Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu „Dr AI” przyjmuje bez kolejki. Szokujące dane: młodzi wolą diagnozę od bota niż wizytę u lekarza

„Dr AI” przyjmuje bez kolejki. Szokujące dane: młodzi wolą diagnozę od bota niż wizytę u lekarza

0
Dodane: 6 dni temu

Kiedyś wpisywaliśmy objawy w Google i dowiadywaliśmy się, że to „najgorsze”. Dziś rolę lekarza pierwszego kontaktu przejmuje sztuczna inteligencja.

Nowe badania z Wielkiej Brytanii pokazują trend, który za chwilę dotrze i do nas: dla Pokolenia Z rozmowa z algorytmem jest mniej stresująca niż wizyta w przychodni.

10 sekund zamiast 10 dni

Raport przygotowany przez Confused.com rzuca światło na zjawisko, które rośnie w siłę w zderzeniu z niewydolną służbą zdrowia. Aż 59% Brytyjczyków przyznaje, że używa AI do autodiagnozy. Powód jest prozaiczny: średni czas oczekiwania na wizytę u lekarza ogólnego na Wyspach to 10 dni.

W tym kontekście AI staje się koniecznością. 63% użytkowników pyta o analizę objawów. 50% sprawdza skutki uboczne leków. 20% traktuje ChatGPT jako darmowego terapeutę. Co ciekawe, widać gigantyczną przepaść pokoleniową. Podczas gdy seniorzy (65+) podchodzą do AI z rezerwą, dla grupy wiekowej 18–24 lata to chleb powszedni. Aż 85% z nich regularnie konsultuje swoje zdrowie z algorytmem.

Wstydliwy problem? Bot nie ocenia

Szybkość to jedno, ale AI wygrywa czymś jeszcze: brakiem ludzkiego osądu. Aż 39% młodych ludzi twierdzi, że czuje się bardziej komfortowo, opisując swoje dolegliwości maszynie niż lekarzowi twarzą w twarz.

Technologia okazuje się też wsparciem dla grup, które często czują się marginalizowane w tradycyjnym systemie. Statystyki pokazują, że 75% osób niebinarnych uznało diagnozę przez AI za „bardzo pomocną” (w porównaniu do kilkunastu procent w ogólnej populacji).

Wynika to prawdopodobnie z faktu, że AI – przynajmniej w teorii – jest pozbawiona uprzedzeń i nie zadaje kłopotliwych pytań niezwiązanych z leczeniem. Jest tylko pewien problem: AI to nie lekarz.

To już się dzieje

Ten trend będzie tylko przyspieszał, zwłaszcza że giganci technologiczni widzą w nim żyłę złota. Dopiero co pisaliśmy o ChatGPT Health (szczegóły znajdziecie w tekście Krzyśka), który pozwala spiąć bota z wynikami z Apple Health.

ChatGPT Health z integracją Apple Health – nowa funkcja OpenAI

Pytanie brzmi: czy AI stanie się pierwszym filtrem, który decyduje, czy bierzemy aspirynę, czy dzwonimy po karetkę? Dane z Wysp sugerują, że dla wielu młodych ludzi ten moment już nastąpił.

Sztuczna inteligencja, która leczy? Jak model od Google DeepMind i Yale wskazał nowy kierunek w walce z rakiem

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .