Ferrari Purosangue z pakietem Handling Speciale. Bardziej zwarte prowadzenie i sportowe V12
Ferrari Purosangue to ewenement – pierwszy w historii marki czterodrzwiowy, rodzinny samochód wyposażony w silnik V12.
Choć inżynierowie z Maranello od początku podkreślali jego sportowy rodowód, postanowili zaoferować kierowcom coś więcej. Odpowiedzią jest nowa konfiguracja Handling Speciale.
Ferrari Amalfi Spider. 640-konne V8 i miękki dach, który złożysz w biegu
To techniczny pakiet, który wyostrza układ jezdny, skraca czas zmiany biegów i uwalnia pełniejsze brzmienie jednostki napędowej.
Zmiany w zawieszeniu i szybsza skrzynia biegów
Największym wyzwaniem przy projektowaniu podwyższonych aut jest zapanowanie nad fizyką. Aby to osiągnąć, inżynierowie Ferrari całkowicie przeprogramowali kalibrację aktywnego zawieszenia. Zmienione oprogramowanie pozwoliło ograniczyć niepożądane ruchy nadwozia o 10 procent.
W praktyce przekłada się to na bardziej zwarte prowadzenie oraz precyzję podczas pokonywania zakrętów czy nagłych zmian kierunku jazdy. Modyfikacjom poddano również 8-biegową, dwusprzęgłową przekładnię. Czas reakcji skrócono, a w trybach „Race” oraz „ESC-Off” przełożenia wchodzą w sposób znacznie bardziej zdecydowany.
Jeśli kierowca korzysta z łopatek w trybie manualnym, przekroczenie 5500 obrotów na minutę aktywuje bardziej bezpośrednie nastawy skrzyni, angażując w jazdę jeszcze mocniej.
Osiągi na poziomie supersamochodów i dyskretne detale wizualne
Sercem Purosangue pozostaje wolnossący, centralnie umieszczony z przodu silnik V12 o pojemności 6.5 litra. Generuje on 725 KM oraz 716 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Taka specyfikacja pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3,3 sekundy, przy prędkości maksymalnej przekraczającej 310 km/h. Nowe ustawienia oznaczają też bardziej wyrazisty dźwięk w kabinie podczas rozruchu i dynamicznej jazdy.
Wizualnie wersję Handling Speciale rozpoznamy po kilku subtelnych detalach. Włosi dodali m.in. nowe felgi z wykończeniem diamond-cut, matowoczarne końcówki układu wydechowego oraz boczne wstawki z włókna węglowego. Tył zdobi teraz czarny emblemat konia, a we wnętrzu znalazła się okolicznościowa plakietka.
Szczegóły pokazujemy w galerii pod tekstem. Klienci decydujący się na ten model mogą liczyć na 7-letni program darmowej opieki serwisowej. Usługa obejmuje regularne przeglądy z limitem wymian co 20 000 kilometrów, co pozwala na długie lata zachować fabryczne osiągi pojazdu.

































