Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Słynny sześciokąt ma młodszego brata. Hubble odkrył błękitny dziesięciokąt na biegunie Saturna

Słynny sześciokąt ma młodszego brata. Hubble odkrył błękitny dziesięciokąt na biegunie Saturna

0
Dodane: 2 godziny temu

Przez dekady symbolem atmosferycznych anomalii Układu Słonecznego był potężny sześciokąt na północnym biegunie Saturna.

Dane z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a przyniosły sensacyjne odkrycie po przeciwnej stronie planety: wokół bieguna południowego uformowała się gigantyczna, dziesięcioboczna fala strumieniowa. Zjawisko nie istniało jeszcze kilka lat temu.

Kosmiczne rachunki za prąd. Dlaczego centra danych nie uciekną na orbitę (a przynajmniej nieprędko)

Zewnętrzne gazowe olbrzymy uchodzą w powszechnej świadomości za obiekty niemal statyczne – Wielka Czerwona Plama na Jowiszu obserwowana jest nieprzerwanie od blisko dwóch stuleci. Najnowsze badania opublikowane w Science Advances przez zespoły z UC Berkeley Space Sciences Laboratory, NASA Goddard Space Flight Center oraz Uniwersytetu Kraju Basków pokazują jednak, że dynamika atmosfery Saturna potrafi wygenerować zjawiska geometryczne w zaledwie kilkanaście miesięcy.

Cassini widział tylko zaburzenie, Hubble dostrzegł dekagon

Gdy sonda Cassini badała biegun południowy Saturna w 2004 roku, zarejestrowała na szerokości 60,5°S jedynie krótkotrwałe fluktuacje prądów strumieniowych o zarysie wielokąta. Struktura ta zniknęła po kilku dniach i przez całą misję sondy (zakończoną kontrolowanym wejściem w atmosferę w 2017 roku) nigdy nie powróciła.

Po zakończeniu misji Cassini powstała luka obserwacyjna, którą wypełnił program OPAL (Outer Planet Atmospheres Legacy), wykorzystujący kamerę Wide Field Camera 3 (WFC3) na teleskopie Hubble’a. W 2024 roku hiszpański astronom Agustín Sánchez-Lavega dostrzegł w naziemnych amatorskich bazach danych pierwsze symptomy powracającej perturbacji. Weryfikacja na archiwalnych i świeżych ekspozycjach Hubble’a z lat 2024–2025 potwierdziła istnienie stabilnego, błękitnego dziesięciokąta (dekagonu) na szerokości geograficznej około 63°S.

Wiatry 400 km/h i błękitny aerozol

Analiza zdjęć w różnych filtrach spektralnych (m.in. w paśmie absorpcji metanu 889 nm oraz w czerwieni 763 nm) pozwoliła ustalić pierwsze parametry fizyczne nowej struktury:

  • Prędkość przepływu: prąd strumieniowy budujący dziesięciokątną falę w górnej troposferze porusza się z prędkością rzędu 400 km/h.
  • Trójwymiarowa architektura: wielokąt nie jest płaskim rysunkiem chmur, lecz zjawiskiem sięgającym w głąb warstw atmosferycznych, opisywanym przez równania płytkiej wody dla cieczy w stanie turbulentnym.
  • Tajemniczy skład: naukowcy wciąż nie ustalili, jakie związki chemiczne lub aerozole odpowiadają za wyraźną błękitną barwę południowej fali.

Bezpośrednią przyczyną narodzin dekagonu mógł być zwarty antycyklon zaobserwowany po raz pierwszy w 2023 roku na szerokości 55°S. Wir gwałtownie pociemniał na początku 2025 roku, tuż przed tym, jak prąd strumieniowy ułożył się w symetryczną, dziesięcioboczną strukturę. Według badaczy to właśnie ten antycyklon zainicjował falę, która pod wpływem sił Coriolisa zyskała trwałą geometrię.

Odkrycie z południowego bieguna dowodzi, że geometryczne fale prądów strumieniowych nie są unikalnym wybrykiem północnej półkuli Saturna, lecz powtarzalnym mechanizmem hydrodynamiki płynów w warunkach gigantycznych prędkości obrotowych gazowych planet.

Miliard ton lodu to za mało. Nieubłagana matematyka, która zadecyduje o przetrwaniu miast na Księżycu

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .