady dotyczące relacji, po rozmowy o charakterze romantycznym lub po prostu poczucie towarzystwa, gdy ktoś jest sam. Wśród osób korzystających z chatbotów właśnie w takich, osobistych celach, prawie 4 na 10 przyznało, że czasem rozmawiają z AI, żeby poczuć się mniej samotnie. Blisko jedna trzecia stwierdziła wprost, że traktuje najczęściej używanego chatbota jak przyjaciela.

Lovejoy zaznacza, że część takiego wykorzystania może mieć pozytywne strony, ale prawdziwym problemem jest to, co dzieje się, gdy chatbot zaczyna zastępować prawdziwą, ludzką więź — zamiast być jej uzupełnieniem, staje się jej substytutem, obniżając motywację do inwestowania czasu i wysiłku w rzeczywiste relacje. To z kolei może prowadzić do spirali coraz głębszej izolacji społecznej, bo im mniej ćwiczymy prawdziwe relacje międzyludzkie, tym trudniej nam się w nich odnaleźć.

Właśnie w tym kontekście Lovejoy przypomina wypowiedź Federighiego i Grega Joswiaka, którą cytowałem już wcześniej. Zapytani wprost, czy nowa Siri AI będzie w stanie pełnić rolę wirtualnego partnera romantycznego, obaj odpowiedzieli stanowczo przecząco. Joswiak zwrócił uwagę na coś, co jego zdaniem odróżnia Siri od wielu istniejących dziś chatbotów — te bywają skonstruowane wokół maksymalizowania zaangażowania użytkownika, często w sposób pochlebczy, zachęcający do dzielenia się coraz bardziej osobistymi informacjami, na bazie których budowana jest pozorna więź. Apple, jak podkreślił, zaprojektowało Siri odwrotnie: asystent ma jasno komunikować, że jego rolą jest pomoc w załatwianiu spraw i zdobywaniu wiedzy o świecie, a nie odgrywanie roli partnera emocjonalnego.

Federighi: Siri nie będzie Twoją cyfrową partnerką — Apple stawia na narzędzie, nie towarzysza

 

Lovejoy przyznaje, że wyniki badania uznał za wyjątkowo niepokojące — tym bardziej po wysłuchaniu podcastu „Suspicious Minds: AI and the Apocalypse”, poświęconego zjawisku urojeń napędzanych przez AI. Jego zdaniem stanowisko, jakie przyjęło w tej sprawie Apple, jest po prostu słuszne.

Trudno się z tym nie zgodzić. Technologia, która ma nam pomagać, nie powinna jednocześnie żerować na naszej samotności — a to, że Apple postanowiło zaprojektować Siri właśnie w ten sposób, może z czasem okazać się jedną z ważniejszych, choć mniej efektownych decyzji w całej tegorocznej przebudowie asystenta.

Siri AI w systemach 27. Największy skok od lat, którego w Polsce oficjalnie nie będzie

Krzysztof Kołacz

🎙️ O technologii i nas samych w podcaście oraz newsletterze „Bo czemu nie?”. ☕️ O kawie w podcaście „Kawa. Bo czemu nie?”. 🏃🏻‍♂️ Po godzinach biegam z wdzięczności za życie.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .