Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Federighi o API zawiasu iPhone’a Duo i aplikacja zamieniająca go w Walkmana z lat 80.

Federighi o API zawiasu iPhone’a Duo i aplikacja zamieniająca go w Walkmana z lat 80.

0
Dodane: 8 godzin temu
fot. Dominik Łada

Craig Federighi zdradził w wywiadzie, jak deweloperzy mogą wykorzystać dane o kącie zawiasu iPhone’a Duo, a Apple świadomie uprościło im tę pracę dzięki wysokopoziomowym frameworkom. Przy okazji jeden z programistów stworzył na hackathonie aplikację Duo-Man, zamieniającą składanego iPhone’a w kultowego Walkmana z lat 80.

Dwa różne, ale ciekawie się uzupełniające teksty o tym, jak deweloperzy zaczynają odkrywać możliwości iPhone’a Duo.

Federighi: kąt zawiasu jako nowe źródło danych dla twórców aplikacji

Craig Federighi, szef działu oprogramowania Apple, powiedział w wywiadzie dla kanału Donald Decodes, że z niecierpliwością czeka, co deweloperzy zrobią z mechanizmem zawiasu iPhone’a Duo, jak opisuje 9to5Mac. Nowe API pozwala odczytywać kąt otwarcia zawiasu z dokładnością do ok. pięciu stopni, a także to, co Apple nazywa „pozycją” urządzenia.

Sam Apple wykorzystuje te dane na kilka sposobów, w tym w funkcji, która stała się natychmiastowym hitem — sposobie, w jaki zewnętrzny ekran rozmywa się w podgląd wewnętrznego w momencie otwierania telefonu. Federighi opisał ten efekt jako subtelny, ale magiczny — chodziło nie o efektowną animację, ale coś odczuwalnego niemal automatycznie: ekran staje się przezroczysty, jak okno na to, co znajduje się pod spodem, ułatwiając w naturalny sposób przejście między zamkniętym a otwartym stanem urządzenia.

Dla większości deweloperów Apple skupia się na komunikowaniu ogólnej „pozycji” urządzenia — czy jest w trybie książki, na stole, czy w trybie namiotu — bez konieczności operowania na dokładnych stopniach otwarcia, dzięki czemu frameworki automatycznie reagują i dają spójne doświadczenie między aplikacjami. Dla bardziej twórczych zastosowań, jak własna animacja Apple, deweloperzy mogą sięgnąć po surowsze dane. Federighi przypomniał, że Apple od dawna udostępnia deweloperom dane z żyroskopu i akcelerometru, prowadząc do wielu ciekawych zastosowań na przestrzeni lat — i spodziewa się podobnej kreatywności wokół zawiasu.

Celem nie była jakaś wyszukana animacja, o której byś pomyślał, ale coś, co dostrzegasz automatycznie: ekran staje się półprzezroczysty, tworząc okno na to, co znajduje się poniżej. Kluczowym elementem tego rozwiązania jest ciągłość między wrażeniami, jakie odczuwasz, gdy urządzenie jest zamknięte, a tym, co widzisz po jego otwarciu. Możliwość spojrzenia przez górny ekran na to, co za chwilę zostanie odsłonięte poniżej, sprawia, że przejście to przebiega w najbardziej naturalny sposób. Jesteśmy naprawdę zachwyceni efektem końcowym. Jest subtelny, ale magiczny.

Federighi podkreślił też, że Apple zainwestowało w ułatwienie tej transformacji: platforma zbudowana na wysokopoziomowych frameworkach jak UIKit i SwiftUI, abstrahujących trudniejsze problemy z układem interfejsu, sprawia, że wiele aplikacji automatycznie dziedziczy nowe zachowania. Firma dodała też więcej konstruktów wysokopoziomowych, które dostosowują się same, czyniąc całe przejście niemal bezobsługowym dla wielu deweloperów. Wspomniał również o wsparciu dla agentycznych narzędzi programistycznych, pomagających automatycznie adaptować istniejące aplikacje do nowego formatu.

Naszą platformę zbudowaliśmy w oparciu o zaawansowane frameworki, takie jak UIKit i SwiftUI, które eliminują wiele trudniejszych problemów związanych z układem, dzięki czemu aplikacje często automatycznie przejmują nowe zachowania. Z biegiem czasu dodaliśmy kolejne zaawansowane konstrukcje, które dostosowują się automatycznie, co sprawia, że dla wielu programistów przejście to przebiega niemal automatycznie.

Duo-Man: Walkman odrodzony na hackathonie

Drugi, znacznie lżejszy temat, opisany również przez 9to5Mac, pokazuje jedno z bardziej pomysłowych, nieoczywistych zastosowań zawiasu.

 

Programista Vidit Bhargava stworzył podczas hackathonu aplikację Duo-Man, odtwarzającą doświadczenie korzystania z kultowego Sony Walkmana z lat 80. — na tyle wiernie, że część uczestników wydarzenia, zbyt młodych, by kiedykolwiek widzieć prawdziwe urządzenie, musiała zobaczyć oryginał na żywo, przyniesiony przez samego twórcę.

Zasada działania jest prosta i elegancko wykorzystuje sam mechanizm otwierania: otwarcie iPhone’a Duo pozwala wybrać album i „włożyć” kasetę, a zamknięcie urządzenia uruchamia odtwarzanie. Bhargava przyznał, że osobiście nagrał dźwięki kliknięć przycisków i trzaski taśmy z prawdziwego Walkmana, żeby oddać jak najwierniej klimat oryginału. Aplikacja, stworzona pierwotnie jako żartobliwe demo, ma zostać wydana jako pełnoprawna aplikacja, współpracująca z Apple Music.

Krzysztof Kołacz

🎙️ O technologii i nas samych w podcaście oraz newsletterze „Bo czemu nie?”. ☕️ O kawie w podcaście „Kawa. Bo czemu nie?”. 🏃🏻‍♂️ Po godzinach biegam z wdzięczności za życie.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .