Harman Kardon wypuszcza nowe głośniki i płaskie subwoofery do aut
Większość fabrycznych systemów car audio brzmi w najlepszym razie przeciętnie, ale wizja cięcia tapicerki i zagracania bagażnika wielką skrzynią basową skutecznie zniechęca do modyfikacji. Harman Kardon najwyraźniej zauważył ten problem.
Producent wprowadza na rynek zupełnie nowe linie głośników oraz ultrakompaktowe subwoofery, które pozwalają zbudować solidne nagłośnienie bez ingerencji w użyteczność samochodu.
Dwie serie do wyboru: na szybką podmianę lub budowę od zera
Nowa oferta dzieli się na dwa główne segmenty. Seria FIT to rozwiązanie dla kierowców, którzy chcą po prostu wykręcić marne głośniki fabryczne i wstawić w ich miejsce coś, co wreszcie zagra. Harman Kardon zastosował tu membrany z włókna szklanego w technologii Plus One™, co przy zachowaniu niskiej masy zwiększa ich powierzchnię roboczą. Dodatkiem są obracane głośniki wysokotonowe (Uni-Pivot), które ułatwiają precyzyjne ukierunkowanie dźwięku na kierowcę.
Z kolei seria FLOW to propozycja dla bardziej wymagających użytkowników budujących zaawansowane instalacje. Znajdziemy tu aluminiowe membrany z powłoką ceramiczną (DCC), które mają redukować niepożądane rezonanse drzwi. Co ciekawe, dwudrożne zestawy FLOW 600CF i 601CFS można z czasem łatwo rozbudować o 3-calowe głośniki średniotonowe, tworząc pełną konfigurację trójdrożną bez konieczności wyrzucania zakupionych wcześniej elementów.
Mocny bas bez utraty miejsca w bagażniku
Najciekawiej w nowym portfolio zapowiadają się jednak subwoofery, bo to one rozwiązują największy ból głowy przy modernizacji nagłośnienia w aucie. Harman Kardon pokazał dwa modele stworzone specjalnie z myślą o montażu pod fotelem.
FLOW 80 to 8-calowa, płaska konstrukcja bazująca na magnesie neodymowym, która dodatkowo posiada złącze plug-and-play dedykowane dla wybranych modeli BMW. Z kolei FEEL 700 to w pełni aktywny subwoofer z wbudowanym wzmacniaczem klasy D o mocy 125 W RMS. Jego aluminiowa obudowa ma zaledwie 58 mm wysokości, więc bez problemu zmieści się pod większością foteli pasażerów, oszczędzając cenne litry w bagażniku. W razie potrzeby z poziomu sterownika można zmienić odcięcie pasma, głośność czy podbicie basu, a fanatycy mocnego uderzenia mogą fizycznie spiąć dwa takie urządzenia ze sobą.
Tego typu modułowe podejście do car audio to świetny ruch. Kierowca nie musi kupować od razu całego „kombajnu” – może zacząć od wymiany głośników w przednich drzwiach, a dopiero później dorzucić płaski subwoofer pod siedzenie, sukcesywnie poprawiając brzmienie auta.
Przezroczysta legenda powraca ze streamingiem. Harman Kardon SoundSticks 5 Wi-Fi oficjalnie










