Mastodon

Zmienna przysłona w iPhone 18 Pro – po co ona właściwie jest?

0
Dodane: 4 godziny temu

Aparat w iPhone 18 Pro dostał jedną z największych sprzętowych zmian od lat — prawdziwą, elektromechanicznie sterowaną przysłonę — ale zanim zaczniemy zastanawiać się, czy dzięki niej zdjęcia nagle stały się dwa razy lepsze, warto zrozumieć, co ona właściwie robi.

Zaczynam więc od krótkiego wyjaśnienia przysłony, czasu migawki, ISO i głębi ostrości, a potem przechodzę do praktyki: pokazuję różnice pomiędzy f/1.48 i f/4, wpływ odległości fotografowanego obiektu na rozmycie tła, charakterystyczne gwiazdki pojawiające się przy domkniętej przysłonie oraz kilka przykładowych zdjęć wykonanych 18 Pro. Sprawdzam też nowe style fotograficzne, symulację analogowego ziarna i halacji, która czasami wygląda ciekawie, a czasami robi z felg BMW coś, czego chyba nikt nie zamawiał. Jest również nowy tryb Cinematic w 4K60 i kilka słów o tym, gdzie sztuczna głębia ostrości nadal potrafi się pogubić. Na koniec najważniejsze pytanie: czy aparat 18 Pro jest rzeczywiście lepszy od 17 Pro i czy warto zmieniać telefon tylko z tego powodu?

Zapraszam do materiału.

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .