Snapseed na iOS wreszcie z trybem PRO. Google kończy testy i oficjalnie wdraża aparat retro
Na początku stycznia pisaliśmy na iMagazine o niespodziewanej aktualizacji Snapseeda, która zamieniła aplikację w aparat w stylu retro.
Wtedy funkcja ta była jednak ukryta i ograniczona. Dziś Google oficjalnie kończy „soft-launch” i wprowadza do aplikacji potężne nowości dla fanów fotografii mobilnej.
Aktualizacja Snapseeda z początku roku wywołała sporo emocji, ale miała jeden irytujący mankament. Nowy tryb aparatu z symulacją klasycznych klisz filmowych (takich jak Kodak Portra czy Fuji Superia) można było wywołać wyłącznie z poziomu systemowych skrótów iOS (np. przez widget lub Camera Control). W samej aplikacji… nie było do niego przycisku.
Wydana właśnie wersja 3.15.0 wreszcie to naprawia, ale to nie koniec niespodzianek.
Ręczna kontrola, czyli tryb PRO
Google postanowiło uczynić ze Snapseeda pełnoprawne narzędzie dla bardziej wymagających mobilnych fotografów. W lewym górnym rogu nowego wizjera pojawił się przełącznik „PRO”.
Jego aktywacja oddaje w ręce użytkownika pełną, manualną kontrolę nad ekspozycją. Na dole ekranu pojawiają się trzy nowe przyciski:
- ISO (czułość matrycy),
- Shutter Speed (czas naświetlania),
- Focus (ręczne ustawianie ostrości).
Całość obsługuje się za pomocą wirtualnego, skeuomorficznego pokrętła, które idealnie wpisuje się w analogowy, retro klimat całej aktualizacji. Oprócz tego Google pozwoliło na personalizację samego wizjera – użytkownicy mogą wybierać spośród kilku motywów kolorystycznych interfejsu (m.in. Editor, Dusk, Negative, Steel czy Haze).
Każde zdjęcie można „odkręcić”
Co ważne, Google podkreśla nieniszczący charakter nowego aparatu. Choć podgląd symulacji filmowej i ziarna widzimy na żywo w wizjerze, zrobione zdjęcie zapisuje się z kompletnym, odwracalnym „stosem edycji”. Oznacza to, że po zapisaniu fotografii w rolce z aparatu, możemy w każdej chwili wrócić do niej w Snapseedzie i całkowicie usunąć lub zmodyfikować nałożony w trakcie robienia zdjęcia efekt retro.
A co z użytkownikami Androida? Google potwierdziło, że wciąż pracuje nad aktualizacją swojej aplikacji dla własnego systemu operacyjnego. Złośliwi mogliby powiedzieć, że w Mountain View bez zmian – najfajniejsze nowości i tak najpierw trafiają na iPhone’y.
Snapseed zmartwychwstał, ale… tylko na iPhone’a. Google dodaje tryb kamery retro












