Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Chrome zsynchronizuje pozycję scrolla i wpisany tekst. Koniec szukania akapitu na telefonie

Chrome zsynchronizuje pozycję scrolla i wpisany tekst. Koniec szukania akapitu na telefonie

0
Dodane: 6 godzin temu

Przesyłanie kart między komputerem a smartfonem wreszcie przestaje być prymitywnym przerzucaniem adresów URL.

Google wdraża aktualizację przeglądarki Chrome, która zapamiętuje dokładne miejsce czytania oraz treść częściowo wypełnionych formularzy. Jednocześnie koncern rozwija funkcje edukacyjne oparte na Gemini – choć te na razie omijają Polskę.

Do tej pory funkcja „Prześlij do swoich urządzeń” (Send to Your Device) działała w sposób bezduszny: otwierała wskazaną stronę na drugim urządzeniu od samego początku. Jeśli czytałeś 40-stronicowy raport na desktopie i musiałeś wyjść z domu, na ekranie telefonu czekało cię mozolne przewijanie i szukanie wzrokiem ostatniego zdania.

Najnowsza aktualizacja silnika Chromium to zmienia. Chrome przesyła teraz pełny, zsynchronizowany stan sesji: dokładną pozycję przewijania oraz dane wprowadzone w formularzach tekstowych, których jeszcze nie zatwierdzono. Zmiana działa dwukierunkowo (pomiędzy wersją desktopową a aplikacją na Androida) i jest wdrażana globalnie, bez podziału na rynki.

Jak to działa w praktyce?

Na komputerze opcję można wywołać z poziomu menu trzech kropek (Prześlij, zapisz i udostępnij > Prześlij do swoich urządzeń) lub przypiąć dedykowany skrót bezpośrednio do paska narzędziowego w ustawieniach personalizacji nowej karty. Na Androidzie funkcja pozostaje zintegrowana ze standardowym systemowym menu udostępniania.

Użytkownik może w połowie pisania dłuższego komentarza, zgłoszenia czy lektury artykułu przerzucić proces na drugie urządzenie bez ryzyka, że wpisane znaki znikną w próżni. To rozwinięcie koncepcji płynnej pracy, która realnie eliminuje drobny, ale powszechny ból codziennego korzystania z sieci.

Gemini w bocznym panelu: audio, wideo i edukacyjne quizy

Równolegle z usprawnieniem synchronizacji Google rozbudowuje możliwości asystenta Gemini w bocznym panelu desktopowego Chrome’a. Narzędzie potrafi teraz analizować pliki wideo, podcasty czy nagrania audio odtwarzane w przeglądarce (poza ekosystemem YouTube), wyciągając z nich najważniejsze wnioski i odpowiadając na pytania dotyczące niezrozumiałych fragmentów materiału.

Drugą z zaprezentowanych nowości jest generator interaktywnych quizów, który na bazie zawartości aktywnej karty (np. otwartego dokumentu Google Docs, publikacji naukowej czy filmu) tworzy pytania sprawdzające wiedzę.

W tym przypadku Google stosuje jednak twardą blokadę regionalną: funkcja quizów debiutuje wyłącznie w języku angielskim dla użytkowników w Stanach Zjednoczonych oraz Indiach. Do pozostałych regionów i na urządzenia mobilne ma trafić dopiero w kolejnych miesiącach.

Gmail wreszcie ułatwia kopiowanie kodów 2FA. Apple zrobiło to lepiej trzy lata temu

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .