Porsche, Samsung i „Stolica Marzycieli”. Ostatni dzwonek, by zobaczyć cyfrową wystawę Marty Wojtal
Jeśli szukacie pretekstu, by wpaść do warszawskiego Porsche Store, a przy okazji zobaczyć, jak cyfrowa technologia radzi sobie z fotografią artystyczną, to macie czas tylko do soboty (24 stycznia).
Samsung i Porsche połączyły siły przy projekcie „Stolica Marzycieli”, gdzie czarno-białe portrety Marty Wojtal zawisły nie na papierze, a na matowych matrycach.
Cyfrowe płótno zamiast odbitki
Wystawa Marty Wojtal to zbiór portretów i historii ludzi, którzy – jak głosi marketingowe hasło – „spełnili swoje marzenia”. Ale dla nas ciekawsze jest to, jak te zdjęcia są prezentowane. Zamiast klasycznych wydruków w antyramach, organizatorzy postawili na cyfrową dystrybucję treści w przestrzeni fizycznej.
W surowych, industrialnych wnętrzach Porsche Store stanęły telewizory Samsung The Frame (w rozmiarach 55 i 75 cali). To urządzenia, które w iMagazine znamy doskonale. Ich kluczową cechą jest matowa powłoka ekranu, która w warunkach galeryjnych – gdzie zazwyczaj mamy dużo sztucznego, punktowego światła – sprawdza się genialnie, eliminując odblaski. Dzięki temu i trybowi „Sztuka”, wyświetlane fotografie faktycznie przypominają matowe odbitki, a nie świecący ekran smartfona.
Kinowy format z rzutnika
Oprócz „ram”, w salonie wykorzystano też najnowszy projektor laserowy The Premiere 9. To sprzęt ultra-krótkiego rzutu (UST), wyposażony w potrójny laser i jasność na poziomie 3450 ISO lumenów. W warunkach wystawienniczych pozwala to na wyświetlanie wielkoformatowych obrazów bez konieczności zaciemniania całego pomieszczenia.
Dla odwiedzających to okazja, by zobaczyć na żywo, jak technologia 4K i matowe matryce zmieniają percepcję fotografii w 2026 roku. Wystawa jest otwarta dla publiczności w Porsche Store Warszawa tylko do 24 stycznia.
Kino w domu zamiast biletu? Samsung wykorzystuje „Dzień Popcornu”, by domknąć swój ekosystem






